Michał Łuczyński - zdjęcie główne

Aby wyjście do ogrodu nie było dla mnie przeszkodą nie do pokonania...

Cel zbiórki: Zakup protezy i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Łuczyński, 93 lata
Lisowice, dolnośląskie
Miażdżyca, stan po amputacji lewej nogi
Rozpoczęcie: 23 marca 2021
Zakończenie: 18 października 2023
9170 zł(28,7%)
Wsparło 228 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Zakup protezy i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Łuczyński, 93 lata
Lisowice, dolnośląskie
Miażdżyca, stan po amputacji lewej nogi
Rozpoczęcie: 23 marca 2021
Zakończenie: 18 października 2023

Opis zbiórki

W ubiegłym roku skończyłem 90 lat, ale wiek nie przeszkadzał mi w prowadzeniu aktywnego życia. Jeszcze do niedawna mogłem jeździć na rowerze, bawić się z moimi prawnukami i spędzać czas na świeżym powietrzu. Moją największą pasją było pielęgnowanie ogrodu. Potrafiłem spędzać w nim mnóstwo czasu, aby wyglądał jak z bajki. 

Dwa lata temu wszystko się zmieniło. Zacząłem odczuwać nasilający się ból stopy i pieczenie palców. Zaniepokojony pogorszeniem się mojego stanu zdrowia postanowiłem wykonać dokładne badania, aby poznać przyczyny narastających dolegliwości. Początkowo lekarze podejrzewali u mnie dnę moczanową - chorobę powodującą ostre zapalenia stawów. Kolejne wyniki doprowadziły do ostatecznej diagnozy - miażdżycy i niewydolności krążenia. Od tamtej chwili moja codzienność była skupiona wokół nieustannych konsultacji i wizyt lekarskich. Zauważyłem, że na moim lewym podudziu pojawiła się rana, która mimo fachowej pielęgnacji nie chciała się zagoić. Z czasem zaczęła się powiększać i sprawiać mi ogromny ból. 

Dwukrotnie trafiłem do szpitala. Lekarze próbowali udrożnić mi żyły, ale okazało się, że lewej nogi nie da się już uratować i konieczna stała się amputacja. Diagnoza ta była dla mnie druzgocąca. W jednej chwili musiałem pożegnać się z dotychczasowym życiem. Po powrocie do domu jeszcze długo nie mogłem pogodzić się z nową rzeczywistością. 

Na ten moment nie jestem w stanie samodzielnie chodzić, ani skorzystać z toalety. Jakiekolwiek przemieszczanie się jest dla mnie przeszkodą nie do pokonania. Opiekują się mną żona i córka, ale wiem, że dla nich jest to ogromne obciążenie fizyczne. Chciałbym jak najszybciej wrócić do sprawności, aby odciążyć moją rodzinę z dodatkowych obowiązków. Moim marzeniem jest móc znów przejść się na spacer i zaopiekować ogrodem. Szansę na to daje proteza oraz intensywna rehabilitacja.

Moje możliwości finansowe nie pozwalają na samodzielne pokrycie wszystkich kosztów, ale wierzę, że z Państwa pomocą uda mi się ponownie stanąć na nogi. Za każde, nawet najmniejsze wsparcie z całego serca dziękuję!

Michał

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    1400 zł
  • Anonimowa Pomagaczka
    Anonimowa Pomagaczka
    Udostępnij
    6,16 zł

    Starość jest piękna!