W dorosłość chcę wejść na nogach – nie na kolanach! Proszę o pomoc!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 6 525 osób
480 457,79 zł (52,38%)
Brakuje jeszcze 436 660,21 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Operacje obu nóg w Paley European Institute

Wiktoria Łapińska, 17 lat

Łapy Szołajdy, podlaskie

Hemimelia strzałkowo-łokciowa, nawracający przykurcz zgięciowy stawów kolanowych

Rozpoczęcie: 31 Stycznia 2020
Zakończenie: 2 Lipca 2020

Te kolana wiele już przeszły – to sformułowanie ma wyjątkowy sens, bo ta siedemnastolatka od dziecka porusza się właśnie na kolanach. Deformacja nóg, od dziecka uniemożliwiała jej normalne poruszanie, ale organizm sam znalazł wyjście sytuacji. Małe dziecko wchodzi w okres, kiedy za wszelką cenę chcę wstać na nogi. Jeśli te nogi nie dają takiej możliwości, jeśli są wadliwie zbudowane, przykurczone, dziecko i tak na nich stanie… Wiktoria nauczyła się poruszać na kolanach, wypracowała sobie system, który pozwala jej skutecznie się przemieszczać, ale jednocześnie niszczy kolana, które lada chwila przestaną odmawiać posłuszeństwa – po prostu się rozpadną.

Wiktoria Łapińska

Nogi Wiktorii pozostają cały czas zgięte – nie można ich wyprostować tak, by skutecznie na nich stanąć. Na kolanach można wejść po schodach czy pokonać przeszkodę, ale nie można normalnie żyć. Wiktoria ma dzisiaj 17 lat, za rok będzie dorosła i ma tylko jedno marzenie – chce wstać z kolan i zacząć normalnie żyć. 

Abym w ogóle mogła się poruszać, cały czas raczkowałam. Nie było to za dużym problemem, kiedy byłam dzieckiem. Lekarze próbowali moje nogi naprawić. Raz, drugi, trzeci... Miałam operowana kości udowe, potem piszczelowe, stopy. Łącznie 6 operacji, gdzie żadna nie przyniosła żadnej poprawy. W wieku 6 lat wdała się w prawym kolanie martwica i lekarze byli o krok amputowania mi nogi. Moi rodzice się na to nie zgodzili. Chociaż lekarze mówili, że i tak prędzej czy później do tego dojdzie. 

Teraz po latach znów stanęłam przed dramatycznym wyborem – leczenie tego, co mi zostało albo amputacja i życie wyłącznie na wózku inwalidzkim. Wyczerpały się możliwości leczenia na NFZ. Lekarze proponują amputację – nie wyraziłam na nią zgody.

Dopóki mam te nogi, jest szansa, ze komuś uda się je naprawić, jeśli zgodzę się je odciąć, nie będę już miała nawet złudzeń – nie będzie odwrotu.

Wiktoria Łapińska

Znany amerykański lekarz wielokrotnie udowadniał, że można pomóc z ludźmi, którzy mają różne deformacje.

Ja cały czas miałam nadzieję i wierzyłam, że znajdę lekarza, który mi pomoże. Na konsultację do doktora Paleya jechałam z duszą na ramieniu. Jeśli i on powiedziałby amputacja, moja nadzieja ległaby w gruzach. Na szczęście okazało się, że moje nogi, mimo że wszyscy chcieli je odjąć, można naprawić. Moja wada jest bardzo złożona, dlatego chce się jej podjąć sam doktor Paley. Marzę o tym, ale żeby do tego doszło, muszę za operacje zapłacić. Tylko koszt operacji jednej nogi to prawie pół miliona złotych. Żebym mogła wstać z kolan i zacząć chodzić na własnych stopach potrzebuję blisko miliona złotych. Błagam Cię o pomoc. Została mi ostatnia nadzieja na sprawność...

Wiktoria

–––––––––––––––––––––––––

Przeczytaj o Wiktorii:

Wiktoria Łapińska

––––––––––––––––––––––

Wspieraj Wiktorię na LICYTACJACH

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 6 525 osób
480 457,79 zł (52,38%)
Brakuje jeszcze 436 660,21 zł
Wesprzyj Wesprzyj