Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Udar przerwał życie Zbigniewa... Pomóż je odzyskać!

Zbigniew Barszczyk

Udar przerwał życie Zbigniewa... Pomóż je odzyskać!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0201079
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie, rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny, zakup środków medycznych

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Zbigniew Barszczyk, 65 lat
Wałbrzych , dolnośląskie
Stan po udarze krwotocznym, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 26 Kwietnia 2022
Zakończenie: 21 Stycznia 2023

Opis zbiórki

Drodzy Przyjaciele, Znajomi i Nieznajomi, 

nigdy nie przypuszczałam, że będę musiała prosić Was o pomoc dla najważniejszej dla mnie osoby, którą jest mój tata. Ci, którzy znają go osobiście, wiedzą, jakim jest cudownym, serdecznym, dobrym człowiekiem, że nigdy nikomu nie odmówił pomocy i każdemu życzył jak najlepiej. Tata według opinii znajomych jest bardzo zdolnym projektantem, zawsze był bardzo lubiany w każdym towarzystwie, gdziekolwiek się pojawił, potrafił rozśmieszać i dzielić się dobrą energią.

Nagle jego życie się zmieniło...

To był pozornie normalny dzień spędzany w domu, ale w pewnym momencie u taty nastąpił nagły skok ciśnienia, pojawiły się wymioty, bełkot, częściowy paraliż ciała, omdlenie. Karetka zabrała go do szpitala, gdzie postawiono diagnozę – udar krwotoczny. Nikt z nas wtedy nie przypuszczał, że może być jeszcze gorzej. Po czasie pojawiły się jednak następne komplikacje: infekcja, zapalenie płuc, niewydolność nerek. Tata został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, podpięty do respiratora, a następnie założono mu rurkę tracheostomijną oraz PEG w celu karmienia dożołądkowego. 

Długo czekaliśmy na moment, w którym tata się wybudzi, aż w końcu nadszedł ten dzień, w którym otworzył oczy! Wiedzieliśmy jednak, że prawdziwa walka dopiero się zaczęła.

Obecny stan taty jest bardzo ciężki. Ma on niedowład prawej strony ciała (kończyny dolnej i górnej), jest osobą leżącą, nie mówi, nie je samodzielnie. W ostatnich dniach zaczął nawiązywać z nami kontakt wzrokowy, po jego twarzy widać, że bardzo chciałby nam coś powiedzieć, ale nie może... Gdy widzi się takie cierpienie, to serce pęka na milion kawałków. Codziennie budzę się z nadzieją, że to był tylko zły sen, ale jednak nie... Choć dziękuję za to, że tata jest wciąż z nami, jest to bardzo trudna dla nas wszystkich sytuacja. Bardzo go kochamy i tęsknimy za nim. 

Dziś jestem tutaj i proszę Was o pomoc w walce,  jaką przygotował dla nas los. Widzę tylko jedną możliwość wygranej: życie i zdrowie taty! Obezwładnia mnie jednak bezsilność wobec państwowej opieki zdrowotnej i systemowego rozwiązania. Aby tata mógł stanąć na nogi i być samodzielny, będzie potrzebna wielomiesięczna (jak nie wieloletnia) prywatna i bardzo kosztowna rehabilitacja, której kwoty, mimo oszczędności, po prostu nas przerastają. Jesteśmy w kontakcie z kilkoma ośrodkami rehabilitacyjnymi w Polsce, w których wycena za miesiąc rehabilitacji taty to około 26 tysięcy złotych! 

Kochani, przed nami ogromna kwota do zebrania i długa droga rehabilitacji do pokonania, ale wierzę, że razem się uda! Każde zaangażowanie, wpłata, jakiekolwiek wsparcie, są na wagę życia i zdrowia mojego taty! Bardzo proszę o pomoc! Błagam, przywróćmy mu sprawność i uśmiech na twarzy!

Jestem wdzięczna za każde dobro, troskę, mobilizację i nadzieję od wszystkich osób, które pojawiły się do tej pory na tej wyboistej drodze. 

Wiem, że „ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie dzięki nim". 

Tato, jesteśmy z Tobą! Zawsze mi powtarzałeś – uszy do góry!

Kochająca córka, Marta

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0201079
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki