Pilne!
Zofia Gąszczyk - zdjęcie główne

Walka Zosi z glejakiem IV stopnia – pomóż mamie dwójki dzieci wrócić do zdrowia❗️

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie glejaka IV stopnia urządzeniem TTF (Optune)

Organizator zbiórki:
Zofia Gąszczyk, 42 lata
Lublin
Wznowa guza mózgu, stan po poprzednim usunięciu guza struktur głębokich mózgu o typie Gliosarcoma WHO GIV
Rozpoczęcie: 20 lutego 2026
Zakończenie: 1 sierpnia 2026
77 284 zł(2,42%)
Brakuje 3 114 206 zł
WesprzyjWsparło 527 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0926931
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0926931 Zofia

1 Stały Pomagacz

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Zofii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • kazdy
    kazdyzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie glejaka IV stopnia urządzeniem TTF (Optune)

Organizator zbiórki:
Zofia Gąszczyk, 42 lata
Lublin
Wznowa guza mózgu, stan po poprzednim usunięciu guza struktur głębokich mózgu o typie Gliosarcoma WHO GIV
Rozpoczęcie: 20 lutego 2026
Zakończenie: 1 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Zosia. Mam 42 lata. Jestem mamą dwójki małych dzieci. Jeszcze niedawno żyłam zwyczajnie – pracowałam, śmiałam się, planowałam przyszłość, patrzyłam jak rosną moje dzieci. Dziś stoję przed największym wyzwaniem w moim życiu – idę na wojnę z guzem mózgu i potrzebuję Twojej pomocy!

Latem 2025 roku zaczęły się silne bóle głowy. Myślałam, że to migrena. Wszystko zmieniło się w jeden dzień, gdy zdrętwiała mi ręka i noga. Trafiłam do szpitala. Tomografia wykazała guz mózgu. Kilka dni później usłyszałam diagnozę, która odebrała mi grunt pod nogami – glejak iV stopnia, bardzo agresywny nowotwór mózgu.

30 lipca przeszłam wielogodzinną, skomplikowaną operację. Guz został usunięty. Pojawiła się nadzieja. Wierzyłam, że będzie dobrze. Już kilka dni po operacji zostałam wypisana ze szpitala i mogłam wrócić do swoich stęsknionych i wystraszonych dzieci. Niestety choroba wróciła… silniejsza i jeszcze bardziej bezlitosna.

Przeszłam radioterapię, chemioterapię, a 15 grudnia kolejną operację. Znów walka, strach i ból. Każdego dnia zbieram w sobie siłę, bo mam dla kogo żyć. Moje dzieci mnie potrzebują. Chcę patrzeć jak dorastają, być przy nich jak najdłużej.

Zofia Gąszczyk

Lekarze są szczerzy – bez dalszego, nowoczesnego leczenia choroba będzie wracać. Moją szansą jest terapia Optune i inne nierefundowane metody leczenia. Koszt jest ogromny – około 120 tysięcy złotych miesięcznie. Łącznie nawet 3 miliony złotych. Nie udźwignę tego sama.

Optune to innowacyjna, opatentowana metoda leczenia glejaków, polegająca na ciągłym oddziaływaniu niskiej intensywności pól elektrycznych na komórki nowotworowe, co hamuje ich podziały i prowadzi do obumierania. Terapia wymaga noszenia specjalnego urządzenia przez minimum 18 godzin na dobę, przez wiele miesięcy.

Nie zakwalifikowałam się do badania klinicznego. Została mi tylko jedna droga – prosić o pomoc.

Piszę Was o pomoc,  bo wiem, że są wśród Was ludzie o wielkich sercach. Każda wpłata daje mi kolejne dni życia. Każde udostępnienie przybliża mnie do leczenia, które jest moją jedyną szansą...

Proszę, pomóżcie mi zostać z moimi dziećmi.

Dziękuję z całego serca za każdą pomoc, każde wsparcie i każdą nadzieję, którą mi dajecie. Bez Was ta walka jest niemożliwa. Z Wami – wciąż wierzę, że mogę wygrać.

Wybierz zakładkę
Sortuj według