
Zbyszek walczy o powrót do samodzielnego życia po udarze. Błagamy o pomoc!
Cel zbiórki: Miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Opis zbiórki
Nasz brat Zbyszek zawsze był dla innych. Z zawodu jest grafikiem DTP. Prowadził własną firmę z domu, żeby być blisko rodziców, którzy chorują na zaawansowaną demencję i bez pomocy nie radzą sobie z codziennością. To on był przy nich każdego dnia. Nigdy nie narzekał i nigdy o nic nie prosił. Ten tekst piszemy za niego, bo on sam nie jest dziś w stanie go napisać...
W piątek 15 maja 2026 roku rozbolała go głowa, drętwiały mu prawa ręka i noga, coraz trudniej było mu mówić. Nikt z nas nie pomyślał o udarze. Dopiero w poniedziałek lekarz rozpoznał objawy i wezwał karetkę, a przy udarze liczy się każda godzina. W szpitalu było coraz gorzej: niedowład prawostronny, afazja, utrata połowy pola widzenia. Rezonans potwierdził udar niedokrwienny lewej półkuli mózgu.
Po dwóch tygodniach na oddziale neurologii w Białymstoku i 16 tygodniach rehabilitacji w Hajnówce Zbyszek zaczął się poruszać. Po raz pierwszy od dawna poczuliśmy nadzieję. Prawa noga wciąż jest niewydolna i każdy krok kosztuje go ogromny wysiłek. Prawa ręka, którą rysował i zarabiał na życie, jest nadal bezwładna. Jego mózg nie potrafi odczytać liter. Nie może pracować, jego firma stoi.

Pierwsze miesiące po udarze decydują o tym, ile sprawności wróci. Tego czasu nie da się odzyskać. Rehabilitacja w ramach NFZ dobiegła końca, a na kolejną trzeba czekać miesiącami. Zbyszek potrzebuje intensywnej rehabilitacji: codziennych ćwiczeń ręki, chodzenia, mowy, pamięci i czytania. To dziś najpilniejsza potrzeba. Wiemy, że droga będzie dłuższa i Zbyszek będzie potrzebował kolejnych turnusów oraz rehabilitacji w domu. Ale dziś liczy się to, żeby ćwiczyć intensywnie właśnie teraz, kiedy mózg najlepiej uczy się na nowo. Nasi rodzice (emeryt i rencistka), sami ciężko chorzy, nie mogą mu pomóc.
Dla Zbyszka koszt miesięcznego pobytu w ośrodku rehabilitacyjnym jest nie do udźwignięcia. Dlatego w jego imieniu z całego serca prosimy o wsparcie. Każda wpłata – 20, 50 czy 100 zł – przybliża Zbyszka do powrotu do samodzielności, do pracy i do rodziców, którzy tak bardzo na niego czekają. Jeśli nie możesz wpłacić, udostępnij to ogłoszenie. To też ogromna pomoc. Obiecujemy, że będziemy informować o postępach Zbyszka i o tym, na co zostały wydane pieniądze.
Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc!
Ula i Ewa, siostry Zbyszka
- Edyta Kaczko100 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Z.M100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa180 zł