
Nowotwór nie może rozbić rodziny! Daj Zbigniewowi szansę na długie życie!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy
Aktualizacje
Z ostatniej chwili❗️
Leczenie Działa! Ale bez pomocy nie skończymy tej terapii. Proszę Was ze wszystkich sił o wysłuchanie mojego apelu, pomoc i udostępnienia! Tylko razem z wami mamy szansę uratować naszego tatę!
Lek działa, lecz brakuje środków❗️Wesprzyj i pokonaj raka ze Zbyszkiem!
Kochani, proszę o pomoc!
Miesięczne leczenie związane z dojazdami oraz zakup samego leku to koszt prawie 15 tysięcy złotych! Jest to porażająca kwota, lecz dzięki pozyskanym do tej pory środkom mogłem się leczyć! Za mną dziewięć cykli chemioterapii... Z ostatnich badań wynika, że choroba się stabilizuje, a nawet jeden z guzków się zmniejszył!
Leczenie musi być kontynuowane! Przebieg choroby jest dynamiczny i stale obserwowany. Nawet lekarze nie są w stanie przewidzieć ile cykli będzie niezbędne, bym poczuł się bezpiecznie.
Jedno jest pewne – jeśli lek działa, należy kontynuować terapię! Każda wpłacona złotówka oraz udostępnienie to nadzieja, że starczy na kolejne podanie!
Zbyszek z rodziną
Opis zbiórki
Wydawało się, że wszystko pomyślnie się układa w życiu Zbyszka. Spełniony zawodowo strażakiem z prawie 30- letnim stażem służby. Szczęśliwy mąż i ojciec dwóch dorastających córek. Zwyczajna, wspierająca się rodzina, ale ilu z nas marzy i pragnie stabilnego, dobrego życia.
Niestety, wszystko zmieniło się w jedną noc. Złe samopoczucie i nagła, pilna operacja. Jak się okazało – bez niej, bym nie przeżył. Kolejne wiadomości były coraz gorsze. Pobrany materiał histopatologiczny wykazał nowotwór złośliwy jelita grubego. Choć podczas operacji wszystkie zmienione chorobowo tkanki usunięto, niestety kolejne badania wykazały przerzuty raka do wątroby, otrzewnej i płuc. Zajęte zostały również węzły chłonne okołojelitowe. To przerażające jak szybko może zmienić się całe życie. Wiedziesz szczęśliwą codzienność. Jesteś spełnionym człowiekiem, a następnego dnia toczysz już zaciętą walkę o swoje życie...
Zbyszek mimo wszystko nie załamuje się, jest zdecydowany i zdeterminowany, by podjąć wszystkie konieczne terapie ratujące jego zdrowie i życie. Nie ma nawet 50 lat! Chce i będzie walczyć, wie, bo że musi pokonać przeciwnika. Jest głową i ostoją swojej rodziny.
Niestety walka o zdrowie i życie jest bardzo kosztowna, co aktualnie przekracza całkowicie możliwości finansowe rodziny. By móc poddać się skutecznemu leczeniu, potrzebuje teraz naszej pomocy. Do tej pory to on służył wsparciem i pomocą, zarówno jako strażak PSP jak i mąż, ojciec, kolega ze służby… Badania genetyczne wykazały bardzo wąskie możliwości w korzystaniu z leczenia ze względu na mutację nowotworu. W związku z tym Zbigniew musi poddać się kosztownemu, wysokospecjalistycznemu leczeniu w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie. Dodatkowo dochodzą do tego wydatki związane z dojazdami, kosztem zakupu leków i specjalistycznych odżywek. Wszystko to powoduje, że koszty leczenia są całkowicie poza zasięgiem rodziny. Prosimy, pomóżmy mu wygrać tę walkę.
Nowotwór zawsze był i jest poważną, groźną chorobą. Nie mamy co do tego wątpliwości. Ale jeśli jest szansa na wyleczenie – każdy, kto by był na naszym miejscu nie wahałby się ruszyć do walki o życie!
Rodzina i bliscy Zbyszka
Wpłaty
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- 50 zł
Niech Pan walczy i wygrywa walkę o każdy dzień. Ten każdy kolejny dzień jest cenniejszy od poprzedniego. Walcz i wygrywaj
- Wpłata anonimowaX zł
- Iza ŻakX zł