Zbiórka zakończona
Martyna Niwald-Grotowska - zdjęcie główne

PILNE❗️Jestem mamą – muszę walczyć dla synka! Pomóż mi pokonać raka!

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanej szczepionki

Organizator zbiórki:
Martyna Niwald-Grotowska, 37 lat
Warszawa
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 14 października 2025
Zakończenie: 5 stycznia 2026
141 880 zł(100%)
Wsparło 3528 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0852293 Martyna

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanej szczepionki

Organizator zbiórki:
Martyna Niwald-Grotowska, 37 lat
Warszawa
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 14 października 2025
Zakończenie: 5 stycznia 2026

Rezultat zbiórki

Udało się! Dzięki Waszemu wsparciu mam już całą kwotę potrzebną na szczepienie peptydowe! 💚

Dziękuję po stokroć każdemu z osobna za całe dobro, którym mnie obdarzyliście.

Choć pieniądze miały tu znaczenie - oczywiście - to Wasza życzliwość i wsparcie były równie ważne i będę je nosić z dumą i wdzięcznością w sercu!

Martyna

Aktualizacje

  • Na pasku zbiórki jest już 50%❗️Błagam Cię, pomóż mi zawalczyć o życie!

    Jestem w połowie drogi. Proszę Cię, pomóż mi ją przejść do końca! Ja chcę żyć!

    Z dotychczas zebranych pieniędzy udało się opłacić badania genetyczne, które były niezbędne do dalszego leczenia. Po wykonaniu badań lekarze zdecydowali o rozpoczęciu produkcji spersonalizowanej szczepionki – teraz muszę zrobić wszystko, by opłacić pozostałą kwotę!

    Martyna Niwald-Grotowska

    Brak mi słów, by wyrazić wdzięczność za pomoc, którą do tej pory otrzymałam. Każda, nawet najmniejsza wpłata to cegiełka do mojego życia – dosłownie... 

    Ja nie zwalniam ani na moment. Twoje wsparcie dodaje mi tyle siły, że czuję, jak rosną mi skrzydła – i z nimi dolecę do Wilna, żeby przyjąć to szczepienie i walczyć dalej. 

    To dzięki Tobie mogę jeszcze marzyć. Proszę, pomóż mi zebrać na jedyną nadzieję.

    Martyna

  • Piszę tę wiadomość i płaczę... Nie chcę, by mój synek został bez mamy! Proszę, pomóż mi...

    Zwracam się dziś do Ciebie trzymając mojego synka na rękach. Łzy same spływają mi po policzkach... Nie chcę wyobrażać sobie świata, w którym Stefek dorasta beze mnie. Nie chcę myśleć, co on usłyszy, gdy zapyta: gdzie mama?

    Kto go utuli, gdy w nocy będzie zanosił się płaczem? Kto pocałuje kolanko, gdy nabije sobie siniaka na rowerze? Kto będzie czekał pod szkołą, gdy pójdzie do niej pierwszy raz – cały w strachu? Kto będzie kochał jak mama? Przecież nikt inny tak nie kocha...

    Nie mogę zostawić Stefka – muszę jak najszybciej zdobyć środki na mój jedyny ratunek... Dlatego dziś piszę do Ciebie, bo wierzę, że wiesz czym jest miłość matki do dziecka. I jak pusty będzie świat mojego synka, gdy mnie w nim zabraknie.

    Z całego serca dziękuję za każdą pomoc.

    Martyna 

Opis zbiórki

2 miesiące po urodzeniu synka dowiedziałam się, że rak powrócił i dał przerzuty do płuca… Trzymałam upragnione dziecko na rękach z myślą, że nie wiem, jak długo będzie mi dane być mamą… Moja jedyna szansa na dłuższe życie to leczenie za granicą. Błagam, pomóż mi! Nie wyobrażam sobie, żeby mój synek został bez mamy…

Wszystko zaczęło się w 2020 roku. Wyczułam guzka w piersi i szybko udałam się do lekarza. Tam usłyszałam diagnozę: złośliwy rak piersi. Trójujemny… Przeszłam ciężką drogę – chemioterapia, mastektomia obu piersi... 

Martyna Niwald-Grotowska

Zakończyłam leczenie, zaczęłam układać swoje życie na nowo. Zmieniłam pracę, udzielałam się jako wolontariuszka, podróżowałam i spędzałam czas z bliskimi. W styczniu tego roku spełniłam swoje największe marzenie – zostałam mamą.

Gdy mój synek skończył 2 miesiące wykonałam kontrolne, cykliczne badania. Wyniki sprawiły, że zrobiło mi się ciemno przed oczami – przerzuty do płuca… Patrzyłam na swoje upragnione dziecko i wiedziałam, że muszę działać. Przecież jestem mamą, muszę żyć! 

Martyna Niwald-Grotowska

Jedyną szansą, bym mogła być z moim synkiem dłużej, jest nowatorskie szczepienie peptydowe, które przygotowywane jest indywidualnie dla pacjentki i ma nauczyć mój system immunologiczny radzić sobie z komórkami nowotworowymi. Ale produkcja szczepionki rozpocznie się dopiero gdy zbiorą całą kwotę. Dlatego tak ważny jest czas…

Synek jest moim cudem. Chciałabym ze spokojem opiekować się nim i przyglądać się jak rośnie. O niczym więcej nie marzę… Ale bez pomocy nie dam rady… Sami nie jesteśmy w stanie opłacić leczenia, które jest moją jedyną nadzieją… Proszę, pomóż mi w tej nierównej walce.

Martyna

Martyna Niwald-Grotowska

➡️ Licytacje dla Martyny (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Michal
    Michal
    Udostępnij
    1 zł
  • Ewa
    Ewa
    Udostępnij
    10 zł

    Wysyłam ogrom zdrowia i miłości <3

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    150 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Martyna Niwald-Grotowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj