Michał Łuczak - zdjęcie główne

Młody ojciec oko w oko ze śmiercią❗️Bez Was nie ma żadnych szans!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Michał Łuczak, 39 lat
Czapury, wielkopolskie
Stwardnienie Zanikowe Boczne - SLA
Rozpoczęcie: 28 lutego 2022
Zakończenie: 27 lipca 2022
60 117 zł(100,2%)
Wsparło 1290 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Michał Łuczak, 39 lat
Czapury, wielkopolskie
Stwardnienie Zanikowe Boczne - SLA
Rozpoczęcie: 28 lutego 2022
Zakończenie: 27 lipca 2022

Aktualizacje

  • PILNE❗️Podaruj Michałowi szansę na życie! 36 lat to za wcześnie, by odejść!

    Trzydzieste szóste urodziny. Dziewiąte urodziny od strasznej diagnozy - SLA.

    Podziwiamy Michala za siłę, za walkę, miłość i nadzieję. Jesteśmy wdzięczni wszystkim Darczyńcom, którzy nas wspierają. Tej wdzięczności nie da się wyrazić słowami, ale my ja czujemy, czujemy miłość, wsparcie, troskę. Dzięki Wam Michał ma rehabilitacje, opiekę, leki... Dzięki Wam ta walka trwa.

    Michał Łuczak

    18 czerwca 2022 Michał kończy 36 lat! Jego droga przypomina drogę krzyżową... Walczył o każdy mięsień do ostatniego tchu, zanim mu to zostało zabrane, o każdy krok, każde przełknięcie pokarmu, o każdy oddech, zanim dostał respirator... Wszystko bez narzekania i z dystansem do siebie i pięknym uśmiechem na twarzy. 

    Jaka to siła tkwi w człowieku, by żyć i nawet z tak ciężką chorobą mieć tak ogromną chęć do życia... Dziękujemy Wam za wszystko, za to, że jesteście z Michałem. I prosimy, jeśli tylko chcecie i możecie, bądźcie z nami dalej... Dajcie mu na urodziny najpiękniejszy prezent - szansę na życie.

  • PILNE❗️Dramatyczna sytuacja – Michał potrzebuje pomocy, by żyć!

    Bez pomocy Michał nie ma żadnych szans! Choroba każdego dnia zabiera mu wszystko! Ile jeszcze wystarczy sił do walki! Młody chłopak zamknięty w ciele, w którym nie może się poruszyć... 

    Miłość…
    Wiki kocha swojego Tate najbardziej na świecie, ma 10 lat jej największym marzeniem jest by Michał, jej Tata był zdrowy i żeby pójść z nim razem na obiecany koncert Metalliki.

    Michał Łuczak

    Największą siłą, która leczy, jest miłość! Dziękujemy najukochańszym darczyńcom za miłość i wsparcie – jesteście niesamowici.

    W tej chwili, aby ratować Michała, potrzebne jest ogromne wsparcie, mobilizacja i udostępnienia. Bez Was nie damy rady dalej walczyć z tą straszną chorobą! 

    Dziękuję, Michał z rodziną

  • "Pakiet przeżycia” dla Michała❗️

    Witajcie Kochani,

    Po pierwsze bardzo chcieliśmy podziękować za całe dotychczasowe wsparcie płynące od Was wszystkich, bez tego byśmy nie dali rady. Samemu człowiek po prostu by tego nie uciągnął i wszystko w rękach Siły Wyższej, miłości, dobra płynącego z serc innych ludzi, także ogromne dzięki!

    Michał Łuczak


    U Michała  7 rok choroby. Siepomaga było z Michałem od samego początku jego choroby i zawsze to było przeogromne wsparcie, dziękujemy i dziękujemy i BARDZO BARDZO dziękujemy całej załodze Siepomaga oraz wszystkim kochanym darczyńcom, jesteście wielcy!!

    Michał od samego początku nie poddał się ani razu. Któregoś dnia, masz 27 lat i nagle pierwsze objawy znikąd, nie wiadomo co to, nic się wcześniej nie działo, zaczyna się od kończyny, idziesz do lekarza, a tam dostajesz diagnozę 3-5 lat życia i nie ma na to leku.

    Stopniowo zostaniesz sparaliżowany – finalnie śmierć przez uduszenie – taka perspektywa i rzeczywistość do udźwignięcia. Jeśli Michał mógł nadal chodzić to chodził, nawet jeden krok. Ani jednego dnia się nie poddał, aż do momentu jak został podłączony do respiratora.

    Michał Łuczak

    Od początku choroby zapowiedział, że będzie pierwszym pacjentem który wygra z SLA. Ja mu uwierzyłem: wiara, potęga miłości, dotarcie do źródła mogą zdziałać cuda i wszystko jest możliwe. Naukowcy cały czas działają i próbują znaleźć rozwiązanie, przyczyny tej choroby oraz długo oczekiwanego leku. Przez te 7 lat Michał dzięki zbiórce miał zawsze opiekę i rehabilitantów, mógł skorzystać z różnych terapii lekowych (między innymi wyjechał też na terapie komórkami macierzystymi do Chin) i miał przez te lata dzięki uzbieranym środkom zapewniony godziwy komfort życia.

    Dziękując za dotychczasową pomoc, jestem jednocześnie wdzięczny za dalsze wsparcie dla nas. Środki które otrzymywaliśmy z Siepomaga w ostatnich miesiącach to było ponad 10 tysięcy na miesiąc w tym jest koszt opiekunów, rehabilitantów, leków, sprzętu, środków higienicznych. Co miesiąc celem jest zebranie właśnie takich pieniążków na podstawowy “pakiet przeżycia” dla Michała.

    Brat

Opis zbiórki

Grudzień 2019, wszyscy szykują się do Świąt, a w rodzinie Michała kolejny dramat... Po śmierci Taty, Profesora Jacka Łuczaka, Michał sam był bliski śmierci. Zaatakowały go duszności, a saturacje gwałtownie spadły. Wciąż żyje, dzięki szybkiej reakcji pielęgniarki i lekarki z hospicjum... 

Michałowi wykonano tracheotomię i podłączono respirator – to uratowało mu życie! Teraz najbardziej potrzebna jest pomoc, bo z dnia na dzień Michał jest słabszy...

Powrót do domu i kolejny etap w życiu naznaczonym cierpieniem. Dzięki Wam ten dzielny chłopak wciąż z uporem walczy o życie!

Teraz, żyć, by zostać ze swoją córeczką, Michał musi zacząć nową terapię - Bio-immunologiczną, terapię, która opiera się na badaniach naukowych, sprawdza się w przypadku chorób auto immunologicznych, i przyniosła poprawę u kilku innych pacjentów. 

Michał Łuczak

„Proszę Cię, żeby w opisie było: wiem, że choroba pojawiła się po to, żeby pokazać, że będę pierwszym człowiekiem na świecie, który zostanie wyleczony. I jak będę zdrowy mam założyć fundację, która będzie leczyć pozostałych pacjentów z tą chorobą. Wiem, że to jest mój cel. Potrzebuję tylko Waszej pomocy, aby go zrealizować. Dobro zawsze wraca z nawiązką. Obiecałem córce, że zabiorę ją na koncert Metallica. Basiu popraw tylko gramatykę. I jakbyś mogła, to daj to na początku, lub na końcu.” – poprawiłam. I daję na początku. Bo dopóki Michał może dzielić się swoimi myślami chcę, by apel zaczynał się nim, jego emocjami, marzeniem, celem.

Michał Łuczak

 

Prof. Jacek Łuczak część życia poświęcił, by wraz z garstką cudownych ludzi stworzyć niesamowite miejsce - Hospicjum Palium, gdzie ból „złych rokowań” łagodzony jest przy pomocy troskliwej opieki i odpowiedniej wiedzy medycznej. Mówimy, że karma wraca. Dobre uczynki, jak tarcza ochronna osłaniają to, co najcenniejsze. Ale los nie bywa sprawiedliwy. Zdarza się, że doświadcza nagle, niespodziewanie, okrutnie. Michał Łuczak, syn profesora, niedługo skończy 30 lat. Dwa lata temu zdiagnozowano u niego stwardnienie zanikowe boczne. Choroba postępuje szybko. Michał jednak nie poddaje się, walczy. Postanowił zostać pierwszym człowiekiem, który wygra z tą okrutną chorobą.

Michał został uwięziony we własnym ciele, które odmawia wszystkiego. A przecież kiedyś było zupełnie inaczej. Zawsze uśmiechnięty, otoczony przyjaciółmi współzałożyciel zespołu muzycznego. Po studiach na poznańskiej politechnice rozwijał firmę i jednocześnie sprawował rolę troskliwego ojca dla swojej ukochanej córeczki. W maju „coś” zaczęło się dziać. Lekki niedowład prawej nogi. Potem niemoc sięgnęła po rękę. Z jednej strony ciała osłabienie przeszło na drugą. Październik był miesiącem ostatecznej diagnozy. SLA – stwardnienie zanikowe boczne. Choroba postępuje nadzwyczaj szybko, ma postać bardzo agresywną.

Michał Łuczak

 

Michał daje z siebie wszystko mimo, że cierpi z powodu skurczy wszystkich mięśni. Doprowadzając do porażenia nerwów odbiera władzę nad ciałem, ale nie hamuje bólu.  Niezdolny do samodzielnego funkcjonowania Michał walczy z całych sił. 

Michał oddycha już przez rurę od respiratora – standardowy scenariusz dalszych wydarzeń zwaliłby z nóg każdego bohatera. Kiedy choroba obejmuje mięśnie międzyżebrowe i przeponę, doprowadza do niewydolności oddechowej, a w konsekwencji do śmierci przez uduszenie.

Była już wielotygodniowa antybiotykoterapia w celu wykluczenia boreliozy. Była nadzieja włożona w zabieg komórkami macierzystymi. Pozostała ostatnia szansa.

Michał Łuczak

Bardzo gorąco prosimy Was o pomoc -zgodnie z wolą Ś.P. profesora Jacka Łuczaka, lekarza o wielkim sercu, założyciela Hospicjum Palium, ojca Michała, w imieniu jego córeczki, mamy, rodzeństwa Heleny i Bartosza, ukochanej Cristine i wszystkich oddanych bez reszty Michałowi. Nadzieja umiera ostatnia!

Michał przed śmiercią taty napisał – Myślałem, że wyzdrowiejesz, życie jest okrutne. A ja, jego brat Bartek, odpowiedziałem mu – Życie potrafi być okrutne, ale miłość zawsze wygrywa...

Taka była wola taty...

Ta zbiórka to ostatnie, co może zrobić dla swojego syna...

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według