Zosia Włodarczyk - zdjęcie główne

Śmiertelnie chora córeczka❗️Mama Zosi prosi o ratunek!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, badania i sprzęt medyczny, dojazdy

Organizator zbiórki:
Zosia Włodarczyk, 4 latka
Dobrzeń Wielki, opolskie
Hipoglikemia, wada serca, guzy na trzustce, hiperinsulinemia
Rozpoczęcie: 27 października 2022
Zakończenie: 22 listopada 2026
212 205 zł(66,49%)
Brakuje 106 944 zł
WesprzyjWsparły 2994 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0229500
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0229500 Zofia

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Zofii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, badania i sprzęt medyczny, dojazdy

Organizator zbiórki:
Zosia Włodarczyk, 4 latka
Dobrzeń Wielki, opolskie
Hipoglikemia, wada serca, guzy na trzustce, hiperinsulinemia
Rozpoczęcie: 27 października 2022
Zakończenie: 22 listopada 2026

Aktualizacje

  • Pomocy! Jesteśmy w najgorszej z możliwych opcji! Usunięta jest już niemal cała trzustka!

    Od lutego Zosia chodzi do przedszkola. Bardzo lubi tam być, ma bardzo dobry kontakt z rówieśnikami... ale szczęście miesza się z przewlekłym stresem i życiem na dzwonek. Każdy telefon budzi strach i lęk, czy coś się stało. A jeśli tak, to czy zdążę.

    W przedszkolu Zosia ma zapewnioną dodatkową opiekunkę ze względu na swój stan zdrowia. Ale kiedy tej pani nie ma, Zosia niestety musi zostać w domu. A ja muszę być na miejscu cały czas, bo w momencie spadku glikemii, muszę ją natychmiast odebrać.

    Od czerwca jesteśmy też pod kontrolą kliniki Endokrynologii we Wrocławiu. Wizyty kontrolne mamy średnio raz w miesiącu i już na pierwszej wizycie potwierdzono nam hiperinsulinizm! Przy niskim poziomie glukozy była bardzo wysoka insulina, więc mamy dwie mutacje choroby w jednym. Najgorszą z możliwych opcji.

    Zofia Włodarczyk

    Już teraz Zosi usunięto 3/4 trzustki. W głowie trzustki, która została po ostatniej operacji, jest tyle zmian, że nie można ich usunąć w sposób operacyjny. Zostały 3 milimetry zdrowego organu. Co nam zostaje? Modlitwa i wiara w to, że leki zadziałają. 

    Inaczej trzeba będzie usunąć trzustkę całkowicie, co budzi kolejny lęk i stres. Nie umiem sobie tego nawet wyobrazić! Myślałam, że najgorsze za nami, a okazało się, że dopiero przed. Mam zatem cel – zrobić wszystko, co możliwe, żeby zachować ostatnią część trzustki. Spróbujemy wszystkich możliwości, które daje nam medycyna. Dla mojej córki. Choćbym miała stać na głowie.

    Bo poza chorobą nasze życie toczy się dalej. Każdy rodzic wie, o czym mówię – szkoła, przedszkole, obowiązki domowe... Samej jest dwa razy ciężej, bo mój partner pracuje za granicą i dlatego muszę radzić sobie sama. Oboje robimy, co możemy i myślę, że nie z najgorszym efektem.

    Muszę być mamą, a do tego opiekunem medycznym na 24-godzinnym etacie. W sytuacjach kryzysowych zachować zimną krew, chociaż jako matce pęka mi serce. Dietetykiem, żeby Zosia miała odpowiednio zbilansowane posiłki i kucharzem, by je odpowiednio przygotowywać. 

    Zofia Włodarczyk

    Leki są nierefundowane. Kupujemy je w Niemczech na specjalne zlecenie. Koszt opakowania to około 140 euro, co tego zabezpieczenie sprzętem około 3500 złotych, nie mówią o wizytach kontrolnych, specjalistach, kolejnych zabiegach... Nie liczę już, ile ich było. Jedna z rzeczy, które wiem na pewno, to to, że miesięczne koszty przekraczają możliwości zwykłego człowieka. 

    Zosia jest moim aniołem na ziemi. Choć jest jeszcze małą dziewczynką, nauczyła mnie, że trzeba patrzeć na świat pozytywnie i zawsze szukać światełka nadziei. Ona jest moim światełkiem. Każde jej "kocham cię najbardziej na świecie" dodaje mi sił do działania. I chociaż wiem, że nigdy nie da się przygotować na to, jak zaatakuje choroba, radzimy sobie. Zabezpieczamy sytuacje, ale ile ich jeszcze zabezpieczymy?

    Z Waszą pomocą – wszystkie. Dlatego proszę, bądźcie dalej z nami. Każdy gest ma ogromne znaczenie!

    Mama Zosi

  • Dzieciństwo nie powinno boleć – pomóż Zosi je odzyskać!

    Zosia zmaga się z poważną chorobą trzustki i towarzyszącymi jej niebezpiecznymi spadkami cukru. Córeczka rośnie, a nasze problemy nie znikają... Każda pomoc to dla nas ogromny gest wsparcia, za który z całego serca dziękujemy.

    Choć markery nowotworowe są w normie, jej stan bywa bardzo zmienny – są dni dobre, ale zdarzają się nagłe kryzysy, które zabierają jej siły na kilka dni...

    Staramy się o konsultację w klinice w Berlinie, by znaleźć przyczynę pogorszeń i lepsze leczenie. Zosia dzielnie walczy i mimo wszystko jest pogodnym dzieckiem.

    Zofia Włodarczyk

    Córeczka coraz lepiej mówi dzięki terapii logopedycznej, a my marzymy, by choć na kilka godzin dziennie mogła pójść do przedszkola i poczuć smak normalnego dzieciństwa – potrzebujemy tylko zapewnić jej odpowiednią opiekę.

    Dziękuję, że jesteście z nami. Daję mi to siłę i motywację do dalszej walki.

    Paulina, mama Zosi

  • Córeczko, oddałabym wszystko, żeby Ci pomóc...

    Naprawdę już nie wiem, co robić. Bezradność mnie wykańcza. Czekamy na wyniki markerów nowotworowych z nadzieją, że będą dla nas dobre. Jestem załamana, że moja maleńka córeczka jest skazana na nieustanne cierpienie... 

    Proszę Was o dalszą pomoc dla mojego dziecka!

    Do naszej codzienności dołączyły krwotoki z nosa... Do tego Zosia nie przyswaja żelaza. Pomimo przetaczania krwi i suplementacji, zapas w organizmie jest praktycznie zerowy i konieczne są podania dożylnie.

    Robię wszystko, co w mojej mocy, żeby stan Zosi był jak najlepszy. Ale choroba zawsze jest silniejsza ode mnie... Wzbogaciłam dietę córeczki, podaje jej wszystkie zalecane przez lekarzy suplementy i leki, a i tak większość czasu spędzamy w szpitalu...

    Zofia Włodarczyk

    W ostatnim czasie odbyło się konsylium w sprawie trzustki Zosi. W tej chwili lekarze nie będą podejmowali się operacji – jest to zbyt duże ryzyko. Jestem załamana, bo stan mojej córeczki wciąż się pogarsza – ilość zmian na trzustce jest ogromna.

    Wciąż żyjemy na walizkach. Zosia jest jak tykająca bomba – nigdy nie wiem, kiedy jej stan się pogorszy i będę musiała jechać do szpitala. Córka ma wysokie ciśnienie i tętno spoczynkowe sięgające bardzo wysokich wartości. Musimy kupić ciśnieniomierz i domowe EKG, żeby monitorować jej stan na bieżąco.

    Dziękuję wszystkim, którzy nas wspierają i proszę – bądźcie z nami dalej. Bez pomocy nie damy rady...

    Paulina, mama Zosi

Opis zbiórki

Nikt nie przewidział, że moja córeczka będzie tak bardzo chora… Urodziłam zdrowe dziecko – nieopisane szczęście. I to szczęście skończyło się już w pierwszej dobie jej życia… Zosi pękł krwiak w komorze przedmózgowia. Dramat gonił dramat: niedługo później doszło do zapalenia płuc, lekarze wykryli też bakterię E. coli w maleńkim organizmie! A to był dopiero początek horroru i walki, którą toczymy do dziś… 

Zosia urodziła się miesiąc przed terminem, ale badania nie wykazywały żadnego zagrożenia. Nagle pękł krwiak… Tego nikt się nie spodziewał! Po tygodniu pojechałyśmy do neurologa, który jako pierwszy zwrócił uwagę na niskie cukry. Dwa dni później Zosia zastała przyjęta w szpitalu z obustronnym zapaleniem płuc, gdzie całkowicie zostały ominięte zalecenia neurologa. Wtedy zaczęło się najgorsze...

Zofia Włodarczyk

Zaatakowała bakteria E. coli. Zosia doznała zapaści i napadu epileptycznego. Nie przybierała na wadze. Ani mleko z piersi, ani modyfikowane nie dodawało jej kilogramów. Ogromnie bałam się o życie mojej nowo narodzonej córeczki… Nie da się opisać tego strachu – nikt nie wymyślił słów, które wystarczająco by go oddały… 

W szpitalu po badaniu krwi wyszedł niski cukier. Pielęgniarka podpięła Zosię pod pompę z glukozą. Gdy po pewnym czasie ją odłączała, a cukier spadał do śmiertelnie niskiego poziomu! Był tak niski, że aparatura nie mogła go wychwycić. Ręce drżały mi ze strachu, oczy zaszły łzami…

Obecnie jesteśmy pod opieką Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Zosieńka na stałe jest podłączona pod pompę regulującą cukier. Leki, które powinny pomóc, niestety nic nie dają. Z tego powodu co 5 godzin córeczka dostaje zastrzyki, w których dawka jest ciągle zwiększana. Wahania cukru bezpośrednio zagrażają jej życiu... Norma u dziecka powinna się mieścić w przedziale 70-99mg/dl – u Zosi skacze między 30 a 300mg/dl! 

Zofia Włodarczyk

Lekarze uznali, że musi być jeszcze jakiś powód hipoglikemii, na którą choruje moja córeczka. Znaleźli – to guz w trzustce! Konieczne było usunięcie większej części tego organu. Nie wiemy, czy w pozostawionej części też są guzy... 

Boję się, co teraz będzie. Zosia nie przybiera na wadze, ma anemię, skrzepy krwi, które zagrażają jej życiu, parametry spadają. Możliwe, że będzie musiała mieć przetaczaną krew. 

Sensory, umożliwiające jej codzienne funkcjonowanie, zmieniamy co 10 dni. Koszt jednego to 250 zł, nadajnik 300 zł. Odbiornik systemu – 2500 zł. Do tego okulista (wada wzroku), immunolog (wrodzona obniżona odporność), kardiolog (wada serduszka, w przyszłości do operacji). Do tego dochodzą kolejni specjaliści i kolejne koszy: diabetolog, metabolista, dietetyk i specjalna dieta, rehabilitacja za 1 500 zł miesięcznie... 

Każdy wyjazd do Warszawy do szpitala to koszt średnio 500 zł. Wyjazdy kontrolne są co 2-3 tygodnie. Nie licząc ponadprogramowych pobytów, gdy dzieje się źle...

Zofia Włodarczyk

Jestem samotną mamą 5 dzieci. Albo samodzielną – bo sama ze wszystkim staram się sobie poradzić, naprawdę daję z siebie 100%... Ale czasami jest mi bardzo ciężko... 

Refundowane leczenie Zosi nie obejmuje, ponieważ nie skończyła jeszcze 4 lat… Dlatego właśnie proszę o pomoc. Nie jestem w stanie opłacić niezbędnego leczenia mojej córeczki. Koszty są ogromne, a ja jestem sama. 

Każda złotówka pomoże zawalczyć o zdrowie Zosi! Proszę, pomóż.

Paulina, mama

Zofia Włodarczyk

➡️ opowiecie.info — portal informacyjny (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według