Zbiórka zakończona
Zuzia Dudkiewicz - zdjęcie główne

Pomóż, by serduszko Zuzi nadal mogło bić❗️

Cel zbiórki: Operacja w Bostonie, transport medyczny, nocleg

Zgłaszający zbiórkę:
Zuzia Dudkiewicz, 6 lat
Żuromin, mazowieckie
Guz lewej komory serca, stan po przezskórnym zamknięciu przetrwałego przewodu tętniczego, arytmia komorowa, Zespół Gorlina-Goltza
Rozpoczęcie: 5 lipca 2024
Zakończenie: 29 maja 2025
567 827 zł(23,72%)
Wsparły 8373 osoby

Cel zbiórki: Operacja w Bostonie, transport medyczny, nocleg

Zgłaszający zbiórkę:
Zuzia Dudkiewicz, 6 lat
Żuromin, mazowieckie
Guz lewej komory serca, stan po przezskórnym zamknięciu przetrwałego przewodu tętniczego, arytmia komorowa, Zespół Gorlina-Goltza
Rozpoczęcie: 5 lipca 2024
Zakończenie: 29 maja 2025

Rezultat zbiórki

Drogie Anioły – mamy dla Was bardzo ważne informacje!

Długo się nie odzywaliśmy, ale dla nas i dla Zuzi to był bardzo ciężki czas. Mogę powiedzieć, że najgorszy w życiu. Ale ktoś ewidentnie nad Zuzią czuwał i czuwa przez cały czas... Zesłał nam Anioła, który zrobił dla nas coś wielkiego... Dał szansę na zdrowie i przyszłość naszej córeczki!

Zbieraliśmy środki na operację serduszka, która miała się odbyć w Bostonie. W Polsce nikt wcześniej nie przeprowadził takiej operacji. Zuzia była pierwsza!

Jeden lekarz zdecydował się na przeprowadzenie operacji serduszka Zuzi w Polsce. Niestety nie wszystko poszło tak, jak miało być. Zuzia to indywidualny przypadek – guz jest częścią jej serca i nie można go usunąć w całości. W Bostonie procedura byłaby taka sama...

Zuzanna Dudkiewicz

Profesor wraz z cudowną kadrą robili, co mogli. Usunęli tyle guza, ile się dało. Dzięki operacji mamy nadzieję, że serduszko Zuzi będzie lepiej pracować. Niestety nasza córeczka nigdy nie będzie w pełni zdrowa, ale dostała szansę na lepsze życie!

Mamy nadzieję, że nigdy nie powtórzy się tamten dzień, w którym serce Zuzanki się zatrzymało.

Nie wiemy, co będzie za miesiąc czy za rok. Lekarze też nie wiedzą. Nie wiemy, czy guz odrośnie, ale mamy ogromną nadzieję, że będzie dobrze. Zuzka ma wszczepione urządzenie, które przesyła dane z pracy serca i pozwala na stałe monitorowanie.

Jesteśmy Wam wszystkim bardzo wdzięczni i będziemy do końca życia – za wsparcie, modlitwę, za wszystko... Czasem my już wątpiliśmy, ale Wy podnosiliście nas z samego dna rozpaczy.

Możemy z radością Was poinformować, że zamykamy zbiórkę. Środki, które udało nam się uzbierać, będziemy mieć zabezpieczone na rehabilitację i dalsze wsparcie organizmu Zuzi.

Dziękujemy za wszystko – na zawsze pozostaniecie w naszych sercach!

Rodzice Zuzi

Aktualizacje

  • Zuzia się obudziła❗️Operacja serduszka potrzebna jest NA JUŻ❗️

    Moja córeczka ponad tydzień spędziła na OIOMie... Była zaintubowana i oddychała przez respirator. To były dla nas tak dramatyczne chwile, że aż ciężko mi to opisać...

    Serduszko Zuzi nie pracowało tak, jak powinno. Ale na szczęście moja wojowniczka to przetrwała. Walczyła i się obudziła... Teraz nadal walczy, ale jej stan jest już stabilniejszy!

    Wciąż jesteśmy w szpitalu, ale przeniesiono nas już na oddział kardiologii. Lekarze myślą o wszczepieniu Zuzi kardiowertera, który mógłby uratować jej życie, gdyby taka sytuacja się powtórzyła. Niezmiennie jednak powtarzają, że operacja serca jest NIEZBĘDNA i powinna odbyć się już dawno...

    My jednak wciąż nie uzbieraliśmy na nią potrzebnych środków...

    Zuzanna Dudkiewicz

    Gdy spoglądam na Zuzię, widzę szczęście. Mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że gdy się uśmiecha, na chwilę zapominam, jak bardzo jest chora... Chciałabym wtedy zatrzymać czas i uchwycić tę chwilę, kiedy wszystko jest dobrze.

    Później niestety przypominam sobie, że jesteśmy w szpitalu, że Zuzia walczy o życie, że jej serduszko w każdym momencie może przestać bić...

    Oddałabym WSZYSTKO, żeby zapewnić Zuzi leczenie i zabrać ją na operację do Bostonu. Wiem jednak, że sama tego nie udźwignę. Nie zdołam uzbierać potrzebnej kwoty. A to przecież cena za ŻYCIE mojej księżniczki.

    Bardzo proszę, jeśli wciąż to czytasz, pomóż mi. Zuzia ma dopiero 6 latek. Musi żyć...

    Iwona – mama Zuzi

  • Z ostatniej chwili❗️Zuzia w krytycznym stanie trafiła na OIOM❗️Potrzebna pilna pomoc...

    Stan Zuzi jest krytyczny. Wczoraj w trakcie zabawy z siostrą jej serduszko nagle przestało bić. ZATRZYMAŁO SIĘ. Zuzia trafiła na OIOM i bardzo potrzebuje Twojej pomocy!

    To miał być zwykły dzień. Dziewczynki zjadły śniadanie, bawiły się w pokoju i za chwilę miały wychodzić z mamą na dwór.

    Zuzia Dudkiewicz

    "Nagle moja Zuzia upadła, zrobiła się cała sina, jej oczy wywróciły się do góry, przestała oddychać, a serce przestało bić. 

    Reanimowałam córeczkę aż do przyjazdu karetki. Teraz moja Zuzia w krytycznym stanie leży na OIOMie, jest podłączona do respiratora i walczy o życie. Jej serduszko do tej pory nie zaczęło pracować samodzielnie..." 

    Lekarze w szpitalu robią wszystko, żeby przywrócić pracę serduszka. Pokażmy Zuzi i jej rodzicom, że nie są sami. Że jesteśmy przy nich i będziemy walczyć razem z nimi! Teraz cenna jest każda wpłata, każda złotówka i każda sekunda...

    Otwórz swoje serce i pomóż. Żaden gest nie jest zbyt mały!

  • Serduszko Zuzi może przestać bić❗️Pomocy!

    Kochani, na początku roku byliśmy z naszą Zuzią na kontroli w szpitalu. To był dość krótki pobyt, ale jednocześnie bardzo stresujący i niosący obawy. Martwiliśmy się, jakie będą wyniki badań... Czy serduszko daje radę, bo jednak musi pracować dwa razy szybciej niż serce zdrowego dziecka.

    Po badaniach na szczęście okazało się, że Zuzia jest silną dziewczynką i walczy, ale lekarze i tak musieli zwiększyć dawki leków... To wszystko dla jej dobra i bezpieczeństwa. Bez leków naszej Zuzi by z nami nie było...

    Zuzia Dudkiewicz

    Po powrocie do domu Zuzia zemdlała, a my mieliśmy przed oczami wszystko, co najgorsze!

    Po kontakcie z pogotowiem ratunkowym i badaniach wszystko się unormowało, ale przez cały kolejny tydzień sprawdzaliśmy Zuzi tętno i saturację, mam wrażenie, że co 2 godziny... Noce mieliśmy prawie bezsenne.

    Przez cały czas czuliśmy strach, czy Zuzia oddycha, czy żyje...

    My już powoli tracimy nadzieję, że spotka nas coś dobrego... Że w naszej rodzinie zapanuje zdrowie i spokój. Bo tylko tego nam tak naprawdę potrzeba...

    Ostatkiem sił prosimy Was o pomoc. Ta sytuacja naprawdę jest dramatyczna. Serduszko naszej Zuzi może w każdej chwili się zatrzymać, powiedzieć: "stop, nie daję już rady...". Nie pozwólcie, by do tego doszło! Operacja musi się odbyć jak najszybciej...

    Rodzice

Opis zbiórki

Pilne! Jedyną szansą, by uratować serduszko naszej Zuzi jest bardzo kosztowna operacja w klinice w Bostonie! Musimy zrobić wszystko, by uzbierać niewyobrażalnie wysoką kwotę... Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy!

Zuzia ma obecnie 5 lat, jest bardzo radosna, żywa, wszędzie jej pełno. Codziennie budzi nas swoim uśmiechem, który nigdy nie schodzi jej z twarzy. Uwielbia rysować i bawić się z rówieśnikami i młodszą siostrą. Jest naszym całym światem, sensem życia, powodem do radości, dlatego do dziś nie możemy pogodzić się z wyrokiem, jaki otrzymała zaraz po urodzeniu.

Zuzanna Dudkiewicz

Jej pierwsze chwile były dramatyczne... Niedługo po narodzeniu została przetransportowana do szpitala w Warszawie, ponieważ lekarze stwierdzili szmer nad sercem. Zamiast cieszyć się z narodzin ukochanego dziecka, my drżeliśmy w obawie o jej życie... Diagnoza, którą chwilę później poznaliśmy, była dramatyczna...

Okazało się, że w jej serduszku znajdował się guz, który zajmował 80% lewej komory serca! Jako niemowlę Zuzia przeszła zabieg, podczas którego przeprowadzono zamknięcie przewodu tętniczego. Kilka tygodni później doszło do kolejnej operację... Postawiono również diagnozę – Zespół Gorlina – Goltza...

Od tamtego czasu przeszliśmy bardzo długą i wymagającą drogę okupioną bólem, częstymi wizytami u lekarzy, badaniami, leczeniem... Nasza córeczka zniosła wszystko bardzo dzielnie! Jesteśmy z niej dumni, choć ciężko nam żyć z myślą, że ta walka się jeszcze nie kończy...

Zuzanna Dudkiewicz

Podczas ostatniego wysiłku ruchowego u Zuzi pojawił się znienacka ogromny częstoskurcz, który jak się potem okazało, szarpał jej serduszkiem przez ponad 7 godzin! Córeczka bardzo źle się czuła, więc została natychmiast przewieziona karetką do szpitala, aby jak najszybciej otrzymać pomoc. Byliśmy przerażeni... Jako rodzice mieliśmy już w głowie najczarniejszy scenariusz...

W szpitalu okazało się, że leki, które przyjmuje nasza córeczka, są już dla niej zbyt słabe. Po konsultacjach Zuzia otrzymała nowy lek, który pomaga na serduszko, ale niestety źle wpływa na tarczycę. Nasz każdy dzień przepełniony jest strachem i bezradnością, a los wciąż nas nie oszczędza... Podczas miesięcznego pobytu w szpitalu wykryto u Zuzi torbiel obok wątroby.

Nasza córeczka bardzo chciałaby funkcjonować tak jak inne dzieci w jej wieku – bawić się beztrosko i śmiać, ale każdy jej dzień rozpoczyna się od podania leków i na nich się kończy. Przez ostatnie wydarzenia Zuzia coraz gorzej znosi pobyty w szpitalu. Mamy nadzieję, że kiedyś nie będzie musiała tak często go odwiedzać...

Zuzanna Dudkiewicz

Jedyną szansą, jaką mamy, by ocalić życie Zuzi i uchronić ją od tego piekła na ziemi, jest kolosalnie droga operacja w USA, w Bostonie – najlepszej na świecie placówce, która specjalizuje się w takich przypadkach.

Niestety, kwota zabiegu i transportu medycznego znacząco przekracza nasze możliwości finansowe... Jesteśmy zmuszeni ponownie poprosić o pomoc! Nie chcemy bezradnie czekać na śmierć naszego dziecka. Zrobimy wszystko, by ją uratować!

Bez Waszego wsparcia to się jednak nie uda... Z całego serca błagamy o pomoc!

Rodzice

Zuzanna Dudkiewicz

➡️ Armia Aniołów Zuzi - licytacje (otwiera nową kartę)

➡️ Facebook – Serduszko Zuzi (otwiera nową kartę)

➡️ Instagram Serduszko Zuzi (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    175 zł
  • Licytacja książki
    Licytacja książki
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • ❤️
    ❤️
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj