

Kilka razy była na granicy ŚMIERCI❗️Pomocy❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Wyobraź sobie szczęśliwą rodzinę. Marzenia, wielkie plany na przyszłość. Rodziców i radosną, biegającą obok nich dziewczynkę. I nagle to wszystko zostaje zniszczone, kiedy do drzwi codzienności zapukał nowotwór – guz mózgu. 10 maja 2019 roku to dzień, kiedy zaczęła walka o życie naszego dziecka. Walka, która trwa do dziś.
Zuzia to nasze 9-letnie, niebieskookie słoneczko. Do niedawna była radosną i uśmiechniętą dziewczynką. Wszystko zaczęło się od sporadycznego bólu głowy i nagłego wystąpieniu zeza.
Natychmiast pojechaliśmy do okulisty i neurologa. Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie… Szpital, badania, tomografia, rezonans i w końcu okrutna diagnoza, która rozdarła nasze serca na milion kawałków – Guz mózgu. Nowotwór złośliwy IV stopnia.

Nasza córeczka miała wtedy 5 lat. Codzienne zmartwienia przestają mieć jakiekolwiek znaczenie, kiedy dowiadujesz się, że Twoje dziecko umiera. Świat zdaje się kończyć, zostaje tylko ból, rozpacz i bezsilność.
11 maja odbyła się natychmiastowa operacja. Trwała ponad 6 godzin. Każda minuta oczekiwania pod drzwiami bloku operacyjnego trwała wieczność…

Po operacji nasza niunia została przewieziona na intensywną terapię, gdzie się wybudziła. Następnego dnia zaczęła ruszać rączkami, nóżkami, samodzielnie jeść, wypowiadać słowa. Wylaliśmy wtedy morze łez szczęścia tylko po to, by znowu patrzeć, jak Zuzia słabnie, a w końcu zapada w śpiączkę.
Spędziła w niej prawie 5 miesięcy! W trakcie była poddawana silnej chemioterapii i radioterapii. Doszło do zakażenia płynu mózgowo-rdzeniowego i powikłań neurologicznych i Zuzia musiała mieć założoną w głowie zastawkę. W ciągu następnego roku przeszła aż 9 operacji. Kilkakrotnie była na granicy życia i śmierci…

Dzisiaj każdy dzień to czas wyszarpany ze szponów choroby. Zuzia bohatersko walczy o powrót do sprawności, uczy się od nowa mówić, jeść i chodzić. Według lekarzy może jej się udać, ale wymaga długotrwałej i bardzo intensywnej rehabilitacji.
Cała rehabilitacja jest niestety wykonywana prywatnie, a to od niej uzależniona jest sprawność naszego dziecka. Koszty rehabilitacji to od 10 000 do 12 000 złotych. Sami nie damy rady. Co 2 miesiące jeździmy na dwutygodniowe turnusy rehabilitacyjne, do tego 1,5 godziny ćwiczeń dziennie pomiędzy turnusami.
Dlatego my, jako zrozpaczeni rodzice błagamy ludzi dobrej woli o pomoc dla naszej córeczki. Droga, którą pokonała nasza niunia, to długa wędrówka pod stromą górę. Starła się z najgorszym przeciwnikiem, pokonała śmierć i wciąż jest z nami. Więc proszę, pomóżcie poprowadzić ją ku sprawności, by mogła cieszyć się beztroskim dzieciństwem jak inne dzieci.
Aneta i Mariusz, rodzice

➡️ Licytacje na Facebook'u (otwiera nową kartę)

Kwota zbiórki jest szacunkowa.
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Dragon Team sp. Z o.o.10 835 zł
Dbajcie o siebie w tych ciężkich chwilach , wracaj do zdrowia jesteśmy z wami Zuzia