Pomoc dla Diany

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Opis zbiórki
Coraz częściej ból przejmuje nad Diana kontrolę. Budzi się, ale nie ma siły, by wstać z łóżka. Wie, że musi znaleźć w sobie motywację. Ma dzieci, które jej potrzebują, dla których musi być zdrową i sprawną mamą. Ma na imię Diana, jest mamą 6-letniej Julci i 11-letniego niepełnosprawnego Oskara. Boi się, czy jeszcze kiedyś dane jej będzie, poczuć się naprawdę zdrową kobietą...
Minął już ponad rok od momentu, w którym za drzwiami lekarskiego gabinetu usłyszała diagnozę. Słowo endometrioza nie było jej obce, jednak nie myślała, że może dotyczyć właśnie jej. Endometrioza w jej przypadku zlokalizowana jest w bliźnie po cesarskim cięciu. Ból, który towarzyszy jej przez ostatni rok jest nie do zniesienia, często jest on tak silny mimo leków, które bierze, że nie ma sił wstać z łóżka. Ból nie mija, a przy dziecku niepełnosprawnym tak naprawdę trzeba być sprawnym całą dobę.
Przez chorobę synka nie może podjąć żadnej pracy. Może liczyć tylko na męża, który ma na utrzymaniu całą jej rodzinę. Nie są w stanie odłożyć nawet złotówki, a koszt operacji, która mogłaby zatrzymać jej cierpienie, jest poza jej zasięgiem. Musi walczyć dla siebie, dla moich dzieci i całej jej rodziny!
Jesteście jej ostatnią nadzieją. Nie opuszcza jej wiara, że dzięki Wam da radę pokonać endometriozę! Każde nawet najmniejsze wsparcie przybliża jej do celu, do życia, w którym nie ma cierpienia!
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Opis zbiórki
Coraz częściej ból przejmuje nad Diana kontrolę. Budzi się, ale nie ma siły, by wstać z łóżka. Wie, że musi znaleźć w sobie motywację. Ma dzieci, które jej potrzebują, dla których musi być zdrową i sprawną mamą. Ma na imię Diana, jest mamą 6-letniej Julci i 11-letniego niepełnosprawnego Oskara. Boi się, czy jeszcze kiedyś dane jej będzie, poczuć się naprawdę zdrową kobietą...
Minął już ponad rok od momentu, w którym za drzwiami lekarskiego gabinetu usłyszała diagnozę. Słowo endometrioza nie było jej obce, jednak nie myślała, że może dotyczyć właśnie jej. Endometrioza w jej przypadku zlokalizowana jest w bliźnie po cesarskim cięciu. Ból, który towarzyszy jej przez ostatni rok jest nie do zniesienia, często jest on tak silny mimo leków, które bierze, że nie ma sił wstać z łóżka. Ból nie mija, a przy dziecku niepełnosprawnym tak naprawdę trzeba być sprawnym całą dobę.
Przez chorobę synka nie może podjąć żadnej pracy. Może liczyć tylko na męża, który ma na utrzymaniu całą jej rodzinę. Nie są w stanie odłożyć nawet złotówki, a koszt operacji, która mogłaby zatrzymać jej cierpienie, jest poza jej zasięgiem. Musi walczyć dla siebie, dla moich dzieci i całej jej rodziny!
Jesteście jej ostatnią nadzieją. Nie opuszcza jej wiara, że dzięki Wam da radę pokonać endometriozę! Każde nawet najmniejsze wsparcie przybliża jej do celu, do życia, w którym nie ma cierpienia!
Wpłaty
Wygląda na to, że nie było tutaj żadnych wpłat.
