

Zuzia ma tylko 14 lat i walczy z nowotworem❗️Wpłać i uratuj jej życie...
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Ta diagnoza spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Jeszcze niedawno moja córeczka była zdrową, szczęśliwą nastolatką. Dziś walczy o życie z okrutnym nowotworem! Zuzia ma tylko 14 lat. Błagam Cię, pomóż mi wygrać walkę o jej życie…
Zaczęło się od z pozoru niegroźnych objawów. Trafiliśmy do lekarza z powodu alergii, problemów żołądkowych. Zdiagnozowano również zapalenie oskrzeli, ale gdy leczenie nie przynosiło efektów, udałam się z córką na badania krwi.
Potem wszystko potoczyło się już bardzo szybko. Rano wykonałyśmy badania, a po dwóch godzinach pakowałyśmy już walizkę do szpitala. Dostałam telefon, którego nie zapomnę nigdy: „Proszę szybko jechać z córką do szpitala, wyniki są bardzo złe…”
Po dwóch godzinach diagnostyki lekarz zaprosił mnie na rozmowę i poinformował, że Zuzia musi zostać przewieziona karetką do innego szpitala, około 70 kilometrów dalej. Padło również zdanie: „Podejrzewamy białaczkę”... Czułam, jak ziemia osuwa mi się spod nóg.
Na oddziale lekarze przeprowadzili dodatkowe badania, które wykazały, że to nie jest białaczka, a chłoniak Hodgkina – nowotwór! Nie chciałam w to wierzyć. Przecież jeszcze chwilę temu moja Zuzia była zdrową, szczęśliwą nastolatką. Teraz musiała rozpocząć walkę o życie…
Spędziłyśmy w szpitalu ponad miesiąc, gdzie moja córeczka rozpoczęła chemioterapię. Leczenie odebrało jej władzę w nogach i rękach, Zuzia nie mogła jeść, wypadły jej włosy…
Nie mogła już kontynuować edukacji w szkole i do dziś ma prowadzone zajęcia indywidualne online. Stara się myśleć pozytywnie, wykonywać swoje ulubione czynności, malować i czytać książki, ale są chwile, gdy dopada ją bezsilność i poczucia bezradności...
Zuzia przeszła 4 cykle chemii i wyniki były bardzo obiecujące. Niestety po wykonaniu tomografu okazało się, że są widoczne nowe zmiany, najprawdopodobniej nowotworowe! Pojawiły się między innymi na migdałkach...
Przed nami kolejne badanie tomografem, po którym zostanie ustalony termin biopsji. Jeżeli biopsja potwierdzi podejrzenia lekarzy, to czeka nas dalsze leczenie, kolejna chemioterapia, dojazdy do szpitala po 80 km w jedną stronę! Wszystko to wiąże się z ogromnymi kosztami, którym nie jestem w stanie sprostać sama! Muszę jednak zrobić wszystko, by ocalić moją kochaną córeczkę! Bardzo Cię proszę, pomóż mi…
Dziękuję za każdą wpłaconą złotówkę.
Elżbieta – mama Zuzi
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł