Wykop dla Patrycji

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Jestem z Wami na wykopie od lat i poznałam tu sporo fajnych osóbek, zarówno tylko online, jak i osobiście. Ci, których poznałam osobiście wiedzą, że zdrowotnie u mnie lipa. Od wielu lat miałam problem ze znalezieniem pomocy ze swoim szalonym kręgosłupem, bo składało się na to wiele czynników. Mam bardzo poważne skrzywienie kręgosłupa, obecnie zagrażające życiu. Doszło do takiej sytuacji, bo przez te wszystkie lata nikt nie chciał się podjąć operowania go. Jak już udało się znaleźć lekarza, to anestezjolodzy stwierdzali, że nie podejmą się, bo pewnie się nie wybudzę. Albo nie będę już sama oddychać. Albo dostanę sepsy, na którą podobno mam zwiększoną podatność. I pewnie wiele rzeczy, o których mi nawet nie powiedziano albo ich zwyczajnie nie zrozumiałam. : )
Teraz mam szansę na znaczne poprawienie swojego zdrówka, ponieważ lekarze z Czech chcą się podjąć operacji. W sumie ryzyko nadal jest ogromne, ale to pierwsze miejsce, gdzie chcą je podjąć. A ja nie mam wyboru, bo moje serce i płuca mogą przestać funkcjonować w każdej chwili. Podobno już operowano tam podobne przypadki i da się mi pomóc, więc robię co mogę by się to udało.
Chciałam poradzić sobie sama, niestety trwa to już bardzo długo, a sytuacja już jest dla mnie mega poważna. Boje się, że jak zablokują granice, to dalej wszystko się zacznie przedłużać.
Stąd kieruję prośbę o wsparcie. Jeśli ktoś chciałby pomóc, będę ogromnie wdzięczna!
Do zebrania było 300 000, zostało jakieś 120 000.
Założyłam skarbonkę wykopową, jeśli uda się ją wypełnić choć w procencie to będzie to już krok do przodu.
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na subkonto Podopiecznej:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Jestem z Wami na wykopie od lat i poznałam tu sporo fajnych osóbek, zarówno tylko online, jak i osobiście. Ci, których poznałam osobiście wiedzą, że zdrowotnie u mnie lipa. Od wielu lat miałam problem ze znalezieniem pomocy ze swoim szalonym kręgosłupem, bo składało się na to wiele czynników. Mam bardzo poważne skrzywienie kręgosłupa, obecnie zagrażające życiu. Doszło do takiej sytuacji, bo przez te wszystkie lata nikt nie chciał się podjąć operowania go. Jak już udało się znaleźć lekarza, to anestezjolodzy stwierdzali, że nie podejmą się, bo pewnie się nie wybudzę. Albo nie będę już sama oddychać. Albo dostanę sepsy, na którą podobno mam zwiększoną podatność. I pewnie wiele rzeczy, o których mi nawet nie powiedziano albo ich zwyczajnie nie zrozumiałam. : )
Teraz mam szansę na znaczne poprawienie swojego zdrówka, ponieważ lekarze z Czech chcą się podjąć operacji. W sumie ryzyko nadal jest ogromne, ale to pierwsze miejsce, gdzie chcą je podjąć. A ja nie mam wyboru, bo moje serce i płuca mogą przestać funkcjonować w każdej chwili. Podobno już operowano tam podobne przypadki i da się mi pomóc, więc robię co mogę by się to udało.
Chciałam poradzić sobie sama, niestety trwa to już bardzo długo, a sytuacja już jest dla mnie mega poważna. Boje się, że jak zablokują granice, to dalej wszystko się zacznie przedłużać.
Stąd kieruję prośbę o wsparcie. Jeśli ktoś chciałby pomóc, będę ogromnie wdzięczna!
Do zebrania było 300 000, zostało jakieś 120 000.
Założyłam skarbonkę wykopową, jeśli uda się ją wypełnić choć w procencie to będzie to już krok do przodu.
Wpłaty
- Wpłata anonimowa200 zł
- Katarzyna Piotrowska1 zł
DUŻO słodkiego zła ;) 1/16

Wichura która duże drzewa łamie, trciną zaledwie tylko kołysze
- Pociąg wpłat - kończymy to :)5 zł

Powodzenia!!