Zosia Szymanowska - zdjęcie główne

Moja żona zmarła, a ja zostałem sam na polu walki o zdrowie mojej córki❗️Proszę, pomóż!

Cel zbiórki: Zakup podnośnika sufitowego, dostosowanie mieszkanie

Organizator zbiórki:
Zosia Szymanowska, 18 lat
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Kurczowe porażenie mózgowe czterokończynowe, nabyte zniekształcenia kończyn
Rozpoczęcie: 9 lutego 2026
Zakończenie: 9 maja 2026
22 590 zł(24,98%)
Brakuje 67 836 zł
WesprzyjWsparły 304 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0149336
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0149336 Zosia

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Zosi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Jadwiga
    Jadwigazaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Zakup podnośnika sufitowego, dostosowanie mieszkanie

Organizator zbiórki:
Zosia Szymanowska, 18 lat
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Kurczowe porażenie mózgowe czterokończynowe, nabyte zniekształcenia kończyn
Rozpoczęcie: 9 lutego 2026
Zakończenie: 9 maja 2026

Opis zbiórki

Zosia urodziła się z mózgowym porażeniem czterokończynowym oraz nabytym zniekształceniem kończyn. Ta diagnoza jest jak wyrok – córka już do końca życia będzie zmagała się z bólem i ograniczeniami. Przez te wszystkie lata razem z żoną walczyliśmy razem o zdrowie naszego dziecka. Dziś jednak zostałem na polu tej bitwy sam. 

Moja żona zmarła 7 grudnia 2025 roku. Byliśmy razem na dobre i na złe, wspólnie dbając o przyszłość naszej rodziny, starając się z całych sił zapewnić zdrowie i bezpieczeństwo naszym dzieciom. Dziś mierzę się z ogromną stratą, jednak wiem, że muszę być silny – dla mojej rodziny. 

Zosia Szymanowska

Życie Zosi w niczym nie przypomina tego, które wiodą jej rówieśnicy. Córka wymaga stałej opieki i pomocy w najprostszych czynnościach – nie potrafi sama siedzieć, jeść, ubrać się czy samodzielnie poruszać. Oprócz tego Zosia zmaga się z zaburzeniami mowy i licznymi deficytami w zakresie koordynacji wzrokowo-ruchowej czy koncentracji.

Córkę trzeba nosić. Choć zakupiliśmy wózek elektryczny, przetransportowanie Zosi z mieszkania do samochodu to ogromne wyzwanie. Dlatego konieczne jest przystosowanie mieszkania i zamontowanie podnośnika, który pozwoli na bezpieczne przemieszczanie córki.

Zosia Szymanowska

Zosia ma również młodszego brata, Karola. Okrutny los sprawił, że zostaliśmy sami, w trójkę – bez ukochanej żony i mamy. Wiem, że muszę teraz być silny dla moich dzieci. Muszę zrobić wszystko, by zapewnić im jak najlepszą przyszłość, zadbać o ich zdrowie i bezpieczeństwo. Wiem jednak też, że sam nie jestem w stanie temu wszystkiemu sprostać.

Koszty, które muszę ponieść, są ogromne, więc dziś ponownie zwracam się z prośbą o wsparcie. Już raz bardzo nam pomogliście i jestem Wam za to niezmiernie wdzięczny. Teraz jednak potrzebujemy Was bardziej niż kiedykolwiek. Proszę, pomóżcie nam! 

Rafał, tata Zosi

Wybierz zakładkę
Sortuj według