
GUZ MÓZGU zniszczył wzrok Zuzi❗️Pilnie potrzebne środki na operację❗️
Cel zbiórki: Nierefundowana operacja oczu, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Nierefundowana operacja oczu, leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Zuzia miała 14 lat, głowę pełną pomysłów, planów i marzeń. Nagle przyszedł dzień, który zniszczył wszystko. Zaczęło się od wymiotów, a skończyło na diagnozie GUZA MÓZGU, który miał aż 4 centymetry! W jednej chwili nasze życie legło w gruzach. Rozpoczęła się dramatyczna walka o życie mojej córki.
Najgorsze było to, że początkowe badania nie wykazały niepokojących zmian. Objawy ustały i wszystko miało wrócić do normy. Jednak kilka tygodni później choroba uderzyła ze zdwojoną siłą. Do wymiotów dołączyły bóle i zawroty głowy oraz pogorszenie widzenia. Wtedy usłyszałyśmy diagnozę, która zmroziła krew w żyłach: gwiaździak włosowatokomórkowy.

Nie było chwili do stracenia. Lekarze zdecydowali o natychmiastowej operacji ratującej życie, bo stan córki z minuty na minutę był coraz gorszy! Niestety, pojawiły się komplikacje. Wystąpił niedowład prawej strony i ogromne problemy ze wzrokiem, a także zachwiania równowagi.

Od momentu diagnozy nasze życie bardzo się zmieniło. Córka codziennie dzielnie walczy o odzyskanie tego, co nowotwór tak brutalnie jej odebrał. Najbardziej uciążliwe dla niej jest podwójne widzenie. Patrzę na nią, jak cierpi i tak bardzo chciałabym to wziąć na siebie... Pragnę, by moja Zuzia mogła cieszyć się młodością i czerpać z życia jak najwięcej.

Córka ma za sobą już dwa zabiegi korekty wzroku. Niestety nie przyniosły one oczekiwanych rezultatów. Dziś jej oczy funkcjonują na tyle źle, że potrzebna jest kolejna operacja, która niestety nie jest refundowana. Jako matka jestem przerażona, bo boję się, że zawiodę... Że nie zdążymy zebrać środków, a wada pogłębi się jeszcze bardziej. Nie mogę na to pozwolić.
Do tego dochodzą koszty zakwaterowania na czas leczenia, dojazdów, rehabilitacji, kontrolnych badań i wizyt u specjalistów. Nie jestem w stanie tego udźwignąć. Dziękuję Wam z całego serca za dotychczasowe wsparcie i proszę, bądźcie z nami dalej! Każda złotówka realnie pomaga mojej córce dalej walczyć!
Magdalena, mama Zuzi
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Ufaj Bogu500 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł