Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Leczenie działa, dlatego trzeba je kontynuować – Piotrek potrzebuje naszej pomocy!

Piotr Żrałko
Zbiórka zakończona

Leczenie działa, dlatego trzeba je kontynuować – Piotrek potrzebuje naszej pomocy!

8 520,00 zł ( 31,4% )
Wsparło 179 osób
Cel zbiórki:

Kontynuacja leczenia w Kolonii, diagnostyka obrazowa

Organizator zbiórki: Fundacja Equus
Piotr Żrałko, 21 lat
Borucice, opolskie
Nowotwór mózgu – zwojakoglejak
Rozpoczęcie: 24 Czerwca 2020
Zakończenie: 16 Grudnia 2020

Poprzednie zbiórki:

Piotr Żrałko
236 640,00 zł ( 101,1% )
Wsparło 5607 osób
24.06.2019 - 23.09.2019

Leczenie immunologiczne w klinice w Niemczech

236 640,00 zł ( 101,1% )

Leczenie immunologiczne w klinice w Niemczech

Opis zbiórki

Mierzymy się z bardzo trudnym przeciwnikiem, z którym walka jest długa i skomplikowana. U Piotrka wykryto guza mózgu. W Polsce nikt nie chciał podjąć się leczenia nowotworu, jednak dzięki pomocy Darczyńców Piotrek rozpoczął immunoterapię w klinice w Kolonii. Leczenia działa – udało się powstrzymać rozrost guza. Niestety, by utrzymać te efekty, trzeba je kontynuować. Prosimy, poznaj historię Piotrka, pomóż:

Piotr Żrałko

Mam na imię Piotrek. Moja choroba dała o sobie znać dokładnie w dzień Nowego Roku – 1 stycznia 2017. Jeszcze dzień wcześniej życzyłem sobie i innym wszystkiego, co najlepsze. Tymczasem właśnie rozpoczynał się najgorszy czas w moim życiu. Rano mama znalazła mnie nieprzytomnego w pokoju. Z jej opowiadań wiem, że miałem wysoką gorączkę i drgawki. Dopiero po 30 minutach odzyskałem świadomość. Nie wiedziałem, co się ze mną działo. W szpitalu stwierdzono opryszczkowe zapalenie mózgu. Brzmiało groźnie, ale na szczęście nie był to nowotwór. Przynajmniej tak wtedy myślałem...

Leczenie trwało trzy tygodnie. Wyniki były książkowe, płyn rdzeniowo-mózgowy czysty. Zdawać by się mogło, że najgorsze było już za mną. Niestety – z dnia na dzień, zamiast czuć się lepiej, czułem się coraz gorzej. Do wcześniejszych objawów doszły kolejne. Pojawiły się napady padaczki. Diagnoza jednak wciąż brzmiała tak samo – opryszczkowe zapalenie mózgu. Potwierdziły ją badania w Łodzi, Warszawie, Częstochowie i Bydgoszczy. Mimo że wszyscy jednogłośnie mówili to samo, ja przeczuwałem, że moja choroba to coś więcej. Czułem się tragicznie, dlatego razem z rodzicami szukaliśmy dalej.

Po półtora roku od pierwszych objawów usłyszałem właściwą diagnozę – guz mózgu, zwojakoglejak. Byłem załamany, bo właśnie spełniał się najgorszy z możliwych scenariuszy. Ten, którego najbardziej się bałem. Niestety to rzadki guz, oporny na chemię i radioterapię. Co gorsza, rozlany i nieoperacyjny. Lekarze w Polsce kazali obserwować i czekać...

Piotr Żrałko

Wiedziałem, że jeśli będę czekał, zdecydowanie za wcześnie doczekam się własnej śmierci. Tak trafiłem do kliniki w Kolonii w Niemczech, która specjalizuje się w leczeniu tego typu nowotworów. Dzięki pomocy cudownych ludzi rozpocząłem leczenie. Leczenie, które dzięki Wam udało się sfinansować, przynosi oczekiwane rezultaty. Terapia sprawia, że moje wyniki wyglądają coraz lepiej i lepiej. Niestety walczę z bardzo trudnym przeciwnikiem – zdaniem lekarzy terapia musi być kontynuowana. 

Obiecałem sobie i swoim bliskim, że będę walczył, że póki żyję, zrobię wszystko, aby wyzdrowieć. Jestem na swojej drodze po życie, ale by na niej pozostać, potrzebuję Twojej pomocy. Proszę, pomóż mi pokonać nowotwór i żyć...

Piotrek

8 520,00 zł ( 31,4% )
Wsparło 179 osób

Obserwuj ważne zbiórki