
Bez windy Zuzia zostanie uwięziona w czterech ścianach! Pomóż zapewnić jej samodzielność!
Cel zbiórki: Zakupu podnośnika platformowego
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Zakupu podnośnika platformowego
Opis zbiórki
Zuzia jest nastolatką, która od urodzenia mierzy się z ciężkimi chorobami. Przyszła na świat jako wcześniak z przepukliną oponowo-rdzeniową i wodogłowiem. Zmaga się także z pęcherzem neurogennym i skoliozą. Córka przeszła już cztery skomplikowane operacje, jeździ na wózku, a codzienność to dla niej nieustana walka z ograniczeniami własnego ciała.
Mimo tych wszystkich przeciwności losu Zuzia to pełna życia nastolatka. Uwielbia robić makijaże, rysować, uczyć się gotować, a przede wszystkim – kocha spotkania ze znajomymi i długie spacery. Niestety, każda próba wyjścia z domu i realizowania tych prostych młodzieńczych radości, jest okupiona ogromnym wysiłkiem.

Mieszkamy na drugim piętrze domu jednorodzinnego bez windy. Zuzia rośnie i obecnie waży już ponad 50 kg. Każde wyjście z domu – do lekarza, szkoły, ale tez po to, by spotkać się z rówieśnikami czy zaczerpnąć świeżego powietrza – wiąże się z tym, że muszę wnosić i znosić córkę oraz jej wózek na własnych plecach. Cena, jaką za to płacę, to moje własne zdrowie.
Ciągłe dźwiganie tak wielkiego ciężaru spowodowało u mnie silne bóle kręgosłupa i poważne zwyrodnienia. Boję się myśleć, co stanie się jutro. Jeśli mój kręgosłup całkowicie odmówi posłuszeństwa, Zuzia zostanie uwięziona w czterech ścianach, odcięta od świata, koleżanek i swoich pasji, a ja nie będę w stanie jej pomóc. Dla mnie – mamy – to niewyobrażalny scenariusz!

Jedynym ratunkiem dla naszej rodziny jest likwidacja barier architektonicznych i montaż windy. Robimy wszystko, co w naszej mocy – będziemy wnioskować o dofinansowanie z PCPR, jednak aby inwestycja doszła do skutku, musimy pokryć ogromny wkład własny. Kwota, której potrzebujemy to około 40 tysięcy złotych. Co gorsza, jeśli nie otrzymamy dofinansowania, to koszt windy może wynieść nawet 100 tysięcy... Dla nas to bariera finansowa nie do pokonania!
Dlatego zdecydowaliśmy się poprosić Was o pomoc. Sami nie damy rady uzbierać takich środków! Każda wpłata, nawet najmniejsza i każde udostępnienie przybliżają Zuzię do upragnionej samodzielności. Pomóżcie mi chronić moje zdrowie, bym mogła jak najdłużej opiekować się córką przez następne jej lata życia i podarujcie Zuzi szansę na normalne życie, niezależność i kontakt z rówieśnikami. Z całego serca dziękuję za każdy gest dobrej woli i wsparcia!
Sylwia, mama Zuzi
- Magda❤️50 zł
- Rafał30 zł
- Paulina 🫶🏻100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł