
Mama walczy z rakiem❗️Wciąż potrzebny drogi lek, by ratować jej życie!
Cel zbiórki: ratowanie życia: nierefundowane leczenie onkologiczne
Cel zbiórki: ratowanie życia: nierefundowane leczenie onkologiczne
Opis zbiórki
Zofia walczy o życie - rak jest trudnym przeciwnikiem, ale nie słabszym niż wola matki, która bardzo chce żyć! Szansą jest lek, niestety nierefundowany - od niego zależy wszystko, porażka lub zwycięstwo... Raz już daliście Zofii szansę na zycie. Ratunek jest potrzebny ponownie, dlatego bardzo prosimy o pomoc!
Zofia: Do dnia diagnozy miałam całkiem normalne, szczęśliwe życie. Byłam mamą, aktywną zawodowo, bardzo lubiłam swoją pracę jako pedagog, uwielbiałam kontakt z młodzieżą. Starałam się być pełną radości i pozytywnie nastawiona do życia osobą, do której młodzi ludzie mogą się zwrócić w każdej sytuacji. Nagle w listopadzie 2012 roku diagnoza: nowotwór złośliwy jajnika. Atakujący zaciekle - w III stopniu zaawansowania… I słowa lekarza, które zapamiętamy chyba na zawsze: „Jeśli chce pani żyć, konieczna jest natychmiastowa operacja i chemioterapia”. Świat wywrócił mi się do góry nogami.
Szok, płacz, niedowierzanie, złość na los, gniew… Ostatecznie jednak nadzieja, że musi być dobrze! Z osoby aktywnej zawodowo stałam się pacjentką. Lekarze usunęli macicę z przydatkami, potem od razu wdrożyli chemię. Niestety, nowotwór okazał się trudnym przeciwnikiem, a chemia - bardzo ciężkim leczeniem. Musiałam zrezygnować z pracy zawodowej, którą tak kochałam. Na szczęście miałam wsparcie w rodzinie i ukochanej córce Emilii.

Moja walka z przeciwnikiem, jakim jest nowotwór, trwa już osiem lat... Rok temu okazało się, że potrzebne jest leczenie nierefundowanym lekiem, który może uratować moje życie. Bardzo długo rozmyślałam, czy podejmować próbę uzbierania tej ogromnej kwoty, bo byłam sceptycznie nastawiona do powodzenia tej akcji. Jednakże rezultaty i tempo zbiórki przerosły moje najśmielsze oczekiwania.
Dzięki pomocy najbliższej rodziny, znajomych i mnóstwa ludzi dobrego serca, którzy anonimowo wpłacali pieniądze na moją zbiórkę, udało się. W przeciągu 3 miesięcy uzbierałam całą kwotę potrzebną na 18-miesięczne leczenie. Jakie to ogromnie ważne mieć wsparcie w drugiej osobie. Jestem Wam wszystkim niezmiernie wdzięczna za okazaną pomoc, dzięki której mogłam się dalej leczyć i żyć.
W marcu 2020 roku rozpoczęłam leczenie. Przyjęłam 18 dawek leku - wszystkie, na które była poprzednia zbiórka. Pomimo wielu przeciwnościom losu i wszechobecnej pandemii, która utrudniała możliwości leczenia, nie poddałam się. Przyjmowałam kolejne dawki leku regularnie, ustabilizowały się wyniki badań. Wróciła nadzieja...
W sierpniu tego roku lekarze zadecydowali o tym, że będę mogła nadal kontynuować leczenie tym lekiem. Muszę po raz kolejny uruchomić zbiórkę, ale bez Waszej pomocy nie dam rady samodzielnie uzbierać całej kwoty. Dlatego z całego serca wszystkich ludzi dobrej woli jeszcze raz proszę o pomoc...
Zofia
- Marzena200 zł
Zosieńko. Wszystkiego dobrego. Wygrasz!
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Anonimowy Pomagacz330 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowaX zł