
Otwórzmy oczka Zosi, by mogła w pełni patrzeć na świat!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
3 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Agnieszkawspiera już 10 miesięcy
- JMOwspiera już miesiąc
- Wojtekzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Zosia jest już po drugim etapie operacji powiek!
Zosia została przyjęta do szpitala dokładnie 1 lipca 2026 roku, a już następnego dnia został wykonany 2 etap uniesienia powiek do góry na paskach. Zabieg przeszła pomyślnie i na razie nic złego się nie dzieje.
Niestety otwarcie oczek nie wpłynęło na poprawę wzroku, szkła zostały zmienione na mocniejsze. Teraz są to szkła o mocy +9.5, każde oko. Zez zbieżny również dalej jest widoczny. Skutkiem ubocznym zabiegu są otwarte, niedomykające się oczy podczas snu.

W najbliższym czasie córeczkę czeka rezonans magnetyczny ukierunkowany na przysadkę mózgową, czekamy również na wyniki badań genetycznych. Zosia codziennie ma 15 minut elektrostymulacji, by domknęła się buźka podczas snu. Jest pod opieką specjalistów.
Z dobrych wieści, prawie 3 tygodnie temu, córeczka zaczęła samodzielnie chodzić! To wspaniały progres i ogromna zasługa naszych rehabilitantów. Teraz czekamy na możliwość przeprowadzenia terapii widzenia metoda biofeedback. Wszystko to generuje duże koszta, które nas przytłaczają, dlatego prosimy o dalsze wsparcie dla Zosi!
Rodzice
Pamiętasz Zosię? Wciąż potrzebuje wsparcia!
Zosia po kolejnych wizytach okulistycznych nosi mocniejsze szkła – są to już szkła o mocy +7! Nie jest łatwo przekonać jej do noszenia ich na stałe To mała indywidualistka. Wyniki genetyki zostały znów poszerzone, gdyż dotychczasowe nie dały informacji, dlaczego Zosia jest opóźniona ruchowo I skąd ptoza.
Mimo to wciąż jest naszą drobną, radosną dziewczynką. Od niedawna już pełza, podejmuje próby siadania z podparciem i zaczyna jeść nieco bardziej stałe posiłki! Ale rehabilitacja jest potrzebna cały czas, tak jak i terapia widzenia.
Zosia na co dzień, prócz ćwiczeń i terapii, jest szczotkowana specjalną szczoteczką do pobudzenia mięśni i masowana w buźce, by osiągnąć lepsze efekty w jedzeniu i ruchomości języka.
Obecnie czekamy na zabieg na powiekach, który ma być 10 grudnia. Jest to jedno bądź dwu etapowy zabieg ich uniesienia. Dużo jeszcze przed nami, dlatego nie zostawiajcie nas! Zosia dzielnie walczy, ale bez Waszej pomocy, jej mała-wielka siła może okazać się niewystarczająca.
Weronika
Opis zbiórki
Zosia przyszła na świat 7 października 2024 roku. Była taka maleńka i delikatna… Nasze kochane, drugie dziecko! Nasza radość jednak szybko zaczęła mieszać się z niepokojem – powieki córeczki były mocno obrzęknięte, a jej oczka nie chciały się otworzyć!
Lekarze mówili, że to minie, że wystarczy poczekać… Ale czas mijał, a Zosia nadal patrzyła na świat jedynie przez wąską szczelinę. Niedługo później usłyszeliśmy bolesną diagnozę. Zosia odziedziczyła po mamie wrodzoną ptozę – opadanie powiek obu oczu.

Nasza maleńka córeczka, zamiast swobodnie poznawać świat, widzi go zaledwie przez kilka milimetrów otwartej powieki. By cokolwiek dojrzeć, zadziera główkę do tyłu, co powoduje wzmożone napięcie i potrzebę rehabilitacji. W jej wieku każda chwila jest kluczowa dla prawidłowego rozwoju, dlatego nie mamy czasu do stracenia!
Zosia rozpoczęła specjalistyczne zajęcia wspomagające jej sprawność i rozwój. Każdego dnia ciężko pracujemy, ale konieczna będzie operacja, która podciągnie powieki i skróci mięsień dźwigacza. Bez niej Zosia nie będzie mogła normalnie widzieć i funkcjonować. Będzie słyszała nasz głos i śmiech strasznego braciszka, ale nic nie zobaczy...
Przeszliśmy już kilkanaście wizyt u specjalistów w całej Polsce, szukamy też pomocy za granicą. Musimy znaleźć rozwiązanie, które pomoże Zosi! Jednak do czasu operacji, jedyną nadzieją jest rehabilitacja, terapie oraz opieka odpowiednich lekarzy. Codziennie musimy naklejać Zosi jednorazowe plasterki – w celu mobilizacji powiek i zwiększenia dopływu światła.

Chcielibyśmy bardzo podziękować Wam za dotychczasową pomoc okazaną naszej córeczce. To dzięki Wam walka o zdrowie Zosi jest możliwa! Niestety, przed naszym maleństwem jeszcze długa i trudna droga, dlatego znów musimy prosić Was o wsparcie.
Chcemy zrobić wszystko, by Zosia mogła odkrywać świat w pełni, widzieć nasze twarze, kolory, by mogła się rozwijać tak, jak inne dzieci. Niestety, koszty leczenia, zajęć i wizyt u specjalistów są ogromne i przerastają nasze możliwości. Prosimy Was z całego serca o wsparcie dla naszej córeczki. Pomóżcie nam zawalczyć o jej wzrok i przyszłość!
Rodzice Zosi
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Patrycja10 zł