Adam Banaszek - zdjęcie główne

Mój syn zasługuje na sprawnego ojca! Proszę, pomóż mi...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adam Banaszek, 41 lat
Warszawa, mazowieckie
Stan po udarze niedokrwiennym mózgu, wymiana zastawki aortalnej serca i plastyka zastawki trójdzielnej, stan po ewakuacji krwiaka z lewej jamy opłucnowej, NZK w trakcie zabiegu gastroskopii, afazja mieszana, niedowład 4-kończynowy
Rozpoczęcie: 27 grudnia 2024
Zakończenie: 31 marca 2026
63 235 zł
WesprzyjWsparło 608 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0746420
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0746420 Adam

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Adamowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adam Banaszek, 41 lat
Warszawa, mazowieckie
Stan po udarze niedokrwiennym mózgu, wymiana zastawki aortalnej serca i plastyka zastawki trójdzielnej, stan po ewakuacji krwiaka z lewej jamy opłucnowej, NZK w trakcie zabiegu gastroskopii, afazja mieszana, niedowład 4-kończynowy
Rozpoczęcie: 27 grudnia 2024
Zakończenie: 31 marca 2026

Aktualizacje

  • Nowe wieści! Pomoc jednak wciąż potrzebna!

    Ostatnie miesiące były jak długi marsz przez mgłę, pełen lęku, bezradności, lecz także chwil, które na zawsze zostaną w naszych sercach. Każda wpłata, udostępnienie czy wiadomość z otuchą stały się dla nas światłem w czasie, gdy tak łatwo było zwątpić. Dzięki Wam Adam wciąż walczy, a my mamy siłę stać obok niego.

    Styczeń 2025 roku zapamiętam jako początek najtrudniejszej próby. Mąż potrafił poruszyć jedynie delikatnie lewą dłonią. Prawa ręka pozostawała bezwładna, nogi nie odpowiadały na żadne polecenie. Codzienność oznaczała całkowitą zależność, karmienie, mycie, każdą najprostszą czynność wykonywaną przy wsparciu innych osób. Każdy milimetr ruchu był zwycięstwem okupionym bólem, zmęczeniem, łzami.

    Dziś patrzę na niego z niedowierzaniem. Lewa ręka odzyskała sprawność. Adam sam trzyma łyżkę, szczoteczkę do zębów, potrafi zadbać o podstawową higienę. Dla świata to drobiazgi, a dla nas dowód, że systematyczna praca przynosi efekty. Prawa dłoń także zaczyna odpowiadać, unosi się, zgina, podejmuje próby chwytu. Wiemy, ile godzin ćwiczeń kryje się za tym jednym ruchem.

    Adam Banaszek

    Największym marzeniem pozostaje powrót do chodzenia. To wciąż przed nami. Wkrótce Adam rozpocznie terapię z wykorzystaniem G-EO System Evolution, czyli zaawansowanego urządzenia do reedukacji chodu, które odtwarza naturalny wzorzec kroków. Wierzymy, że ta metoda otworzy kolejne drzwi i przybliży go do chwili, gdy stanie o własnych siłach.

    Ogromne wzruszenie przynosi także poprawa mowy. Z ust, które przez długi czas milczały, padają krótkie zdania. Dwa, trzy słowa wypowiedziane z wysiłkiem brzmią dla nas jak najpiękniejsza melodia. To znak, że mózg wciąż się regeneruje, że determinacja ma sens.

    Przed nami dalsza, intensywna rehabilitacja, wymagająca ogromnych nakładów finansowych. Bez Was nie dotarlibyśmy do tego miejsca. To dzięki Wam Adam zrobił tak wielki krok naprzód. Prosimy, zostańcie z nami. Każde wsparcie to realna pomoc w drodze ku samodzielności i życiu, które kiedyś zostało nagle zatrzymane.

    Żona

Opis zbiórki

Mam na imię Adam i mam 41 lat. Jeszcze niedawno prowadziłem szczęśliwe i beztroskie życie z moją żoną Pauliną i naszym 5-letnim synkiem Jaśkiem. Niestety, wszystko zmieniło się w dniu, kiedy trafiłem do szpitala na planowaną operację wymiany zastawki serca.

Zabieg, który miał przywrócić mi zdrowie, przyniósł lawinę komplikacji. Tego samego dnia, z powodu obfitego krwawienia, musiałem przejść reoperację. Kolejnego dnia, podczas prób wybudzenia, lekarzy zmartwiła nieodpowiednia reakcja mojego organizmu. 

Badanie tomografem przyniosło druzgocącą diagnozę – UDAR NIEDOKRWIENNY MÓZGU! Straciłem mowę i sprawność, a lekarze stwierdzili niedowład czterokończynowy. Jakby tego było mało, późniejsze komplikacje przy usuwaniu krwiaka przy sercu, doprowadziły do zatrzymania akcji serca! Mój stan był krytyczny...

15 października z OIOM-u trafiłem na oddział rehabilitacyjny, ale los nadal mnie nie oszczędzał. Rezonans głowy wykazał zmniejszenie objętości całej lewej półkuli mózgu. Badanie EMG ujawniło ciężkie uszkodzenie włókien ruchowych nerwów… Byłem wyczerpany, a w moje ciało nieustannie wdawały się nowe zakażenia. Jednak i to udało mi się przezwyciężyć!

Po intensywnym leczeniu, 11 grudnia zostałem przeniesiony do prywatnego ośrodka rehabilitacyjnego. Wbrew wcześniejszym rokowaniom lekarzy, którzy nie dawali mi nadziei na powrót do sprawności, tutaj udało mi się zacząć ruszać ręką. To mały sukces, ale jednocześnie ogromna nadzieja na lepszą przyszłość!

Ciężka praca i rehabilitacja ze specjalistami mogą odmienić moje życie. Niestety, jej koszty są ogromne i przekraczają możliwości finansowe mojej rodziny. Moja żona, która została ze wszystkim sama, robi co może, ale bez wsparcia nie damy rady.

Proszę Was o wsparcie. Pomóżcie mi zawalczyć o moją przyszłość, o to, bym mógł znowu mówić, poruszać się i być ojcem, jakiego Jasiek potrzebuje. Z całego serca dziękuję za każdą pomoc!

Adam

Wybierz zakładkę
Sortuj według