Zbiórka zakończona
Maksym Kravchenko - zdjęcie główne

Białaczka niesie śmierć❗️Cena za życie Maksia jest ogromna – ratunku!

Cel zbiórki: Leczenie białaczki w Turcji, by wygrać z chorobą

Organizator zbiórki:
Maksym Kravchenko, 11 lat
Kievskaya Oblast
Ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 27 maja 2021
Zakończenie: 3 lutego 2022
179 263 zł(34,39%)
Wsparły 5633 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0132407 Maksym

Cel zbiórki: Leczenie białaczki w Turcji, by wygrać z chorobą

Organizator zbiórki:
Maksym Kravchenko, 11 lat
Kievskaya Oblast
Ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 27 maja 2021
Zakończenie: 3 lutego 2022

Rezultat zbiórki

Drodzy, 

Maksio przeszedł już trzeci nawrót choroby! Odkąd zaczęła się wojna w Ukrainie, przyjechaliśmy do Polski, a potem podjęliśmy leczenie w Holandii i jesteśmy tu już od roku. Synek przeszedł przeszczep szpiku kostnego. Leczenie zostało sfinansowane z funduszu ONZ, teraz jesteśmy w trakcie dalszej obserwacji Maksia. 

Nie wiemy jeszcze, jak potoczą się nasze losy w przyszłości, ale dziękujemy za całe dotychczasowe wsparcie z Waszej strony, które umożliwia nam dalsze leczenie Maksia! 

Mama Maksia

Opis zbiórki

Przytulam mojego synka do serca i czuję, że mam przy sobie cały mój świat – świat, który drży dziś ze strachu, bo nie wiem, czy Maksymkowi będzie dane doczekać kolejnych urodzin. Mój synek ma raka – wykryto u niego ostrą białaczkę limfoblastyczną. Nadzieją na ratunek jest leczenie w klinice w Turcji, za które muszę zapłacić! Błagam, pomóż mi, pomóż ratować moje dziecko!

Maksiu jest jeszcze taki mały, powinien każdą chwilę spędzać na beztroskiej zabawie, jednak zamiast tego czas upływa mu na szpitalnym łóżku, podczas kolejnej dawki chemii. Mój synek ma dopiero 6 lat, a już wie, czym jest niewyobrażalny ból i strach. To okrutne. Rak jest okrutny… By jednak Maksym żył, musimy przejść przez ten koszmar. 

Maksym Kravchenko

Maksiu po raz pierwszy zachorował, kiedy miał niespełna dwa latka. Zauważyłam wtedy u niego siniaki pojawiające się na całym ciele. Natychmiast zabrałam go do szpitala. Okazało się, że siniaki to wybroczyny charakterystyczne dla białaczki. Badania potwierdziły najgorsze. Kiedy dowiadujesz się, że twoje dziecko choruje na raka, świat dookoła przestaje istnieć. Liczy się tylko jedno – zrobić wszystko, aby ratunek przyszedł w porę, aby rak nie okazał się silniejszy. 

Przeszliśmy chemioterapię, a następnie radioterapię w szpitalu na Ukrainie, skąd pochodzimy. Nowotwór zaczął się wycofywać. Odpuścił nam na dwa lata. Niestety po tym czasie wrócił – jeszcze bardziej agresywny i silny. W lipcu 2019 roku wyniki znowu zaczęły się pogarszać. Wykonano punkcję lędźwiową i postawiono diagnozę: ostra białaczka limfoblastyczna L1/FAB, grupa wysokiego ryzyka z ujemnym wynikiem CNS. Rozpoczęliśmy chemioterapię, po czym podjęto decyzję o przeszczepie szpiku kostnego. Ponieważ nie znaleziono niespokrewnionego dawcy, została nim siostra Maksymka. Wszystko poszło dobrze, Maks wszedł w remisję w 328 dniu po przeszczepie, zostaliśmy wypisani do domu z dobrymi wskazaniami. 

Znów było dobrze. Aż do października 2020 roku. Wtedy usłyszeliśmy najgorsze słowa w naszym życiu. Wyniki badań był tragiczne, lekarze w naszym kraju rozłożyli ręce. Wypisano nas do domu ze słowami, żebyśmy już nie męczyli Maksyma, że nie wytrzymałby ani jednego bloku chemii. Skierowano nas do opieki paliatywnej...

Maksym Kravchenko

Zaczęliśmy szukać ratunku za granicą. Wysłaliśmy dokumenty do Turcji, do szpitala Medical Park, a tydzień później otrzymaliśmy odpowiedź, że Maksym został zakwalifikowany do leczenia! Rozpoczęliśmy chemioterapię, następnie Maksymka czeka kolejny przeszczep. Tym razem od taty. Za leczenie za granicą trzeba jednak zapłacić...

Ukrywam przed synkiem łzy strachu, jednocześnie wierząc, że białaczka to nie wyrok. Tak jak Maksym wierzę w to, że w końcu opuścimy szpital, wrócimy do domu, do naszej rodziny, by dalej wieść szczęśliwe życie. By to było możliwe, syn musi przejść koszmarnie drogie leczenie w Turcji. Nasza rodzina nie ma tak ogromnej sumy pieniędzy, dlatego proszę, pomóżcie ratować życie Maksyma!

Mama Maksyma  

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj