
Ola nie widzi na jedno oko, drugie ma jeszcze szansę. Pomocy!
Cel zbiórki: Zakup urządzenia do pomiaru ciśnienia wewnątrz gałkowego
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Zakup urządzenia do pomiaru ciśnienia wewnątrz gałkowego
Opis zbiórki
Wzrok Oli jest poważnie zagrożony. W wyniku długiej walki straciła widzenie w jednym oku. Teraz musimy zrobić wszystko, by uratować resztki wzroku. Pomocy!
_____
Kiedy dowiadujesz się, że twoje dziecko nie ma szans zobaczyć świata takim, jakim jest, zdaje się że serce matki pęka na wiele kawałków. W momencie, kiedy okazuje się, że jest szansa być ochronić, choć część tego, co utracone pozostaje walka do samego końca.
Kiedy Ola przyszła na świat było jasne, że jej życie będzie mocno różniło się od życia rówieśników. Wszystko przez chorobę oczu - wrodzona zaćma i przerwana błona źrenicza obu oczu nie wskazywała na nic dobrego. Wciąż jednak mieliśmy cień nadziei, że choroba nas nie pokona i dzięki pomocy lekarzy uda nam się uratować jakąś część wzroku. W 2013 roku mieliśmy jeszcze nadzieję - od stycznia do lipca trwała walka lekarzy o lewe oko. Niestety, tę batalię przegraliśmy. Choroba zebrała potworne żniwo, odbierając Oli wzrok w jednym oku.
To w naszej historii bolesny cios, jednak nie oznaczało to dla nas końca ciężkiej batalii. Wiedzieliśmy, że stanęliśmy przed poważnym wyzwaniem, bo od wyniku tego starcia zależy wszystko. Przyszłość dziecka całkowicie uzależniona od splotu szczęśliwych przypadków, doświadczenia lekarzy i choroby, która wciąż czai się za rogiem. Presja była aż nadto odczuwalna.

Jedynym ratunkiem w naszej sytuacji jest urządzenie ICare, którym można zmierzyć najdokładniej ciśnienie u osoby z dużym oczopląsem, takim jak ma Ola. Chcę go kupić, ponieważ wtedy miałabym możliwość mierzenia ciśnienia w każdej chwili i w razie potrzeby szybko zareagować na jego zmiany. To pozwala na ochronę tego, co ze wzroku Oli pozostało. W naszym przypadku nie ma nadziei na odzyskanie wzroku, ale w walce o lepsze jutro mojej córki, liczy się każda minuta. Jaskra powoduje, że w momencie, kiedy coś jest nie tak, czasu na reakcję jest naprawdę niewiele… To, co możemy robić, to mieć rękę na pulsie… w każdej sytuacji, szczególnie kiedy dostęp do gabinetów lekarskich i wizyty u specjalistów są ograniczone. Dla nas pogorszenie oznacza tylko jedno - interwencje lekarzy, której skutków nie jesteśmy w stanie przewidzieć albo utratę tego, o co walczymy całą rodziną od wielu lat.
Ola jest bardzo wrażliwa, muzyka bardzo ją uspokaja. Czasem, kiedy gra na skrzypcach mam wrażenie, że jest w stanie wyrazić więcej niż mówi na co dzień. Dla niej życie z chorobą to przeklęta rzeczywistość, ale jedyna, jaką zna. Mogłabym zadawać sobie pytanie “dlaczego?”, ale przez wiele lat robiłam to setki razy. Teraz jedyne, co mogę zrobić to walczyć dla niej i o nią. Urządzenie, które jest dla Oli ratunkiem to koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych. Kwota, której nie mamy i nie zdobędziemy samodzielnie. Szczególnie, że musimy działać natychmiast. Choroba nie będzie czekać na to, aż zorganizujemy pomoc, zaatakuje w najmniej spodziewanym momencie. Nie jesteśmy gotowi na taki cios…
Ola odbiera świat zupełnie inaczej niż ludzie, których spotykam. Jest w stanie docenić prawdziwe piękno małych rzeczy. Choroba nie odebrała jej tego, co najważniejsze: wrażliwości. Ja odwołuję się do Twojej - jeśli możesz, pomóż mojej córce jak najdłużej cieszyć się widokiem świata. Razem możemy podarować jej najlepszy prezent.
- Wpłata anonimowa15 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł