ROWEREM Z POLSKI DO AFRYKI dla Cancer Fighters
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

"ROWEREM Z POLSKI DO AFRYKI dla Fundacji Cancer Fighters", czyli wyprawa 24-latki, przez całą Europę i ponad 3500 km, pokonanych tylko na 2- kółkach, aby zebrać pieniądze dla podopiecznych Fundacji - złotówkę za każdy kilometr!
Wyjazd rozpocznę w Gdańsku, skąd jadąc rowerem z całym dobytkiem na bagażniku, przejadę od Morza Bałtyckiego do Oceanu Atlantyckiego. Stamtąd promem przepłynę do celu mojej podróży - Maroko. Pokonam ponad 3,5 tys. km na rowerze, przemierzając samotnie różne drogi i nocując w namiocie (ok. 30-40 dni podróży).
Plan jest prosty, ale jego realizacja wymaga determinacji. Każdy musi przekraczać swoje własne granice. Dla mnie przez kolejne dni podróży będą to granice fizyczne i psychiczne, aby każdego dnia pokonywać 100 km na rowerze. Dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters wyzwaniem, któremu muszą stawiać czoła jest walka z chorobą. Dlatego chcę, aby moja podróż była wsparciem, dla tych, którzy każdego dnia podejmują walkę.
Mam nadzieję, że moje wyzwanie chociaż w małym stopniu będzie mogło wesprzeć podopiecznych i ich rodziny w ich trudnych zmaganiach. Celem zbiórki jest uzbieranie 3500 zł - złotówka za każdy kilometr przebyty przeze mnie na rowerze podczas mojej podróży!*
*Każda złotówka ponad wyznaczony cel zbiórki nalicza kolejne kilometry do przejechania przeze mnie na rowerze podczas kolejnego wyzwania...
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na docelową Organizację:
"ROWEREM Z POLSKI DO AFRYKI dla Fundacji Cancer Fighters", czyli wyprawa 24-latki, przez całą Europę i ponad 3500 km, pokonanych tylko na 2- kółkach, aby zebrać pieniądze dla podopiecznych Fundacji - złotówkę za każdy kilometr!
Wyjazd rozpocznę w Gdańsku, skąd jadąc rowerem z całym dobytkiem na bagażniku, przejadę od Morza Bałtyckiego do Oceanu Atlantyckiego. Stamtąd promem przepłynę do celu mojej podróży - Maroko. Pokonam ponad 3,5 tys. km na rowerze, przemierzając samotnie różne drogi i nocując w namiocie (ok. 30-40 dni podróży).
Plan jest prosty, ale jego realizacja wymaga determinacji. Każdy musi przekraczać swoje własne granice. Dla mnie przez kolejne dni podróży będą to granice fizyczne i psychiczne, aby każdego dnia pokonywać 100 km na rowerze. Dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters wyzwaniem, któremu muszą stawiać czoła jest walka z chorobą. Dlatego chcę, aby moja podróż była wsparciem, dla tych, którzy każdego dnia podejmują walkę.
Mam nadzieję, że moje wyzwanie chociaż w małym stopniu będzie mogło wesprzeć podopiecznych i ich rodziny w ich trudnych zmaganiach. Celem zbiórki jest uzbieranie 3500 zł - złotówka za każdy kilometr przebyty przeze mnie na rowerze podczas mojej podróży!*
*Każda złotówka ponad wyznaczony cel zbiórki nalicza kolejne kilometry do przejechania przeze mnie na rowerze podczas kolejnego wyzwania...
Wpłaty
- 100 zł
- Maryla50 zł
Siły , wytrwałości , pięknych przeżyć podczas wyprawy oraz ciekawych, przyjaznych ludzi na swojej drodze 👍
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Łania10 zł
Szacun.