Tatianka Maryczewa - zdjęcie główne

❗️Tatianka ma jedno marzenie – żyć❗️Ratuj, póki jest nadzieja...

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Tatianka Maryczewa, 9 lat
Chabarowsk
Wtórna ostra białaczka szpikowa
Rozpoczęcie: 6 kwietnia 2023
Zakończenie: 18 lipca 2024
13 300 zł(0,65%)
Wsparły 44 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Tatianka Maryczewa, 9 lat
Chabarowsk
Wtórna ostra białaczka szpikowa
Rozpoczęcie: 6 kwietnia 2023
Zakończenie: 18 lipca 2024

Opis zbiórki

Nasz najmłodszy skarb jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Błagamy, pomóż nam! Nie możemy stracić Tatianki…

__________

W grudniu 2018 roku pielęgniarka w przedszkolu zauważyła, że jedno oko córeczki jest trochę powiększone. Poszliśmy do lekarza z myślą, że ma zapalenie spojówek. Wysłano nas na badanie krwi, a wieczorem zadzwonili do nas z przychodni, że ma zbyt wysokie leukocyty i musimy jak najszybciej zrobić rezonans, który wykazał… nowotwór za oczkiem. 

Tego samego dnia trafiliśmy na oddział onkologii. Przez tydzień córka była badana. Dzięki pomocy ludzi z wielkim sercem trafiliśmy do dobrej kliniki. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, co na nas czeka.

Tatiana Marycheva

Przez długie 4 miesiące najlepsi lekarze nie mogli ustalić, co się dzieje z Tatianą. Znaleźli u niej jeszcze jednego guza na płucu, ale nie byli w stanie ustalić, czy to przerzut, czy inny nowotwór. 

Córeczka przeszła 3 operacje. Lekarze pobrali kawałki guza, wykonywana była biopsja. Przy pobieraniu guza za okiem podcięto jej mięśnie. Przez to pojawiła się ptoza na oczku, czyli opadanie powieki, 

Diagnozy co chwile się zmieniały. Usłyszeliśmy, aż 5 różnych. Od chłoniaka do mięsaka. Stan córki się pogarszał. Guz cisnął na oko i płuco. Lekarze rozpoczęli pilną chemioterapię. To był koszmar. Tatianka  nie mogła jeść i pić przez 21 dni, pojawiła się krew w układzie pokarmowym, błona śluzowa została całkowicie spalona. Przez 2,5 miesiące mieliśmy wrażenie, że wyciągamy ją z piekła.

Tatiana Marycheva

W tym samym czasie udało się przekazać kawałki guzów do Holandii. Tamtejszym lekarzom udało się dopasować chemioterapię do Tatiany, która miała o wiele mniej skutków ubocznych. Po roku leczenia usłyszeliśmy wymarzone słowa: "Wasze dziecko jest zdrowe! Remisja!". Wtedy myśleliśmy, że to zwycięstwo...

Wróciliśmy do domu, do naszych starszych dzieci. Tatiana zaczęła żyć życiem zwykłego dziecka, bez zastrzyków i kroplówek. Wróciła do przedszkola. Było tak jak wcześniej.  Co 3 miesiące lataliśmy na kontrolę. Niestety, po roku od osiągnięcia stanu remisji czekał na nas kolejny cios. Wyniki badania krwi znowu były niepokojące... Leczenie pierwszej choroby spowodowało pojawienie się ostrej białaczki mieloblastycznej. Lekarzy powiedzieli, że pomoże tylko transplantacja szpiku.

Przeprowadzili jej pierwszą chemioterapię. Drugiej już nie dostała, bo miała tak ogromne skutki uboczne, że lekarze po prostu się bali. Wysłano nas do innej kliniki  na przeszczep szpiku. Po przeszczepie ucierpiały skóra, odmawiały posłuszeństwa płuca, jelita, trzustka…

Przez długie 6 miesięcy córka dochodziła do siebie. Na święta w  2021  roku  pozwolili nam wziąć córkę do domu na cały miesiąc! Było to dla nas prawdziwym szczęściem. W styczniu 2022 roku wróciliśmy do szpitala.  Tatianie wykonano punkcję. Lekarze powiedzieli, że to jeszcze nie ma nawrotu, ale to stan tuż przed. Należy go leczyć lekką chemioterapią. 

Tatiana Marycheva

Przez kolejny rok Tatiana była leczona. Czasami mogliśmy jeździć do domu w przerwach pomiędzy kursami. Na święta rok później pozwolono nam pojechać do domu już nawet na 1,5 miesiące. Wydawało się to nam dobrym znakiem. Ale w styczniu Tatiana z tatą wróciła do szpitala, i okazało się... że stan jest bardzo zły, szpik przestaje pracować.

Lekarze cały czas naradzali się, co z nią zrobić. Zaproponowali nam do wyboru: kolejną agresywną chemię, drugi przeszczep od taty, przeprowadzać terapię celowaną, dopóki organizm będzie miał siły to przyjmować lub powrót do domu i czekanie na śmierć… Co mogliśmy z tego wybrać

Znaleźliśmy wyjście. Klinika w Izraelu, Terapia CAR-T, po której, jeśli będzie taka potrzeba, przeprowadzą kolejny przeszczep od dawcy niespokrewnionego.

Tatiana będzie mogła nadal żyć! Odzyska z powrotem dzieciństwo, zniszczone chorobą… Mamy tylko jedno marzenie, żeby nasza córeczka była zdrowa. Marzeniem Tatianki jest powrót do szkoły, do dzieci. Błagamy – pomóż ocalić nasze dziecko! 

Rodzice

Wpłaty

Sortuj według