Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Złośliwy guz zabiera małe życie❗️Ratuj Sandrunię!

Sandra Nałęcz-Kaca
Pilne!

Złośliwy guz zabiera małe życie❗️Ratuj Sandrunię!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0198200
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie, protonoterapia

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Sandra Nałęcz-Kaca, 13 miesięcy
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy IV stopnia - mięsak niskozróżnicowany
Rozpoczęcie: 7 Kwietnia 2022
Zakończenie: 31 Sierpnia 2022

Opis zbiórki

Za oczkiem naszej małej córeczki jest wielki guz! Jest bardzo złośliwy, każda próba jego usunięcia może skończyć się tragicznie! Nowotwór torturuje Sandrę, leczenie ją wykańcza… Ostatnią nadzieją na uratowanie życia naszej córeczki jest protonoterapia w Niemczech! Lekarze powiedzieli, żebyśmy działali jak najszybciej. Mamy maksymalnie dwa miesiące, by zebrać ok. 300 tysięcy złotych… Błagamy o pomoc!

Sandra urodziła się 31 maja 2021 roki i była w pełni zdrową dziewczynką. Cała rodzina zakochała się w niej do szaleństwa – nasza najmłodsza, wymarzona córeczka. Dwaj starci bracia nie mogli się nią nacieszyć. 

Sandra Nałęcz-Kaca

Pierwsze miesiące życia nie zapowiadały tragedii, która wkrótce miała się wydarzyć… Rutynowe badania noworodka wychodziły książkowo. Jednak gdy Sandra skończyła 4 miesiące, zaczęła dość często pocierać lewe oczko. Potem z dnia na dzień pojawił się wytrzeszcz! Pojechaliśmy jak najszybciej do okulisty. 

Po zdiagnozowaniu torbieli za okiem wypełnionej nieznaną substancją dostaliśmy skierowanie na CITO do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Diagnostyka trwała kilka dni. Potem dostaliśmy wyniki badania rezonansem magnetycznym. Nagle ziemia usunęła się spod stóp… Guz lewego oczodołu!

Lekarze zdecydowali o biopsji. Pobrano wycinek z guza, który tylko potwierdził najgorsze przypuszczenia – nowotwór złośliwy IV stopnia mięsak niskozróżnicowany.

W momencie diagnozy runął nam cały świat, a szpital stał się naszym drugim domem. W domu zostali 4- i 7-letni synowie, którzy bardzo tęsknią za rodzicami i swoją siostrzyczką. Dzwonią, chcą ją zobaczyć…

Sandra Nałęcz-Kaca

Rozłąka łamie nam serce, ale jeszcze bardziej boli mnie patrzenie na to, jak Sandra cierpi. Bardzo źle znosi ciężką chemię… Nie powie, że ją boli, jest za malutka. Ale wystarczy zobaczyć na jej grymas cierpienia na buźce, na wykrzywiające się ciało, żeby wiedzieć, że każda komórka to ból nie do opisania…

Lekarze podają córeczce silne środki przeciwbólowe. Na szczęście chemioterapia działa, zmniejszyła guza, który miał już ponad 3 centymetry! Zostały nam jednak już dwa ostatnie podania. Sandrunia jest za mała, by przyjąć więcej. A guz ciągle jest…

Po biopsji, gdy został naruszony, pokazał swoją złośliwość – zaczął rosnąć, oczko wyglądało tragicznie! Lekarze zaproponowali nam operację jego wycięcia. Ta może się wiązać z rozsianiem komórek po całym ciele, przerzutami, utratą oczka i… śmiercią! Nikt nie ukrywa, jakie są rokowania. Alternatywą jest radioterapia, odradzana przez lekarzy. Zamiast niej polecono nam protonoterapię – mniej szkodliwą dla mózgu, bardziej skuteczną, ale… niedostępną w Polsce!

Gdy skończy się chemia, w momencie pisania tej zbiórki za ok. 2 miesiące, musimy jechać do Niemiec na terapię protonami. Trwają konsultację, wkrótce poznamy kosztorys. Nie mamy jednak czasu… Jeśli nie zdążymy zebrać tych ogromnych pieniędzy, zamiast protonoterapii, Sandra będzie musiała przejść radioterapię w Polsce. A to zamknie nam dalszą drogę… 

Sandra Nałęcz-Kaca

Walczymy o szansę na życie córeczki, być może o uratowanie jej oczka, chociaż w tym momencie to jest na drugim planie. Błagamy z całego serca o pomoc! Sandrunia musi tyle wycierpieć, a my nie możemy jej pomóc, zabrać tego bólu! Ale możemy zrobić wszystko,  by dać jej jak największą szansę na życie… Prosimy, pomóż nam w tym!

Rodzice Sandry

➡️ Licytacje dla Sandry

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0198200
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki