Zofia i Stanisław Grabda - zdjęcie główne

Zofia i Stanisław Grabda, 7 lat

Zofia i Stanisław Grabda, 7 lat
Kielce, świętokrzyskie
Zosia: Mózgowe porażenie dziecięce 4-kończynowe, przewlekłe zarostowe zapalenie ucha środkowego, afazja, zez zbieżny, hypostatura; Stasiu: Nowotwór złośliwy mózgu - móżdżek, stan po usunięciu guza
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0816140
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0816140 Grabda

Stała pomoc

4 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Zosi i Stasiowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Agata
    Agatawspiera już 3 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
  • Mariola Zamarska
    Mariola Zamarskazaczyna wspierać co miesiąc
Zofia i Stanisław Grabda, 7 lat
Kielce, świętokrzyskie
Zosia: Mózgowe porażenie dziecięce 4-kończynowe, przewlekłe zarostowe zapalenie ucha środkowego, afazja, zez zbieżny, hypostatura; Stasiu: Nowotwór złośliwy mózgu - móżdżek, stan po usunięciu guza

Pomóż nam zawalczyć o lepszą przyszłość Zosi i życie Stasia!

Zosia rozwijała się wolniej niż Stasiu, miała też takie dziwne napięcia mięśniowe, ciągle płakała… Zaniepokojeni udaliśmy się do specjalisty. Gdy córeczka miała tylko pół roku dostaliśmy informację, że ma zalążki porażenia mózgowego. To był dla nas ogromny cios. Niestety po czasie badania to potwierdziły, Zosia cierpi na porażenie mózgowe czterokończynowe.

Nasze życie zmieniło się w nieustanną walkę o przyszłość Zosi. Rehabilitacja, współpraca z logopedą, zajęcia sensoryczne… To była nasza codzienność, jednak w grudniu 2025 roku wszystko się zmieniło. Nie dlatego, że Zosia magicznie wyzdrowiała – wtedy dowiedzieliśmy się, że nasz synek Stasiu też jest chory!

Synka niespodziewanie zaczęła boleć główka. Utrzymywało się to około tydzień, jednak gdy pewnego dnia zwymiotował w przedszkolu, wiedzieliśmy, że musimy jechać do szpitala. Lekarze od razu zlecili potrzebne badania. Wyniki były druzgoczące... W główce Stasia był guz, który okazał się złośliwym nowotworem!

Nawet w najgorszych snach nie przypuszczaliśmy, że przyjdzie nam walczyć nie tylko o przyszłość Zosi, ale również o życie Stasia. Nie poddajemy się i zrobimy wszystko, by wygrać tę walkę. Niestety jest ona niezwykle obciążająca – nie tylko psychicznie czy fizycznie, ale również finansowo. Dlatego prosimy o Wasze wsparcie, wierzymy, że tylko razem mamy wielką moc. 

Rodzice Zosi i Stasia

Wybierz zakładkę
Sortuj według