Zbiórka zakończona
Lucjan Sołtys - zdjęcie główne

Lucuś w śmiertelnych objęciach neuroblastomy! Pomóż, nie ma czasu do stracenia!

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w klinice w Barcelonie, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lucjan Sołtys, 4 latka
Wrocław-Krzyki, dolnośląskie
Neuroblastoma IV stopnia, ostra białaczka monoblastyczna
Rozpoczęcie: 18 maja 2022
Zakończenie: 20 listopada 2022
1 079 856 zł(100,38%)
Wsparły 32 274 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0204073 Lucjan

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w klinice w Barcelonie, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lucjan Sołtys, 4 latka
Wrocław-Krzyki, dolnośląskie
Neuroblastoma IV stopnia, ostra białaczka monoblastyczna
Rozpoczęcie: 18 maja 2022
Zakończenie: 20 listopada 2022

Rezultat zbiórki

„Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas” - Flora Edwards

***

To wielki cud!

Niemożliwe nie istnieje – nie dla Was! 

Byliśmy gotowi na jeszcze wiele tygodni pracy. Byliśmy nastawieni na kolejne godziny rozmów telefonicznych i tysiące wiadomości posyłanych w świat... Nie spodziewaliśmy się, że zbiórka zakończy się już dziś! 

Nie posiadamy się z radości i brakuje nam słów, by wyrazić swoją wdzięczność!  

Do zbiórki dołączyły dziesiątki tysięcy życzliwych serc, które przyczyniły się do tego, że Lucjan ma szansę na zdrowe życie! Dziękujemy Wam WSZYSTKIM za pomoc, uśmiech, szerzenie informacji o zbiórce, troskę i ciągłe wspieranie nas – bez Was nie dalibyśmy rady. 

Jesteśmy pewni, że dobro, które nam daliście, wróci do Was z podwójną mocą!

DZIĘKUJEMY

 

Aktualizacje

  • Mamy 100% na zbiórce Lucusia❗️

    „Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas” - Flora Edwards

    ***

    To wielki cud!

    Niemożliwe nie istnieje – nie dla Was! 

    Byliśmy gotowi na jeszcze wiele tygodni pracy. Byliśmy nastawieni na kolejne godziny rozmów telefonicznych i tysiące wiadomości posyłanych w świat... Nie spodziewaliśmy się, że zbiórka zakończy się już dziś! 

    Nie posiadamy się z radości i brakuje nam słów, by wyrazić swoją wdzięczność!  

    Do zbiórki dołączyły dziesiątki tysięcy życzliwych serc, które przyczyniły się do tego, że Lucjan ma szansę na zdrowe życie! Dziękujemy Wam WSZYSTKIM za pomoc, uśmiech, szerzenie informacji o zbiórce, troskę i ciągłe wspieranie nas – bez Was nie dalibyśmy rady. 

    Jesteśmy pewni, że dobro, które nam daliście, wróci do Was z podwójną mocą!

    DZIĘKUJEMY!

    Lucjan Sołtys

    * Zbiórka pozostaje otwarta do 20 listopada ze względu na trwające licytacje i akcje na rzecz Lucka. Cała nadwyżka zostanie przeznaczona na jego dalsze leczenie. 

  • PILNE❗️Zostało 12 dni do końca zbiórki❗️BŁAGAMY o mobilizację❗️

    TO JUŻ OSTATNIA PROSTA!

    Błagamy o pomoc i pełną mobilizację!

    Zostało 12 dni i do zebrania ponad 12 tysięcy złotych – tyle brakuje nam do upragnionego zielonego paska i zakończenia tej dramatycznej walki, która trwa już tak długo... 

    Lucjan Sołtys

    Jesteśmy na ostatniej prostej, aby przyszłość Lucjanka była zabezpieczona, a my rodzice byśmy mogli w końcu spokojnie zasnąć bez obaw - że nie zdążymy z uzbieraniem pieniędzy, że szpital odmówi nam przyjęcia, że brak środków przekreśli życie naszego dziecka... 

    Koszmarne uczucie bezradności towarzyszy nam każdego wieczoru.... Codziennie przytulamy naszego synka, całujemy jego główkę i umieramy ze strachu... Modlimy się, by zbiórka w końcu się zamknęła, byśmy mogli bez stresu wyjechać do Barcelony na dalsze leczenie, obserwacje i badania kontrolne. 

    Lucjan Sołtys

    Wierzymy, że to, co jeszcze kilka miesięcy temu było odległym i trudnym do zrealizowania planem, lada moment okaże się wielkim sukcesem!

    Dlatego prosimy, pomóżcie nam zakończyć zbiórkę Lucusia z przytupem! 

    Bardzo doceniamy Waszą dotychczasową pomoc i wsparcie. Dziękujemy za każdą złotówkę, słowo otuchy, uśmiech. I prosimy - bądźcie z nami do końca! 

    Rodzice 

  • Z ostatniej chwili❗️Walka Lucjanka wciąż trwa❗️

    PILNE!

    Został miesiąc na zebranie ogromnej sumy, jaką jest ponad 90 tysięcy złotych! Jeśli do tego czasu nie zbierzemy tych pieniędzy, Lucek straci szansę na dalsze leczenie... 

    Mamy krytycznie mało czasu! 

    Bardzo doceniamy Waszą dotychczasowe wsparcie. Dziękujemy za każdą złotówkę i słowo wsparcia! Teraz musimy Was prosić o coś niezwykle ważnego dla nas i naszego synka –  pełną mobilizację!

    Lucjan Sołtys

    Obecnie zmagamy się z infekcjami, które pojawiają się regularnie (z powodu niskiej odporności). Nasz synek jest bardzo słaby, potrzebuje dalszych badań i leczenia. Wiemy, że jeśli nie uzbieramy pełnej kwoty, szpital w Barcelonie nas nie przyjmie!

    Jesteśmy przerażeni... Paraliżuje nas myśl, że możemy nie uratować Lucka, bo nie mamy takich pieniędzy na koncie... Dlatego prosimy – wpłaćcie, choć symboliczną kwotę, zaproście znajomych do licytacji, wystawcie jakiś przedmiot... Nie wiemy już, gdzie jeszcze szukać pomocy, ale nie możemy się poddać!

    Stawką jest życie naszego dziecka...

    Wciąż wierzymy, że się uda, że mimo tych trudności dobijemy do 100%, a nasz synek dostanie szansę na szczęśliwe życie! 

    Prosimy, nie zostawiajcie nas samych! 

    Rodzice

Opis zbiórki

Ostatnie badania wykazały, że Lucjan na ten moment nie posiada żadnych komórek nowotworowych w swoim ciele! Jest to dla nas cudowna wiadomość i ogromny sukces lekarzy z Barcelony! Tamtejszym specjalistom udało się dokonać niemożliwego w 4 miesiące! 

Niestety, nasza walka jeszcze się nie kończy! I będzie trwała przez kolejne 5 lat. Koszty są wielkie...  Przez ten czas, co 3 miesiące będziemy regularnie wracać do Barcelony na obserwację i badania kontrolne. Wszystko po to, aby uniknąć wznowy, która niestety pojawia się często i zazwyczaj jest jeszcze groźniejsza. 

--- 

13.04.2021 roku na świat przyszedł nasz ukochany i przez wszystkich wyczekiwany mały promyczek – Lucjan. Radość, która nam wtedy towarzyszyła była niesamowita. Syn od razu zaczął zarażać uśmiechem. Mało płakał, głośno się śmiał i zaczepiał wszystkich dookoła.

Ze względu na wcześniejsze straty ciąż – chuchaliśmy i dmuchaliśmy na nasz mały skarb. Liczne badania i kontrole u lekarzy – neurologa, neurologopedy, pediatry, fizjoterapeutów... Sprawdzaliśmy wszystko! Niestety, jak się później okazało - to nie wystarczyło…

Od drugiego miesiąca życia Lucek regularnie uczęszczał na rehabilitację ze względu na słabe mięśnie brzucha, które powodowały jego powiększenie. Wtedy też wykonaliśmy synkowi USG kontrolne, które wykazało, że wszystko jest w porządku. Byliśmy więc spokojni... 

Po roku rehabilitacji, kiedy powoli szykowaliśmy się do jej zakończenia, fizjoterapeutka zasugerowała, aby ponowić USG, ponieważ brzuszek mimo intensywnych ćwiczeń wciąż się nie zmniejszył... Zgodnie z zaleceniem udaliśmy się do szpitala. 

Lucjan Sołtys

Przy pierwszym badaniu lekarz zobaczył nieprawidłowość, którą nazwał „pętlą jelitową”. Powiedział, że to raczej nic poważnego i zalecił kontrolę u radiologa dziecięcego. To uśpiło naszą czujność. Byliśmy pewni, że wszystko będzie dobrze i lada moment uda nam się wrócić do dawnego życia... 

Niestety, tak się nie stało.

2 maja 2022 - tę datę będę pamiętać do końca życia. Środek majówki, wizyta umówiona na godzinę 20.00... I choć podczas badania Pani doktor milczała, jej smutne oczy mówiły wszystko - coś jest nie tak. Po 20. długich minutach wstała i powiedziała: „Musicie natychmiast jechać do szpitala! Niestety, podejrzewam raka wątroby”. Nogi się pod nami ugięły. Mieliśmy ochotę krzyczeć z niemocy i zdezorientowania! Bo przecież to nie może dotyczyć naszego syna! On jest jeszcze za mały na takie cierpienie... Zbyt mały na śmierć...

Później już wszystko działo się ekspresowo.

Przyjęcie do Przylądka Nadziei we Wrocławiu – USG, rezonans, rentgen, punkcja i masa innych wyczerpujących badań… Lekarze wciąż powtarzali: "Proszę nie płakać, przecież jeszcze nic nie wiemy – to nie musi być nic poważnego." Jednak intuicja matki nie zawodzi... 

Lucjan Sołtys

Kilka dni później zostaliśmy wezwani do pokoju lekarskiego. Teraz już śmiało mogę powiedzieć, że złe informacje czuje się w powietrzu. Padła diagnoza: neuroblastoma IV stadium z przerzutami do wątroby, trzustki, kości, krwi... A potem: "Nie wiem, czy Państwa synek przeżyje. To bardzo ciężka choroba." Nie życzę najgorszemu wrogowi, aby kiedykolwiek usłyszał takie słowa... Ból, jaki wtedy czuliśmy, był tak palący, że nie mogłam nic powiedzieć, ani złapać oddechu. Jedyne, o czym myślałam to żeby stamtąd wybiec i przytulić mojego syna.

Długo nie mogliśmy się pozbierać po tym, co usłyszeliśmy. Mijały dni, a my wciąż żyliśmy jak w koszmarze. Wiedzieliśmy jednak, że nie możemy się poddać! 

Gdy minął pierwszy szok, zaczęło się działanie... 

Zaczęliśmy rozpaczliwe poszukiwania klinik i szpitali w całej Europie, które specjalizują się w leczeniu tego typu chorób. W ten sposób trafiliśmy na miejsce, które stało się naszym światełkiem w tunelu.  Skontaktowaliśmy się z kliniką w Barcelonie i profesorem Mora, który jest najlepszym specjalistą w dziedzinie neuroblastomy na świecie! On zobaczył szansę dla naszego dziecka! 

Lucjan Sołtys

Niestety, aby doszło do leczenia, musimy zebrać potwornie wysoką sumę - około 1,5 miliona złotych! W dodatku mamy mało czasu... Stawka jest jednak największa – życie dziecka!

Prosimy więc wszystkich o pomoc, o to, by razem z nami ratować naszego malutkiego synka! On ma dopiero roczek i całe życie przed sobą! Nie zdążyłam go jeszcze nauczyć samodzielnie jeść, jeździć na rowerku i bawić się w chowanego... 

Nie mogę pozwolić na to,  aby mój synek nie doczekał swoich 2. urodzin... Błagam, pomóż! 

Rodzice 

Lucjan Sołtys

🛎 Zobacz rozpaczliwy apel rodziców: 

Lucjan Sołtys

Licytacje: 

➡️ Dołącz do Armii Lucjana 💚 (otwiera nową kartę)

Dowiedz się więcej: 

➡️ Bum Cyk Cyk Pokonamy Raka w Mig (otwiera nową kartę)

Lucjan Sołtys

wroclaw.tvp.pl – Apel o pomoc dla 16-miesiecznego Lucjana z Wrocławia (otwiera nową kartę)

Lucjan Sołtys (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Skarbonka - "Szoku"
    Skarbonka - "Szoku"
    Udostępnij
    96,17 zł
  • Zbiórka - "Astra" - p. Iza
    Zbiórka - "Astra" - p. Iza
    Udostępnij
    40 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Powodzenia

Ta zbiórka jest zakończona, ale Lucjan Sołtys wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj