

Zuzia od lat toczy walkę z okrutnymi przeciwnościami losu! POMÓŻ!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Jeszcze kiedy byłam w ciąży z Zuzanką dowiedziałam się, że dzieje się z nią coś niepokojącego. To był ogromny cios, bo całe życie marzyłam o dziecku. Tak jak każdy rodzic, jedyne czego chciałam to, aby urodziła się zdrowa…
Zuzia przyszła na świat poprzez cesarskie cięcie. Już w pierwszej dobie życia musiała zostać poddana operacji. U córeczki lekarze wykryli wady przewodu pokarmowego – wytrzewienie. Pierwszy miesiąc moja mała wojowniczka musiała spędzić w szpitalu. A ja cierpiałam, nie mogłam znieść tego, co przechodzi mój najcenniejszy Skarb!
Od tego momentu było tylko gorzej. Po kilku miesiącach od powrotu ze szpitala do domu zauważyłam, że córeczka nie rozwija się jak inne dzieci w jej wieku. Zuzia miała ogromne problemy z przewracaniem się na bok i utrzymaniem główki. Z czasem, zauważyłam, że ma problem także z siadaniem. Chodzić zaczęła natomiast, dopiero gdy miała półtora roku.
Udałam się z córką do lekarza, który zdiagnozował u Zuzi zaburzenia chodu, z którymi mierzy się do dziś. Od razu konieczne było wprowadzenie intensywnej rehabilitacji. Ponieważ wada została wykryta szybko, mogłam też niezwłocznie zapisać Zuzię na zajęcia z wczesnego wspomagania. I tak toczyło się nasze życie przez dłuższy czas. Jednak dwa lata temu postanowiłam zawalczyć o dokładniejszą diagnostykę, która wykazała, co tak naprawdę dolega mojej córce...
Zuzia otrzymała skierowanie na rezonans magnetyczny, który wykazał, że córka zmaga się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Z jednej strony byłam przerażona, z drugiej szczęśliwa, że w końcu będę mogła zapewnić Zuzi dopasowaną do jej potrzeb pomoc. Każdego dnia walczyłam o jej lepsze jutro.
Niestety, to nie wszystko. Zauważyłam, że córka od dłuższego czasu wykazuje niepokojące zachowania. Była wycofana, nie radziła sobie z emocjami, często w nowych miejscach krzyczała i płakała. Postanowiłam sprawdzić, co się dzieje z Zuzią. Udałyśmy się do psychiatry, który wykrył u mojego dziecka Zespół Aspergera… To był kolejny ogromny cios, wymierzony prosto w moje matczyne serce.
Zuzia wymaga dodatkowej terapii, bardzo bym chciała, aby zaczęła chodzić na basen i hipoterapię. Niezmiernie trudno jest mi opłacić dotychczasowe zobowiązania związane z rehabilitacją i terapią psychologiczną Zuzi, a co dopiero myśleć o dodatkowych formach wsparcia. Szczególnie że walkę o jej lepsze jutro od lat toczę w pojedynkę.
Dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą o wsparcie. Doszłam do momentu, gdzie muszę pochylić głowę i myśleć wyłącznie o przyszłości mojego dziecka. Zuzia ma szansę na lepsze życie! Tak bardzo chciałabym, żeby otworzyła się na świat, który ją otacza. Proszę, jeśli możesz, pomóż mojej Zuzance!
Ewa, mama Zuzi
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa4000 zł
:*
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Dasz rade
- Wpłata anonimowa20 zł