Korzystamy z plików cookie i podobnych technologii

Korzystamy z plików cookie oraz podobnych technologii, naszych i naszych partnerów, co wiąże się z zapisywaniem, przechowywaniem lub dostępem do informacji już przechowywanych w przeglądarce internetowej.

Stosujemy pliki cookie i podobne technologie, aby umożliwić Tobie prawidłowe, w tym bezpieczne i efektywne korzystanie z portalu Siepomaga.pl (temu służą tzw. cookies niezbędne – zobacz więcej o cookies niezbędnych (otwiera nową kartę)). Te cookies są zawsze aktywne.

Ponadto, stosujemy pliki cookie i podobne technologie (cookies opcjonalne) w wymienionych niżej celach, na co możesz wyrazić swą zgodę lub nie. W każdej chwili możesz zmienić swoje wybory w tym zakresie, korzystając ze strony “Zarządzaj zgodami cookies” w Siepomaga.pl. Cookies opcjonalne wykorzystujemy w celach:

  1. analitycznych – wykorzystujemy tzw. cookies analityczne w celu poprawy funkcjonowania portalu Siepomaga.pl. Dzięki tym cookies wiemy, w jaki sposób korzystasz z naszego portalu, np. skąd do nas trafiasz i ile czasu spędzasz na stronie. W ten sposób możemy tworzyć i badać określone statystyki. Więcej o cookies analitycznych (otwiera nową kartę)

  2. retargetowania – zarówno my, jak i nasi zaufani partnerzy, wykorzystujemy cookies i podobne technologie w celu kierowania do użytkowników konkretnych, w tym spersonalizowanych treści dotyczących Siepomaga.pl, w szczególności o prowadzonych zbiórkach. Takie treści są wyświetlane nie tylko w portalu Siepomaga.pl, ale także w innych serwisach internetowych. Więcej o cookies służących retargetowaniu (otwiera nową kartę)

Pilne!
Zdzisław i Beata Zimon - zdjęcie główne

Nasze życie to pasmo nieszczęść❗️Najpierw nowotwór, a teraz AMPUTACJA nogi! Błagamy o pomoc!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, endoproteza, dostosowanie mieszkania

Organizator zbiórki:
Zdzisław i Beata Zimon, 68 lat
Zabrze, śląskie
Zdzisław: Nowotwór gruczołu krokowego - stan po leczeniu onkologicznym, przewlekłe krytyczne niedokrwienie kończyny dolnej lewej na tle miażdżycy - stan po amputacji, przewlekły zespół wieńcowy; Beata: Choroby narządu wzroku
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2026
Zakończenie: 10 lipca 2026
3439 zł(6,47%)
Brakuje 49 753 zł
WesprzyjWsparło 49 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0080655
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0080655 Zimon

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Zdzisławowi i Beacie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, endoproteza, dostosowanie mieszkania

Organizator zbiórki:
Zdzisław i Beata Zimon, 68 lat
Zabrze, śląskie
Zdzisław: Nowotwór gruczołu krokowego - stan po leczeniu onkologicznym, przewlekłe krytyczne niedokrwienie kończyny dolnej lewej na tle miażdżycy - stan po amputacji, przewlekły zespół wieńcowy; Beata: Choroby narządu wzroku
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2026
Zakończenie: 10 lipca 2026

Opis zbiórki

Ponad 30 lat temu ślubowałam mojemu mężowi miłość i wierność, obiecałam, że będę przy nim na dobre i na złe. Wiedliśmy szczęśliwe życie. Nic nie zapowiadało upadku, jaki miał nas spotkać w przyszłości. 

Pewnego dnia mąż nagle stracił przytomność. Zabrało go pogotowie. To, co działo się później, było jak spełnienie najgorszego snu. Słowa lekarza zwaliły nas z nóg. W organizmie mojego męża wykryto nowotwór w zaawansowanym stadium. Ta wiadomość zniszczyła nasze życie…

Zdzisław przeszedł chemioterapię, radioterapię, wlewy dożylne oraz naświetlania przeciwbólowe. Choć szanse na przeżycie były nikłe, mąż pokazał, jak bardzo chce żyć. Dziś nowotwór wciąż jest, ale stan męża się ustabilizował,

Kiedy myśleliśmy, że najgorsze już za nami, okrutny los znów zapukał w nasze drzwi. W styczniu 2026 roku stan mojego męża z dnia na dzień się pogorszył, słabł z godziny na godzinę. Najgorsze przypuszczenia się potwierdziły. U Zdzisława zdiagnozowano przewlekłe niedokrwienie kończyny dolnej lewej na tle miażdżycy.

Jego stan był krytyczny. Doszło do zwężenia tętnic, pojawił się stan zapalny. Lekarze robili wszystko, by ratować mojego męża. Niestety, ich działania nie pozwoliły uniknąć najgorszego. Amputacja nogi była koniecznością. 

Zdzisław Zimon

Teraz wszystkie swoje siły skupiamy na tym, by ratować drugą nogę. Mąż z dnia na dzień stał się osobą z niepełnosprawnością. Od dnia operacji nasza codzienność to nieustanna próba sprostania wyzwaniom, jakie niesie za sobą nowa rzeczywistość. 

To nie koniec naszych zmartwień. U mojego męża dodatkowo zdiagnozowano chorobę wieńcową, a ja sama podupadam na zdrowiu. Mam poważne problemy ze wzrokiem. Noszenie okularów jest koniecznością, ale nie stać nas na ich zakup.

Ile jest w stanie znieść jeden człowiek? Ile diagnoz może wziąć na swoje barki? Nasze mieszkanie wymaga remontu. Cztery kąty, w których żyjemy, nie spełniają podstawowych wymagań dla osoby poruszającej się na wózku. 

Do tego dochodzą koszty leczenia, wizyt lekarskich oraz endoprotezy, która jest niezbędna do tego, by mój mąż mógł odzyskać choć namiastkę dawnego życia. Ale ja wydałam już wszystko, co miałam. Wszystkie oszczędności przeznaczyłam na to, by ratować męża. 

Dlatego dziś proszę o pomoc. W Was pokładam ostatnią nadzieję na to, że nad naszymi głowami jeszcze zaświeci słońce. Każdego dnia modlę się o cud, który wiem, że może nigdy nie nastąpić. Nie tracę jednak wiary i z całego serca błagam – pomóżcie nam! 

Beata, żona Zdzisława