Zbiórka zakończona
Yana Storozhuk - zdjęcie główne

Pilne❗️ Yana walczy o każdy oddech na OIOMie❗️

Cel zbiórki: Pomoc po pożarze, zakup sprzętu medycznego

Organizator zbiórki:
Yana Storozhuk, 16 lat
Ząbki, mazowieckie
Padaczka z napadami toniczno-klonicznymi oraz ogniskowymi, mózgowe porażenie dziecięce, niedowład piramidowy czterokończynowy znacznego stopnia
Rozpoczęcie: 13 maja 2024
Zakończenie: 7 lipca 2025
47 204 zł(133,73%)
Wsparło 808 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0505370 Yana

Cel zbiórki: Pomoc po pożarze, zakup sprzętu medycznego

Organizator zbiórki:
Yana Storozhuk, 16 lat
Ząbki, mazowieckie
Padaczka z napadami toniczno-klonicznymi oraz ogniskowymi, mózgowe porażenie dziecięce, niedowład piramidowy czterokończynowy znacznego stopnia
Rozpoczęcie: 13 maja 2024
Zakończenie: 7 lipca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani! Udało się! 💚

Dzięki Waszej pomocy i ogromnemu zaangażowaniu zebraliśmy niezbędną kwotę!

Z całego serca dziękuję Wam wszystkim i każdemu z osobna. Swoją wpłatą odmieniliście życie Yanki! Życzę Wam, aby ten gest dobrego serca wrócił do Was wtedy, kiedy będziecie tego najbardziej potrzebować!

Z wdzięcznością,

Mama Yanki

Aktualizacje

  • Kochani, stało się najgorsze... Pożar strawił wszystko... RATUNKU!

    Z bólem serca piszę te słowa. Wczoraj nasze życie zatrzymało się w jednej chwili. Straszliwy pożar dosięgnął nas bezlitośnie. Choć ogień nie strawił mieszkania doszczętnie, to i tak straciliśmy niemal wszystko, dom, bezpieczeństwo, rzeczy codziennego użytku, ale przede wszystkim specjalistyczny sprzęt, który każdego dnia ratuje życie mojej córki, Yany.

    Zdołaliśmy uciec dosłownie w klapkach i sukienkach. Żadnych walizek, żadnych dokumentów tylko przerażenie, pośpiech i ogień za plecami. Kiedy zeszliśmy na dół, już nikt nie mógł wrócić. Dym i płomienie rozprzestrzeniły się błyskawicznie. Na szczęście żyjemy. I to jest dziś nasza największa wygrana.

    Ale wszystko inne zniknęło...

    Część mieszkania, w której przebywała Yanka, najbardziej ucierpiała. Wszystko zniszczone. Spłonął wózek specjalistyczny, pulsoksymetr, inhalator, koncentrator tlenu, który prawdopodobnie będziemy musieli spłacić (jego wartość to 1 500–2 000 zł). Zniknęła cała dokumentacja medyczna, dokumenty osobiste, orzeczenia o niepełnosprawności, nawet akt urodzenia. To wszystko zostało za drzwiami, których już nie otworzymy.

    Yana Storozhuk

    Dziś śpimy tymczasowo w ośrodku, do którego chodzi Yanka. Ale to tylko chwila. Nie mamy gdzie mieszkać, pilnie szukamy nowego lokum, które będzie można przystosować do potrzeb córki. W tej chwili każda pomoc ma ogromne znaczenie. Potrzebujemy leków, sprzętu, ubrań oraz środków na nowe mieszkanie i opiekę medyczną. Nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z tym sami.

    Dziś odbyło się spotkanie kryzysowe, czekamy na decyzje, czy będzie można wejść po jakiekolwiek rzeczy. Nie wiemy jeszcze, czy otrzymamy pomoc od miasta, czy instytucji. Tkwimy w zawieszeniu.

    Ale nie jesteśmy sami, dzięki Wam mamy nadzieję. Proszę, bądźcie z nami. Wesprzyjcie nas w tym krytycznym momencie. Z całego serca dziękuję za każdą pomoc. Dzięki Wam nie zgasło w nas to, co najcenniejsze, wiara, że znowu będzie dobrze.

    Mama Yanki

Opis zbiórki

Moja córeczka trafiła na OIOM, gdzie walczy o każdy oddech! Wszystko zadziało się tak nagle... Yana zaczęła się bardzo źle czuć. Natychmiast zadzwoniłam po pogotowie. Lekarze od razu ocenili, że jej stan był bardzo ciężki! 

W organizmie Yany wykryto groźną bakterię, przez którą układ oddechowy zalewa gęsta wydzielina. Koniecznie było założenie tracheotomii. Tak bardzo się o nią boję! Córeczka mimo młodego wieku już tak wiele w życiu przeszła! 

Kłopoty ze zdrowiem występują u niej już od pierwszych dni życia, choć w okresie prenatalnym rozwijała się prawidłowo. Miałam nadzieję, że poród przebiegnie bez komplikacji i moja córeczka będzie zdrowa i silna. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna... Poród nie był łatwy, a Yana przez wiele tygodni po przyjściu na świat przebywała w szpitalu. Około pierwszego roku życia zdiagnozowano u niej porażenie mózgowe. Później doszła także padaczka!

Yana Storozhuk

Epilepsja jest w przypadku Yany szczególnie niebezpieczna, ponieważ podczas ataków występuje u niej bezdech, który może doprowadzić do tragedii. Dlatego konieczne jest, by córka przyjmowała odpowiednie leki i by stale monitorować stan jej zdrowia. 

Przez porażenie Yana jest zupełnie niesamodzielna. Nie mówi, nie chodzi, nie komunikuje potrzeb fizjologicznych, nie przyjmuje stałych pokarmów, nie jest w stanie nawet sama złapać łyżeczki do jedzenia... Moja córeczka potrzebuje całodobowej opieki. A teraz na oddziale intensywnej terapii z całych sił walczy, by mogła samodzielnie oddychać!

Lekarze poinformowali mnie, że gdy wyjdzie ze szpitala, konieczne będzie korzystanie ze ssaka medycznego do odsysania wydzieliny z płuc oraz z koncentratora tlenu. Gdy córeczka poczuje się lepiej, czeka nas powrót do intensywnej rehabilitacji. Ważne jest, by organizm utrzymywał sprawność chociaż w najmniejszym stopniu. 

Koszty związane z zakupem odpowiedniego sprzętu i kontynuowaniem niezbędnych terapii są jednak ogromne... Nie jestem w stanie pokryć ich samodzielnie. Jestem przerażona! Boję się, że pieniądze staną na drodze do zdrowia mojej córeczki! Dlatego zwracam się do Was z serdeczną prośbą o pomoc. Jesteście dla nas jedyną nadzieją. Będę bardzo wdzięczna za każdą złotówkę.

Alla, mama Yany

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Viktor
    Viktor
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Karolina Valko
    Karolina Valko
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Yana Storozhuk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj