
TRAGICZNY wypadek młodego studenta❗️Mikołaj w jednej sekundzie stracił sprawność. Pomóż!
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Opis zbiórki
15 sierpnia 2026 roku życie naszego syna zmieniło się o 180 stopni. Mikołaj uległ tragicznemu wypadkowi, którego skutki są dramatyczne. Złamany krąg C6 spowodował utratę sprawności we wszystkich czterech kończynach.
Z miejsca tragicznego zdarzenia Mikołaj został przetransportowany helikopterem do szpitala. Kiedy tylko dowiedzieliśmy się o wypadku, od razu pojechaliśmy do syna. Słowa lekarzy były dla nas ogromnym ciosem – usłyszeliśmy, że Mikołaj ma uszkodzony kręgosłup i został niezwłocznie zabrany na stół operacyjny.
Każdego dnia jeździmy po pracy do syna, pokonując 60 kilometrów w jedną stronę. Ćwiczymy z nim, kiedy wyczerpie się limit przysługującej mu rehabilitacji i za każdym razem widzimy minimalne postępy.
Siła jego dłoni delikatnie się zwiększa, czucie wróciło. Mikołaj zaczął używać mięśni brzucha i próbuje samodzielnie przechodzić do siadu. A my chwytamy się każdego minimalnego postępu jak ostatniej deski ratunku.
Lekarze nie dają nam złudnej nadziei, ale też jej nie odbierają. Mikołaj uwielbiał sport i był w bardzo dobrej kondycji. Możliwe, że to mu pomoże – nie musiał być intubowany, a jego mięśnie są silne i dają nadzieję na szybsze i większe postępy.
Nie wiemy jednak, czy Mikołaj będzie jeszcze w stanie kiedykolwiek wykonać samodzielny krok, czy wróci do sprawności i czy odzyska samodzielność. Dziś jego stan fizyczny jest bardzo zły, potrzebuje wsparcia w każdej czynności, nie jest w stanie nawet sam zjeść posiłku.
Nie możemy uwierzyć w to, że tak ogromne nieszczęście spotkało naszego syna. Mikołaj ledwo wkroczył w dorosłość, rozpoczął studia, miał przed sobą całe życie, marzenia i plany na przyszłość. W jednej chwili jego świat runął i nikt nie wie, czy uda się odzyskać to, co stracił.
Przed synem wielomiesięczna lub nawet wieloletnia rehabilitacja, która w tym momencie jest najważniejsza. To jedyna nadzieja, jedyna możliwość na odzyskanie sprawności, na powrót do samodzielności choć w minimalnym stopniu.
Niestety, jej koszt jest drastycznie wysoki. Kwota, jaką musimy wydać na miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, przekracza 30 tysięcy złotych! To ogromna kwota, której sami nie jesteśmy w stanie sprostać.
Chcemy jednak zawalczyć o naszego syna i dać mu szansę na powrót do dawnego życia, które tak nagle stracił. Dlatego postanowiliśmy się zwrócić do Was, ludzi dobrych serc, z prośbą o wsparcie. Każdy gest, każda, nawet najdrobniejsza wpłata, to dla Mikołaja nadzieja, która teraz tak bardzo jest mu potrzebna. Prosimy, pomóżcie nam w walce o sprawność młodego chłopaka, który ma jeszcze przed sobą całe życie!
Rodzice Mikołaja
- Wpłata anonimowa200 zł
- Aga50 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa50 zł