

4-letni Piotruś walczy z OSTRĄ BIAŁACZKĄ❗️Potrzebna pomoc❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, dojazdy, dieta
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, dojazdy, dieta
Opis zbiórki
Nasz synek jest na samym początku bardzo długiego i trudnego leczenia onkologicznego. Ma 4 lata i jeszcze niedawno był zdrowym, radosnym dzieckiem. W jednej chwili nasze życie się zatrzymało – diagnoza: ostra białaczka limfoblastyczna (ALL). Jesteśmy po pierwszym protokole leczenia, który powinien trwać 33 dni, jednak w wyniku ciężkich powikłań w naszym przypadku trwał aż 2,5 miesiąca. Całe leczenie potrwa jeszcze około 104 tygodnie.
Leczenie jest niezwykle obciążające i wiązało się z zagrożeniem życia. Doszło do sepsy i wstrząsu septycznego, które wymusiły natychmiastową, ratującą życie operację w trybie pilnym. W jej trakcie stwierdzono aż sześć perforacji jelit oraz rozległą martwicę jelita – w efekcie konieczne było usunięcie prawie połowy jelita. Ze względu na krytyczny stan dziecka nie było czasu na przygotowanie do zabiegu; podczas operacji doszło również do zakrztuszenia treścią pokarmową.
Wylany do jamy brzusznej płyn jelitowy, intensywna chemioterapia oraz wysokie dawki sterydów spowodowały kolejne powikłania, w tym problemy z płucami, wątrobą oraz woreczkiem żółciowym. Konieczne były kolejne interwencje chirurgiczne, długi pobyt na OIOM-ie oraz wyłonienie stomii.
Trzecia operacja była niezbędna, ponieważ rany po wcześniejszych zabiegach, na skutek silnego leczenia sterydami, nie goiły się prawidłowo. W pewnym momencie doszło do ich rozejścia i wycieku płynu z jamy otrzewnej. Dzięki empatii i decyzji lekarzy podczas tej operacji udało się jednocześnie wykonać zespolenie stomii.

Najtrudniejszym i długotrwałym powikłaniem okazała się jednak ciężka neuropatia (polineuropatia). Choroba i jej konsekwencje sprawiły, że obecnie nasz synek nie siedzi i nie chodzi, wymaga stałej opieki oraz intensywnej rehabilitacji.
Zbieramy środki na rehabilitację neurologiczną i ruchową, leczenie powikłań (w tym neuropatii), dojazdy do szpitali i specjalistów, sprzęt oraz środki wspierające codzienne funkcjonowanie, a także dalszą opiekę po zakończeniu hospitalizacji.
Dodatkowo chcemy przeznaczyć środki na zabawki sensoryczne i materiały edukacyjne. Środki pomogą również w organizacji zdalnych zajęć z neurologopedą oraz w zakupie specjalnych przekąsek i produktów spożywczych, dostosowanych do jego diety i ograniczeń po leczeniu. Dzięki temu nasz synek będzie mógł nie tylko się leczyć, ale też rozwijać, uczyć się i po prostu być dzieckiem, mimo choroby.
To dopiero początek naszej drogi. Wiemy, że przed nami długie miesiące walki o zdrowie i samodzielność naszego dziecka. Zbieramy teraz, aby nie stracić cennego czasu na rehabilitację i leczenie, które muszą trwać równolegle z chemioterapią.
Kamila i Paweł - rodzice Piotrka
- Wpłata anonimowa30 zł
- AGNIESZKA50 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł