

SMA – tak okrutną diagnozę otrzymał nasz syn! Jedyną nadzieję daje nam intensywna rehabilitacja! POMÓŻ!
Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja
Opis zbiórki
Tak trudno opisać słowami, co czuje rodzic w chwili, gdy jego dziecko otrzymuje tak okrutną diagnozę. Rozpacz? Strach? Złość? A może wszystko na raz... Tak też było w naszym przypadku. Nie poddajemy się jednak i kolejny rok walczymy o Yehora. Pragniemy zapewnić mu życie bez bólu i ogromnego cierpienia. Pomożesz nam?
8 marca 2015 roku przyszedł na świat nasz wymarzony synek, nasza największa radość. Trzymaliśmy go w ramionach, zachwycając się każdą wspólną chwilą. Jednak wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, że nasze dziecko, które tak czule tuliliśmy do serca, zmaga się z bardzo poważną chorobą...
Zaledwie 1,5 roku później pojawiły się pierwsze niepokojące objawy. Mimo strachu, który odczuwaliśmy, nawet w najgorszym scenariuszu nie byliśmy w stanie przewidzieć tak przerażającej diagnozy! Ratunku szukaliśmy ponad rok. Mieliśmy wrażenie, że błądzimy po omacku... Dopiero wyniki badań genetycznych dały nam odpowiedź – rdzeniowy zanik mięśni typu III!

Nie mogliśmy uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę. Słowa lekarzy po prostu brzmiały jak WYROK! W końcu to choroba, która każdego dnia osłabia mięśnie i odbiera możliwość chodzenia, chwytania, czy normalnego funkcjonowania... Codzienność wypełniona jest wieloma trudnościami, konieczna jest też stała opieka.
Najgorsze było to, że Yehor z każdym dniem słabł. Wiedzieliśmy, że nie ma czasu do stracenia! Rzuciliśmy wszystko i skupiliśmy się na tym, by ratować nasze dziecko! Jak najszybciej chcieliśmy rozpocząć intensywną rehabilitację i niezbędne leczenie – podanie specjalnego leku na SMA.

Ćwiczyliśmy nie tylko podczas regularnych zajęć, ale też dodatkowo w domu. Dzięki temu udało nam się do tej pory osiągnąć bardzo wiele. Jesteśmy wdzięczni za Waszą obecność i dotychczasowe wsparcie! Choć mamy świadomość, że choroba naszego syna jest nieuleczalna, to jednak wciąż walczymy o poprawę jego zdrowia, dalszy rozwój i dobrą przyszłość!
To właśnie dlatego nie możemy przerwać rehabilitacji, która jest po prostu kluczowa. Bez niej możemy stracić wszystko, co dotychczas z takim trudem wypracowaliśmy – kręgosłup naszego syna znów się obniży, a mięśnie osłabią... A na to nie możemy pozwolić!

Szczególnie ważne są dla nas indywidualne zajęcia na basenie. To właśnie w wodzie Yehorowi łatwiej się poruszać, poprawiać pracę mięśni i oddech. Niestety regularna i wysokiej jakości rehabilitacja jest bardzo kosztowna. Sami po prostu nie damy sobie rady...
Dlatego raz jeszcze przychodzimy do Was pełni pokory i wdzięczności za dotychczas okazane serce. Jednak jak widzicie, nasza walka wciąż trwa, a my nie możemy się zatrzymać nawet na moment... Prosimy, pomóżcie naszemu dziecku i zawalczcie z nami o lepsze jutro! Za każdą, nawet najmniejszą wpłatę z całego serca dziękujemy!
Rodzice
- Wpłata anonimowa300 zł
- RamyaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- KSHNR50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł