Nowa Nadzieja

Stowarzyszenie Nowa Nadzieja
organizator skarbonki

     2001 rok- wtedy zaczęliśmy.  Dziś ciężko uwierzyć, że minęło już 18 lat i nasza działalność już oficjalnie pełnoletnia. Nie uczcimy tego jednak zwyczajowym toastem - pomoc ludziom, którzy zbyt często po niego sięgali jest naszym codziennym zajęciem. Z waszym wsparciem być może uda sie uczcić się te urodziny w dużo piękniejszy i bardzier znaczący sposób, czyli umożliwić kolejnym setkom osób „nie sięgniecie“ po toast i rozpoczęcie nowego życia - niezależnie öd tego, czy dla nich takim toastem był alkohol, narkotyki czy inne uzależnienie, dzięki któremu stracili kontrolę nad własnym życiem.

https://www.youtube.com/watch?v=cHhMPm50JPQ

    W tamtych czasach ze zwykłej ludzkiej potrzeby i wrażliwości narodziła się „akcja ulica“- zaczęło sie od małego pokoju 2x2m, do którego mogły zgłaszać się osoby szukające pomocy w wyjściu z uzależnienia- tam prowadziliśmy rozmowy i zajęcia pragnąc, ale jeszcze nie wiedząc, że to początek czegoś dużo większego - to właśnie tam nastąpiło prawdziwe zderzenie z rzeczywistością i pojęcie skali problemu i ogromu pomocy, jaki jest potrzebny. Ludzi było dużo więcej, niż byliśmy w stanie pomieścić w grafiku, a finansowanie działalności z własnej kieszeni zaczęło być niemożliwe, co skłonilo nas do poszukiwania alternatywnych źródeł.

       3 lata później udało nam sie otworzyć pierwszy punkt Misji Nowa Nadzieja- warunki były spartańskie, finansów na remont brak, ale chęć pomocy i radość naszych „podopiecznych“ wygrały - mieliśmy swoje miejsce! Może nie było piękne, ale o wiele lepsze od spania na ulicy w starej, brudnej kurtce i czekania na lepsze jutro, które nigdy nie nadejdzie. A raczej nie nadchodziło, aż do tego dnia! W końcu mogliśmy zacząć oferować prawdziwą opiekę i wskazywać ludziom drogę, którą mogą podążyć. Na tym etapie zaczęło pojawiać sie coraz więcej wolontariuszy i chęć pomocy rozrastała się rekrutując nowych ludzi do pomocy jeszcze szybciej, niż nałogi rekrutują przyszłych uzależnionych W 2009 roku, kiedy nasza działalność była już rozpoznawalna i urosła do sporych rozmiarów, udało nam sie dostać od urzędu miasta budynek, który po przeprowadzeniu niezbędnych adaptacji miał pomieścić 30 osób - dla nas był  to ogromny krok naprzód ale wiedzieliśmy, że ta liczba to ciągle tylko kropla w morzu potrzeb. Nigdy nikomu nie odmawiamy pomocy, więc i wtedy przyjmowaliśmy wszystkich chętnych żeby pokazać im, że zasługują na drugą szansę od życia- na coś więcej, niż ławka w parku i brudne ciuchy znalezione koło śmietnika - miejsca oczywiście bardzo szybko zaczęło brakować, ale my dawaliśmy z siebie wszystko ciężko pracując nad utrzymaniem tej struktury i nauczeniem tych zagubionych ludzi nowego życia, a nasi podopieczni dzielnie znosili niewygody i przepełnione pokoje - każdy z nich wiedział, gdzie by był, gdyby to jemu odmówiono pomocy wcześniej.

Jarosław Pilecki

     Potrzeby rosły przez kolejne lata dużo szybciej, niż nasze finansowe możliwości - aby temu przeciwdziałać, w 2012 roku Stowarzyszenie Nowa Nadzieja wraz z zaprzyjaźnioną fundacją Sychem utworzyły Spółdzielnie Socjalną Arte. W tym momencie w Arte zatrudniamy przy produkcji rękodzieła, remontach i pielęgnacji terenów zielonych 23 ludzi, którzy dzięki Nowej Nadziei wrócili na właściwą ścieżkę, a sama Spóldzielnia jest finansowym motorem napędowym do rozwoju Misji - od początku istnienia Arte stało się pierwszym krokiem na nowej drodze dla 120 osób, które wygrały walkę z nałogami. Wszelkie wypracowane przez spółdzielnie zyski inwestujemy albo w rozbudowę bazy dla Nowej Nadziej, albo w zakup niezbędnych narzędzi/szkoleń dla personelu które umożliwia poszerzenie zakresu działalnosci Arte i tym samym otworzą nam drogę do dalszej pomocy kolejnym osobom, które jej potrzebują. Spóldzielnia z roku na rok ciągle się rozwija, ale zyski ciągle są zbyt niskie, żeby pomoc każdemu. Część z Was na pewno powie, że każdemu nie da sie pomóc. My będziemy próbować, aż zmienicie zdanie

Jarosław Pilecki

Jarosław Pilecki

    Od 2016 roku remontujemy nowy, zakupiony dzięki niskooprocentowanemu kredytowi z Towarzystwa Inwestycji Społeczno-Ekonomicznych budynek przy ulicy Brzeżnej w Bielawie. Naszym marzeniem jest stworzenie tam miejsc do życia dla 150 osób - nie tylko uzależnionych, ale też matek z dziećmi, które dotknięte uzależnieniem swoich partnerów nie czują sie bezpiecznie, a często zagrożone jest ich życie. Chcemy pokazać dzieciom, które są przecież jeszcze zupełnie niewinnymi i bezbronnymi istotami, że nie muszą powielać schematów które znają z dotychczasowego życia i bać się powrotu do domu - chcemy udowodnić, że wyrwanie się z tego środowiska i normalne życie jest możliwe i zasługują one na taką szansę tak samo, jak każdy inny człowiek.

Jarosław Pilecki

Jarosław Pilecki

     Do osiągnięcia tego celu niestety nie wystarczy tylko pasja i poświecony czas - mimo ciagłej pomocy wiele lokalnych firm i prywatych darczyńców którzy wspierają nas materiałami budowlanymi czy żywnością i przedmiotami codziennego użytku, spełnienie tego marzenia ciągle wymaga ogromnych nakładów finansowych. Na tę chwilę, koszty wynikające z kosztorysu koniecznej rozbudowy i remontu to 3 miliony złotych, ale do tego celu chcemy dojść małymi krokami- podobnie, jak ludzie którzy budują swoje życie na nowo. Zrealizowanie pierwszego etapu, który umożliwi utworzenie 15 nowych pokoi, świetlicy, klubu dla młodzieży, ogólnodostepnej siłowni i kuchni, dzięki której będziemy mogli prowadzić również działalność zarobkową, która będzie jednym ze źródeł finansowania pozwalajacych na dokończenie remontu, to 900 tys zł – właśnie o wsparcie tego etapu chcemy Was prosić. Kwota astronomiczna i niemalże niemożliwa do uzbierania, ale czy podanie ręki człowiekowi który śpi na ulicy od wielu tygodni, nauczenie go normalnego życia i spotkanie go po latach na spacerze z żona i dziećmi, wydaje się bardziej prawdopodobne? Tego drugiego dokonaliśmy już setki razy i wiemy- nie „wierzymy“- WIEMY, że siłą połączonych serc można przesunać każdą górę.

     Zapraszamy do zapoznania się z kilkoma filmami poniżej, które przedstawiają historię osób, które przeszły z nami drogę z samego dna. Z Twoją pomoca, takich ludzi mogą być tysiące.

https://www.youtube.com/watch?v=1rvf_qOPKTg

https://www.youtube.com/watch?v=s0DYW05NivU

https://www.youtube.com/watch?v=01EtvlpB0SQ

https://www.youtube.com/watch?v=Km7bfnmQfic

     Z góry bardzo dziękujemy za każde wsparcie, nie tylko finansowe- jeśli doczytaliście do końca, to znaczy że interesuje Was los takich ludzi i za samo to jesteśmy już ogromnie wdzięczni. Nie bądź obojętny i wyciągnij rękę- w taki sposób, w jaki możesz sobie na to pozwolić.

Wsparli

200 zł

Anonimowy Pomagacz

50 zł

Anonimowy Pomagacz

30 zł

SW

50 zł

Anonimowy Pomagacz

200 zł

Anonimowy Pomagacz

Boży plan realizuje się w sercu, w realu dzieje się to po prostu.
100 zł

Anonimowy Pomagacz

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio do
0,1%
730 zł Wsparło 7 osób CEL: 900 000 ZŁ