Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Brutalna w skutkach walka z guzem mózgu – dramatyczny apel ojca małej Marysi!

Maria Szlązak
Pilne!

❗️Brutalna w skutkach walka z guzem mózgu – dramatyczny apel ojca małej Marysi!

184 322,14 zł ( 29,09% )
Brakuje: 449 295,86 zł
Wsparło 4331 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0003376
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0003376 Maria
Cel zbiórki:

Kontynuacja leczenia w szpitalu w Rzymie, 2-letnia rehabilitacja, roczne terapie

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Maria Szlązak, 5 lat
Świdnik, lubelskie
Medulloblastoma, rdzeniak zarodkowy – nowotwór o wysokim poziomie złośliwości, sepsa
Rozpoczęcie: 17 Listopada 2021
Zakończenie: 16 Lutego 2022

Poprzednie zbiórki:

Maria Szlązak
452 099,45 zł ( 114,62% )
Wsparło 17831 osób
01.10.2018 - 03.10.2018

Leczenie neuroonkologiczne w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie

452 099,45 zł ( 114,62% )

Leczenie neuroonkologiczne w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie

Opis zbiórki

Trzy lata temu Marysia zachorowała na Medulloblastomę – złośliwy nowotwór mózgu! Niestety jej stan znów się dramatycznie pogorszył. Diagnoza: sepsa, a w płynie mózgowym znowu groźna infekcja bakteryjna!

Dzięki pomocy wielu ludzi Marysia natychmiast została przetransportowana do Szpitala Pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie, gdzie lekarze prowadzą ją od 3 lat i doskonale znają jej przypadek. Sepsa została opanowana! Zakażenie pozostawiło jednak wiele zniszczeń w organizmie. Koniecznych będzie kilka operacji i bardzo drogie dalsze leczenie!

Jestem z Marysią w szpitalu, trzymam jej małą rączkę i powtarzam, że będzie dobrze, a tata zrobi wszystko, by jej pomóc. Jesteśmy tu sami – żona z dwiema córeczkami zostały w Polsce. Choroba rozdzieliła już naszą rodzinę, ale nie pozwolę by zabrała nam Marysię, dlatego tu jestem i z całego serca proszę o pomoc!

Maria Szlązak

Nasz koszmar rozpoczął się w kwietniu 2018 roku. Wtedy właśnie u naszej córeczki wykryto guza mózgu – rdzeniak zarodkowy, Medulloblastoma anaplastyczna. Nazwę tej choroby trudno jest nawet wypowiedzieć, a co dopiero z nią walczyć... Lekarze ze szpitala w Lublinie natychmiast podjęli decyzję o operacji. Niestety – zostały dwa 3-milimetrowe punkty na pniu mózgu.

Komplikacje leczenia nowotworu sprawiały, że co chwila pojawiały się kolejne problemy, a stan Marysi się pogarszał. W trakcie leczenia, na skutek kilkukrotnej infekcji bakteryjnej płynu mózgowego i wielu tygodni intensywnej antybiotykoterapii w czasie śpiączki farmakologicznej, Marysia straciła wzrok, jej mięśnie zwiotczały, pojawiły się problemy z przełykaniem.

Staliśmy pod ścianą, zrozpaczeni i bezradni… Postanowiliśmy poruszyć niebo i ziemię i tak trafiliśmy na Klinikę Bambino Gesu w Rzymie. Koszty leczenia były ogromne, ale dzięki Waszej pomocy udało nam się zebrać potrzebną kwotę. Losy Marysi śledziła cała Polska – naszą córeczkę wsparły tysiące osób, za co będziemy wdzięczni do końca życia.

Maria Szlązak

Spędziliśmy długie miesiące w klinice w Rzymie. Marysia przeszła cykle chemioterapii, autoprzeszczep komórek macierzystych, kilka zabiegów i kilkadziesiąt badań, rehabilitację… Stoczyliśmy długą i bardzo bolesną walkę z nowotworem, ale w końcu zaczęliśmy wychodzić na prostą! 

