Dagmara walczy o ŻYCIE!

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Nie zdążyliśmy. W dniu wczorajszym Dagmara zasiliła grono Aniołów. Do końca walczyła o ŻYCIE. W Polsce nie było ratunku. Szansę było leczenie ostatniej szansy poza granicami kraju. Niestety Aniołek nie doczekał się szansy. Błogosławieństwa Bożego.
Nowotwór zabija Dagmarę❗W Polsce nie ma ratunku. Uratować ŻYCIE może leczenie poza granicami kraju. Nowotwór złośliwy - mięsak sarcoma synoviale w pograniczu czaszkowo-szyjnym z przerzutami do płuc z dnia na dzień zagraża życiu Dagmary.

Czekamy na ostatnie wyniki badań, by rozpocząć dalsze konsultacje i otrzymać plan leczenia naszej córeczki. Trwa walka na śmierć i życie!
Guzy rosną, pojawiają się nowe, a kolejne ośrodki w Polsce odmawiają leczenia. Zagrożenie rośnie, a my musimy zrobić wszystko, by ratować naszą córeczkę nim choroba zada ostateczny cios!

Trwa drugi blok chemioterapii. Lekarze mówią o słabych wynikach, ale podkreślają, że Dagmara jest wojowniczką i niezwykle dzielnie znosi skutki uboczne leczenia. Niestety, na ten moment to jedyna dobra informacja, bo lekarze w Polsce nie są w stanie zapewnić nam dalszego planu ratowania życia.

Czuwam przy szpitalnym łóżku i nie chce wypuszczać z objęć małej rączki. Mam wrażenie, że jeśli ją puszczę to jakbym ją oddała w objęcia śmierci… “Córeczko, proszę nie odchodź” - to chyba najczęściej powtarzane zdanie. Patrząc na jej uśmiech, modlę się w myślach tylko o jedno - by nie patrzeć na niego po raz ostatni. Błagamy o pomoc. Dziękujemy.
Mama i Tata
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na subkonto Podopiecznej:
Nie zdążyliśmy. W dniu wczorajszym Dagmara zasiliła grono Aniołów. Do końca walczyła o ŻYCIE. W Polsce nie było ratunku. Szansę było leczenie ostatniej szansy poza granicami kraju. Niestety Aniołek nie doczekał się szansy. Błogosławieństwa Bożego.
Nowotwór zabija Dagmarę❗W Polsce nie ma ratunku. Uratować ŻYCIE może leczenie poza granicami kraju. Nowotwór złośliwy - mięsak sarcoma synoviale w pograniczu czaszkowo-szyjnym z przerzutami do płuc z dnia na dzień zagraża życiu Dagmary.

Czekamy na ostatnie wyniki badań, by rozpocząć dalsze konsultacje i otrzymać plan leczenia naszej córeczki. Trwa walka na śmierć i życie!
Guzy rosną, pojawiają się nowe, a kolejne ośrodki w Polsce odmawiają leczenia. Zagrożenie rośnie, a my musimy zrobić wszystko, by ratować naszą córeczkę nim choroba zada ostateczny cios!

Trwa drugi blok chemioterapii. Lekarze mówią o słabych wynikach, ale podkreślają, że Dagmara jest wojowniczką i niezwykle dzielnie znosi skutki uboczne leczenia. Niestety, na ten moment to jedyna dobra informacja, bo lekarze w Polsce nie są w stanie zapewnić nam dalszego planu ratowania życia.

Czuwam przy szpitalnym łóżku i nie chce wypuszczać z objęć małej rączki. Mam wrażenie, że jeśli ją puszczę to jakbym ją oddała w objęcia śmierci… “Córeczko, proszę nie odchodź” - to chyba najczęściej powtarzane zdanie. Patrząc na jej uśmiech, modlę się w myślach tylko o jedno - by nie patrzeć na niego po raz ostatni. Błagamy o pomoc. Dziękujemy.
Mama i Tata
Wpłaty
- Wpłata anonimowa20 zł
- Anonimowy Pomagacz10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
