Nasza córeczka urodziła się zdrowa, nic nie wskazywało, że coś będzie nie tak. Pierwsze niepokojące symptomy zauważyliśmy, gdy Hania zaczęła raczkować – nie wyglądało to tak, jak u jej rówieśników. Niezwłocznie udaliśmy się do wielu specjalistów, jednak wszyscy mówili nam, że z czasem jej przejdz...
Możesz pomagać co miesiąc