Po długim leczeniu wróciliśmy do Polski. Marysia zaczęła chodzić do przedszkola, prawie pewnie chodziła, śpiewała z pamięci wiele piosenek, dzielnie ćwiczyła na różnego rodzaju zajęciach rehabilitacyjnych… Niestety los znów postanowił rzucić nam kłody pod nogi. W październiku 2021 roku Marysia trafiła do szpitala z wysoką gorączką i wymiotami.

Okazało się, że ze względu na znaczne osłabienie odporności doszło do sepsy, która zagrażała życiu naszej córeczki! Chcieliśmy jak najszybciej przetransportować ją do szpitala w Rzymie, w którym od 3 lat jest leczona.

Maria Szlązak

Lekarze z Kliniki Bambino Gesu w Rzymie doskonale znają przypadek naszej córeczki. Marysia ma tam również prowadzone badania genetyczne, a jej wyniki są zamieszczane w międzynarodowych bazach danych medycznych. Dodatkowo istnieje tam oddział neurochirurgii dziecięcej, na którym nasza córeczka przebywała. Dlatego jak najszybciej zorganizowaliśmy zbiórkę na transport medyczny do Rzymu i znów otrzymaliśmy ogromne wsparcie od wielu wspaniałych ludzi, dzięki czemu mogliśmy wylecieć do Włoch.

Na miejscu stan sepsy został opanowany, ale zakażenie pozostawiło wiele zniszczeń w organizmie: ciśnienie krwi oraz puls muszą być ciągle kontrolowane, ponieważ ich wahania powodują zagrożenie dla życia, lewa strona jest wyraźnie słabsza, Marysia będzie wymagać pionizacji i od nowa uczyć się chodzić. Będzie musiała na nowo pracować nad odzyskaniem wzroku (już 2 razy to zrobiła). Marysia od początku swojej drogi onkologicznej była specyficznym przypadkiem neurochirurgicznym. Dziesiątki badań obrazowych takich jak tomograf i rezonans magnetyczny, kilkadziesiąt operacji neurochirurgicznych – myśleliśmy, że ma to już za sobą. Infekcja w płynie MR przerwała spokojne wychodzenie na prostą po leczeniu onkologicznym...

Maria Szlązak

Marysia walczy! Po kilkudziesięciu operacjach na głowie, po wyleczeniu nowotworu, po 2 latach rehabilitacji ona chce żyć! Chce się uśmiechać, chce bawić się ze starszą siostrą Alinką i widzieć pierwsze kroki młodszej siostry Wandzi.

W szpitalu Bambino Gesu w Rzymie Marysia jest pod stałą opieką lekarzy, którzy ją znają i kontrolują. Kilkunastu neurochirurgów, onkolodzy, neurolodzy, pediatrzy, genetycy, kardiolodzy, endokrynolodzy, anestezjolodzy, mikrobiolodzy, okuliści, rehabilitanci, fizjoterapeuci, pielęgniarki – cały sztab ludzi o nią walczy! Chcielibyśmy, aby mogła być nadal tam leczona.

Po zebraniu się interdyscyplinarnego zespołu medycznego dostaliśmy wycenę, która uwzględnia większość nieprzewidywanych komplikacji, z których Marysia jest znana. Mieliśmy nadzieję, że po rehabilitacji będziemy w stanie sami sobie poradzić finansowo. Niestety historia się powtarza. Myśleliśmy, że poradzimy sobie bez kolejnej zbiórki. Niestety koszty dalszego leczenia i powrotu do sprawności są tak duże, że jako rodzina nie poradzimy sobie, dlatego jako tata Marysi proszę Cię o pomoc – pomóż nam ratować córeczkę.

Piotr, tata Marysi

Maria Szlązak

Historię Marysi możesz śledzić na bieżąco na Facebooku ➡️ Wspieramy Marysię w walce z nowotworem #KotekMarysi

184 322,14 zł ( 29,09% )
Brakuje: 449 295,86 zł
Wsparło 4331 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0003376
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0003376 Maria

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki