Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Trzy córki i RAK! Pomóż Jadzi pokonać tego potwora!

Jadwiga Surmiak
Zbiórka zakończona

Trzy córki i RAK! Pomóż Jadzi pokonać tego potwora!

24 005,11 zł ( 144,08% )
Wsparło 411 osób
Cel zbiórki:

Zabieg profilaktycznej mastektomii podskórnej z jednoczesną rekonstrukcją piersi

Organizator zbiórki: Fundacja dr Radzikowskiej
Jadwiga Surmiak, 45 lat
Lubaczów, podkarpackie
Złośliwy rak piersi z przerzutem na węzły chłonne
Rozpoczęcie: 2 Grudnia 2020
Zakończenie: 10 Grudnia 2020

Opis zbiórki

W marcu ubiegłego roku dowiedziałam się, że mam raka piersi z przerzutami na węzły chłonne. Moja najmłodsza córeczka miała wtedy zaledwie 3 latka. Od razu rozpoczęłam leczenie, które wymagało mastektomii lewej piersi. Potem była chemioterapia i radioterapia. Rak był wieloogniskowy i dlatego istnieje większe prawdopodobieństwo, że może dać przerzuty do drugiej piersi. Jestem w ogromnej grupie ryzyka i chciałabym móc zatrzymać chorobę, póki jest to możliwe. Obecnie jestem w trakcie leczenia hormonoterapii, ale ta nie daje mi gwarancji, że uchroni mnie przed postępem choroby. Największe szanse daje mi profilaktyczne poddanie się mastektomii drugiej piersi. 

Mam wspaniałą rodzinę, męża i 3 córeczki, które mają 8, 6 i 4 latka. Wszystkie są naszą wielką radością, pomimo tego, że najstarsza z nich ma zespół Downa. Ta córeczka wymaga dużo uwagi, ciągłej rehabilitacji, nie mówi i ma dużą wiotkość mięśniową. W wychowaniu jej pomagają mi mąż i mama, a także dwie młodsze córeczki, które choć są małe, mają nieoceniony wpływ na jej rozwój. Jestem im bardzo potrzebna. Proszę o wsparcie finansowe na operację i dalsze leczenie.

Jadzia

24 005,11 zł ( 144,08% )
Wsparło 411 osób

Obserwuj ważne zbiórki