Zbiórka zakończona
Zbigniew Kępa - zdjęcie główne

Pijany kierowca omal nie zabił Zbyszka. Ty możesz pomóc!

Cel zbiórki: Trzymiesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Zgłaszający zbiórkę:
Zbigniew Kępa, 39 lat
Kraków, małopolskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 20 lipca 2021
Zakończenie: 28 października 2021
70 842 zł(94,32%)
Wsparło 605 osób

Cel zbiórki: Trzymiesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Zgłaszający zbiórkę:
Zbigniew Kępa, 39 lat
Kraków, małopolskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 20 lipca 2021
Zakończenie: 28 października 2021

Rezultat zbiórki

Drodzy darczyńcy,

Ze zbiórki udało się opłacić 3-miesięczny turnus rehabilitacyjny, za co Wam wszystkim bardzo dziękujemy.
Z całego serca dziękujemy za wsparcie. Wierzę, że okazane dobro wróci do Was ze zdwojoną siłą.
Jesteśmy bardzo wdzięczni, że w tych trudnych chwilach było z nami tyle wspaniałych osób. Dzięki wam udało się osiągnąć mój główny cel – bycie samodzielnym w codziennych czynnościach.

Przede mną jeszcze długa droga do pełnej sprawności, ale każdy kolejny dzień rehabilitacji utwierdza mnie w tym, że jest to możliwe.

Dziękujemy!

 

Opis zbiórki

Telefon o 5 rano nie zwiastował niczego dobrego. To wtedy bowiem dowiedziałam się o wypadku mojego ukochanego męża. Pijany kierowca, jadący z bardzo dużą prędkością, najechał na tył samochodu Zbyszka, przez co on stracił panowanie nad samochodem i uderzył lewą stroną w słup oświetlenia. Jego życie było poważnie zagrożone, a ja przerażona nie mogąc uzyskać żadnej informacji, która choćby na chwilę mnie uspokoiła. Został przewieziony do szpitala w stanie krytycznym.

Zbigniew Kępa

Po niemal 7-godzinnej operacji stan Zbyszka była bardzo ciężki. Doznał urazu wielonarządowego. W tym liczne złamania twarzoczaszki i miednicy. Oddychał za pomocą respiratora, przebył odmę opłucną, miał stłuczone serce, krwawienie w obrębie brzucha (z jamy otrzewnowej), pęknięcie podstawy czaszki. Przeszedł 4 wielogodzinne operacje. 

Zbigniew Kępa

Ze względu na bardzo ciężki stan był w śpiączce farmakologicznej (około 2 tyg.) natomiast po wybudzeniu z dnia na dzień toczył walkę z ogromnym bólem.  Wierzyłam, że Zbyszek się nie podda, że jest silny i chce żyć. I tak właśnie było. Walczył i walczy… 

Zbigniew Kępa

Zbyszek żyje, to najważniejsze, jednak wypadek pozostawił po sobie ślad, który tak trudno będzie wymazać z naszego życia. Mąż przebywa w ośrodku, w którym rozpoczął długą wędrówkę, na której końcu jest jeden cel - powrót do sprawności. Rehabilitacja pochłania ogromne środki, ale nie poddajemy się. Nasze życie zostało wywrócone do góry nogami, dlatego proszę, pomóż je na nowo poskładać...

Rodzina

Zbigniew Kępa

Czytaj także: 

➡️ Dramatyczny wypadek na ul. Mogilskiej w Krakowie. Jedna osoba walczy o życie / Gazeta Krakowska (otwiera nową kartę)

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj