Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ma dopiero 5 lat, a rak już chce ją zabić❗️Ratuj!

Solomiia Pakolivecka

Ma dopiero 5 lat, a rak już chce ją zabić❗️Ratuj!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0186940
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0186940 Solomiia
Cel zbiórki:

Leczenie onkologiczne w klinice w Barcelonie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Solomiia Pakolivecka, 5 lat
Kraków, małopolskie
Neuroblastoma
Rozpoczęcie: 1 Marca 2022
Zakończenie: 1 Sierpnia 2022

Aktualizacje

Wieści z frontu walki o życie! Mała dziewczynka potrzebuje pomocy!

Gdy jechaliśmy po szansę na życie do Hiszpanii, nie wiedzieliśmy, w jakim stanie jest Solomiia. Leczenie zostało przerwane wybuchem wojny w Ukrainie... Bałam się, że córka umrze mi na rękach w drodze do szpitala. Ale przeżyła i walczy!

Zaraz po przybyciu do kliniki w Barcelonie zostało podjęte dalsze leczenie. Lekarze zainstalowali Solomii port do dozowania leków. Po wykonaniu niezbędnych, wstępnych badań przepisali 5 bloków immunoterapii oraz 26 sesji radioterapii.

Solomiia Pakolivecka

Solomiia przechodzi obecnie 2. blok immunoterapii. Leczenie jest bardzo trudne i niestety bolesne... To walka na wyniszczenie, a ja modlę się, by zniszczyła szybciej nowotwór, niż moje dziecko! Nie ma jednak innej drogi...

Córeczka bardzo cierpi. Ból jest nie do zniesienia. Tylko morfina może go ukoić. Na chwilę... Pojawiły się już skutki uboczne: problemy z ciśnieniem krwi i saturacją, ostry ból w całym ciele, reakcje alergiczne na leki, a także duszący kaszel. Pomimo tych trudności, osłabienia organizmu Solomiia dzielnie walczy! Bardzo pragnie być zdrowa, tak jak inne dzieci znów móc się bawić, cieszyć i tańczyć...

Solomiia Pakolivecka

Ja cierpię razem z nią. Chciałabym wziąć na siebie jej ból, ale tak się nie da. Moje serce pęka... Jedyne co, dziś mogę zrobić, to prosić wszystkich ludzi dobrego serca o pomoc. Leczenie córeczki jest bardzo kosztowne. Potrzebujemy jeszcze zebrać ponad 900 000 zł. Kolosalna suma. Cena za życie mojej córki...

Mamy tylko Was. W naszym rodzinnym kraju, Ukrainie ogarniętej wojną, nie mamy możliwości zbierania pieniędzy. Tam ludzie walczą o swoje życie, tracąc często wszystko...

Dlatego proszę, każde udostępnienie zbiórki, każda najmniejsza kwota jest na wagę życia Solomii. Pomóżcie nam w najtrudniejszym momencie naszego życia. Bez Waszej pomocy to się nie uda... Czasy są naprawdę ciężkie, dlatego każda złotówka jest ważna, najmniejsze wsparcie...

Za wszystko dziękuję.

Mama dzielnej Solomii

Solomiia dotarła bezpiecznie do Barcelony, gdzie rozpocznie się leczenie ostatniej szansy!

Solomiia jest już w Szpitalu Dziecięcym w Barcelonie, gdzie trafiła bezpośrednio z Polski.

Specjalnie zorganizowanym transportem dla uchodźców, za który odpowiadała ambasada Hiszpanii w Polsce, Solomiia została przetransportowana na leczenie. 

Solomiia Pakolivecka

Jest pod opieką bardzo dobrych lekarzy. Niestety znowu wróciły też najgorsze wspomnienia dziewczynki: szpitalne pokoje, korytarze, kroplówki i płacz...

W ciągu zaledwie 5 dni pobytu w szpitalu Solomiia była aż 4 razy poddawana narkozie, by można było wykonać dokładne badania:  rezonans magnetyczny, tomografię komputerową, badanie scyntygraficzne z zastosowaniem preparatu MIGB; pobrano także materiał do biopsji z czterech różnych miejsc, gdzie są guzy.

Solomiia Pakolivecka

Te wszystkie kosztowne badania i zabiegi wymagają środków, o które wciąż z całego serca prosimy! To dopiero początek leczenia, które jest jedyną szansą na życie...

Solomiia jest dzielna, ale tęskni za domem, za tatą. Czy jeszcze kiedyś ich zobaczy? Musimy wierzyć, że tak. 

Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy!

Opis zbiórki

Horror ukraińskiej rodziny! Solomiia wraz z mamą i starszą siostrą w nocy z 26 na 27 lutego przekroczyła polską granicę, uciekając przed wojną. Tata Solomii walczy o wolność Ukrainy, a ta mała dziewczynka toczy bój z rakiem! Wojna przerwała leczenie! Mamy ok. 100 dni, by zebrać gigantyczne środki na dalsze leczenie dziewczynki. Pomóż!

Oksana, mama Solimii:

O diagnozie dowiedzieliśmy się w czerwcu 2021 roku. Nowotwór, neuroblastoma… To był koniec świata. Wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, że przyjdzie nam przeżyć jeszcze przynajmniej jeden…

Diagnoza zapadła bardzo późno, straciliśmy bezcenny czas. Pojawiły się przerzuty… Lekarze u nas w kraju podjęli walkę z chorobą. Solimiia do tej pory przeszła 8 cykli chemioterapii i 6 cykli megachemii. Jej szpik został “wyzerowany”, a potem wszczepiony na nowo.

Solomiia Pakolivecka

W grudniu 2021 roku moja córeczka miała autoprzeszczep komórek macierzystych. Od tego czasu odliczamy dni… Po przeszczepie konieczna jest immunoterapia. Mieliśmy nadzieję, że rząd Ukrainy dofinansuje to leczenie, ale została ona pogrzebana wybuchem wojny!

Szok. Załamanie. Kolejny koniec świata… Tata Solomii jest wojskowym. Broni kraju przed najazdem wroga. Musieliśmy w krótkim czasie podjąć bardzo trudną, ale jedyną właściwą decyzję. Zapakowałam córki i wyruszyliśmy w trudną i wycieńczającą drogę do Polski. Pokonywała ją śmiertelnie chora dziewczynka…

Jesteśmy w Polsce sami, bez własnego kąta, bez pracy, bez środków na leczenie, bez szans na jego kontynuację! Dla naszej córeczki to wyrok śmierci… Dlatego z pomocą dobrych ludzi zdecydowałam się przez tę stronę błagać o pomoc dla mojego dziecka. Musimy jak najszybciej pojechać do Barcelony, kliniki, która specjalizuje się w leczeniu neuroblastomy. 

Solomiia Pakolivecka

W naszym kraju nie mamy szans na zbiórkę, tam teraz jest wojna, każdy myśli tylko o tym, jak obronić kraj, jak uratować życie własnych dzieci… Tak niedawno byliśmy zupełnie normalną rodziną, którą spotkał onkologiczny dramat. A teraz jesteśmy jeszcze uchodźcami, w obcym kraju, z widmem śmierci, wyraźniejszym dziś, niż kiedykolwiek…

Umieram ze strachu o męża, chociaż wiem, że walczy za ojczyznę. Wiem, że on też się boi. Nie o siebie, tylko o to, co będzie z nami, jeśli on zginie na wojnie. Co będzie z jego ukochaną córeczką… Czy jeszcze kiedyś ją zobaczy? Czy ona przeżyje?

Proszę Was, każdego, kto to czyta. Wiem, że tak wiele tragedii jest obok, tak wiele cierpienia… Jednak każda pomoc jest ważna, każde wsparcie. Dzisiaj walczę o życie mojej córeczki, które skończy się bez pomocy zbyt szybko…

Solomiia Pakolivecka

➡️ Licytacje dla Solomii

➡️ Strona Solomii na Facebooku

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0186940
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0186940 Solomiia

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki