PILNE❗️15% szans na przeżycie! Ratuj życie 10-letniego chłopca!

Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Vladyslav (Władek) Lebedenko, 10 lat
Polonne
Mięsak prążkowanokomórkowy (rhabdomyosarcoma) przestrzeni zaotrzewnowej i jamy brzusznej - postać pęcherzykowa
Rozpoczęcie: 27 stycznia 2025
Zakończenie: 29 października 2025
1 427 869 zł(100,05%)
Wsparły 38 143 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Vladyslav (Władek) Lebedenko, 10 lat
Polonne
Mięsak prążkowanokomórkowy (rhabdomyosarcoma) przestrzeni zaotrzewnowej i jamy brzusznej - postać pęcherzykowa
Rozpoczęcie: 27 stycznia 2025
Zakończenie: 29 października 2025

To zdecydowanie za wcześnie aniołku...

Otrzymaliśmy przykrą informację. Vladek odszedł po ciężkiej i nierównej walce... Wierzymy jednak, że jest już miejscu pozbawionym bólu, cierpienia i chorób.

Rodzinie i najbliższym życzymy wielu sił i spokoju.

Aktualizacje

  • Z całych sił wierzymy, że to nie koniec walki... Nie możemy się poddać!

    Jak bardzo pragnęliśmy podzielić się z Wami dobrymi wieściami… Niestety, dziś ich nie mamy...

    Kilka dni temu Władek zaczął skarżyć się na ból brzucha. Próbowaliśmy się nie zamartwiać – myśleliśmy, że to może efekt uboczny immunoterapii lub coś przejściowego. Ale rzeczywistość okazała się znacznie trudniejsza...

    22 września Władek przeszedł serię badań — rezonans magnetyczny, PET-CT oraz tomografię komputerową. Dziś poznaliśmy wyniki. Immunoterapia, na którą tak bardzo liczyliśmy, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Guz nie tylko nie zniknął… On zaczął rosnąć.

    Podczas jednej z wizyt kontrolnych lekarze wykryli również stan zapalny w obrębie trzustki. Dodatkowe badania wykazały, że to guz uciska na trzustkę, powodując ból i komplikacje.

    Vladyslav Lebedenko

    Dziś rozpoczynamy nowy etap leczenia – chemioterapię trzema silnymi lekami. Lekarze mają nadzieję, że chociaż zatrzyma to rozwój choroby. My z całych sił wierzymy, że uda się osiągnąć coś więcej, że guz zacznie się zmniejszać, że to leczenie przyniesie realną poprawę.

    Wciąż nie ma jednej, skutecznej metody leczenia dla mojego synka. Immunoterapia, terapia celowana, wcześniejsze chemie, a nawet operacja, nie przyniosły przełomu. Ale nie tracimy nadziei. Lekarze szukają kolejnych możliwości. My nie tracimy nadziei. Bo nie wolno nam się poddać.

    Wszystko, co mamy dziś, to wiara, modlitwa i ogromne wsparcie ludzi takich jak Wy. To dzięki Wam możemy kontynuować leczenie, szukać kolejnych opcji i nie ustawać w walce o życie naszego ukochanego chłopca.

    Dziękujemy, że jesteście z nami.

    Mama Władka

  • Rozpoczęło się nowe leczenie! Prosimy z całego serca – pomóż!

    Ostatnie dni są trudne... Władek bardzo przeżywa, że rok szkolny się rozpoczął, a on nie może dołączyć do swoich kolegów...  Staram się go pocieszać, jak potrafię i obiecuję, że niedługo wrócimy do domu. Ale żeby to było możliwe, potrzebuję pomocy – zostało już niewiele, by zakończyć zbiórkę!

    Rozpoczęła się immunoterapia. Dla mnie, jako mamy każdy dzień to burza emocji. Z jednej strony strach i niepokój, czy wszystko pójdzie dobrze, czy on to wytrzyma… Z drugiej strony ogromna nadzieja, że ta droga przybliża nas do zwycięstwa nad chorobą.

    Vladyslav Lebedenko

    I mam dobrą informację, którą chcę się podzielić. U Władka pojawił się apetyt! Zaczął przybierać na wadze, wygląda lepiej i widzę iskierkę życia w jego oczach. To niesamowicie inspiruje i dodaje mi sił, aby dalej walczyć razem z nim.

    Dziękuję wszystkim, którzy są obok nas – Wasze modlitwy, dobre słowa i wsparcie ratują nas każdego dnia.

  • Złe wyniki badań... Pomóż, ratuj życie!

    Dziś dostaliśmy wyniki badań… I serce zamarło. Zamiast upragnionego zatrzymania choroby, otrzymaliśmy kolejny cios. Nowe leczenie nie zadziałało. Guz znów urósł!  A dla nas każdy milimetr to strach, bezsilność i ból. Ale nie możemy się poddać. Dlatego z całego serca proszę o pomoc!

    Lekarze zaproponowali nową drogę – immunoterapię. To dla nas kolejna, może ostatnia szansa. Szansa, by zatrzymać chorobę. Oddałabym wszystko, by ktoś wybudził mnie z tego koszmaru. By kiedyś usłyszeć najpiękniejsze słowa: „Pani syn jest zdrowy”.

    Vladyslav Lebedenko

    Nie wiem, ile Władek jeszcze wytrzyma... Patrzę na jego smutną buzię... Po moim radosnym, pełnym energii synku zostało już tylko wspomnienie. Teraz każdego dnia widzę jego cierpienie... W takich momentach nie wiesz, jak oddychać, jak iść dalej. Zbierasz się z kawałków, bo musisz. Dla niego. Dla tej jednej szansy.

    Potrzebujemy Waszego wsparcia. Z całego serca prosimy – pomóżcie nam walczyć dalej. Każda wpłata, każda udostępniona wiadomość, każde dobre słowo, to dla nas nadzieja.

    Dziękujemy, że jesteście z nami. 

    Mama Władka

Opis zbiórki

Gdy lekarze powiedzieli mi, że mój synek ma 15% szans na przeżycie, zrobiło mi się czarno przed oczami… Nie mamy czasu do stracenia, musimy zrobić wszystko, by uratować Władka. On ma tylko 10 lat, nie może umrzeć! 

Początkowo myślałam, że to zwykła infekcja – ból w klatce piersiowej, podwyższona temperatura… Lekarz przepisał nam antybiotyk, ale stan synka się nie poprawiał. Po tygodniu do objawów dołączył ból brzucha. Nie czekaliśmy – szybko pojechaliśmy do szpitala.

Badanie USG wykazało powiększenie wątroby i śledziony. Od razu trafiliśmy z synkiem na oddział onkologii. To tam wykonano badanie tomografem, które wykazało guza! Nie mogliśmy w to uwierzyć!

Vladyslav Lebedenko

Szybko wykonano biopsję, a my musieliśmy uzbroić się w cierpliwość i czekać na wyniki. Ale takiej diagnozy się nie spodziewaliśmy… Mięsak prążkowanokomórkowy – nowotwór o IV, najwyższym stopniu złośliwości!

Natychmiast rozpoczęliśmy chemioterapię, kończymy pierwszy cykl. Ale najnowsze badania rezonansem zwaliły nas z nóg… Guz się powiększył i dał już przerzuty do innych narządów!

Vladyslav Lebedenko

Musieliśmy zacząć szukać pomocy, by ratować życie naszego synka. Największe szanse mamy w szpitalu w Barcelonie, ale kosztorys za leczenie przerasta nasze możliwości finansowe…

Nie mogę pogodzić się z myślą, że musimy aż tyle zapłacić, by Władek mógł żyć… Ciężko mi pisać o synku, a jeszcze trudniej prosić o pomoc, ale nie mamy wyboru. Dlatego z całego serca błagam – ratuj moje dziecko!

Mama 

Vladyslav Lebedenko

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Благодійний захід "Кухня Логопедії"
    Благодійний захід "Кухня Логопедії"
    Udostępnij
    217 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł