Jerzy Ugodziński - zdjęcie główne

Jerzy potrzebuje pilnej operacji, by żyć❗️Rodzina błaga o ratunek!

Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza mózgu

Organizator zbiórki:
Jerzy Ugodziński, 60 lat
Ciechanów, mazowieckie
Guz mózgu
Rozpoczęcie: 5 października 2021
Zakończenie: 1 marca 2023
39 170 zł(61,37%)
Wsparły 503 osoby

Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza mózgu

Organizator zbiórki:
Jerzy Ugodziński, 60 lat
Ciechanów, mazowieckie
Guz mózgu
Rozpoczęcie: 5 października 2021
Zakończenie: 1 marca 2023

Opis zbiórki

Jak wyobrażasz sobie koniec świata? Trzęsieniem ziemi, które zmiecie wszystko, może powodzią, której nie przetrwamy, albo uderzeniem asteroidy? Dla nas koniec świata przyszedł inaczej. Mniej efektywnie, o wiele bardziej boleśnie… Nadszedł wraz z diagnozą, że mój tata ma guza mózgu!

Zeszliśmy do piekieł strachu, który zawładnął w jednej chwili życiem całej naszej rodziny. Nadal trudno uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę! Wcześniej nic nie zapowiadało tragedii. W połowie sierpnia tata zaczął mieć niewielkie problemy z mówieniem – zapominał niektórych słów. Diagnoza, która przyszła po badaniach, zwaliła nas z nóg – ogromny guz o wymiarach 5x5x3 cm w lewej półkuli mózgu w płacie czołowo-skroniowym!

Nasz koniec świata przyszedł 13 sierpnia tego roku. Po nim nic już nie jest takie samo… Zaczęła się dramatyczna walka z czasem i nowotworem!

Jerzy Ugodziński

Termin operacji wycięcia guza został wyznaczony dopiero na 29 września. Musieliśmy cierpliwie czekać półtora miesiąca, nie wiedząc, co w tym czasie się wydarzy. A wydarzyć mogło się wszystko...

2 dni przed planowaną resekcją guza mieliśmy przyjęcie do szpitala w Copernicus w Gdańsku. Tata już przebrał się w piżamę, miał założoną historię choroby, za chwilę miała odbyć się operacja. Zupełnie niespodziewanie jednak tata dostał zawału serca!

Kolejny szok. Myśleliśmy, że gorzej już być nie może, przecież przeżyliśmy koniec świata i musieliśmy walczyć dalej. Tymczasem coś takiego nas znów spotyka… Tatę przeniesiono na kardiologię. Po wyjściu z oddziału kardiologii mieliśmy ponowną kwalifikację do zabiegu usunięcia guza. Tym razem ze względu na przebyty zawał, anestezjolodzy odmówili operacji…

Jerzy Ugodziński

Skonsultowaliśmy tatę ze szpitalem w Bródnie, tam także odmowa. Tymczasem mija dzień za dniem, nowotwór w głowie taty się rozrasta, a my załamani nie wiedzieliśmy, co dalej. Czy mamy już tylko czekać na to, aż guz mózgu zabierze nam ukochanego tatę?!

To jednak nie koniec! Udało nam się znaleźć specjalistę, który podejmie się operacji usunięcia guza, tym samym dając tacie szansę na życie! Lekarze z kliniki w Kluczborku zaplanowali już operację w znieczuleniu ogólnym. Niestety, operacja ta nie jest refundowana, ponieważ odbędzie się w prywatnej klinice… 

Z całego serca proszę, w imieniu swoim, mojego ukochanego taty i całej naszej rodziny o pomoc! Jesteśmy zrozpaczeni, straciliśmy tyle czasu, jednak z nowotworem wciąż można wygrać! Dziś wiemy, że koniec świata może przyjść w każdej sekundzie, dla każdego z nas. Nikomu nie życzymy tego strachu… Błagamy, pomóż uratować mojego tatę!

Sylwia, córka Jerzego

Wpłaty

Sortuj według