Zbiórka zakończona
Adriana Rozner - zdjęcie główne

Cudem przeżyła tragiczny wypadek... Ada walczy o sprawność, pomocy!

Cel zbiórki: Półroczna rehabilitacja i sprzęt medyczny

Zgłaszający zbiórkę:
Adriana Rozner, 33 lata
Bytom, śląskie
Stan po wypadku samochodowym
Rozpoczęcie: 19 grudnia 2019
Zakończenie: 8 kwietnia 2022
156 560 zł(100,77%)
Wsparło 3010 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0060681 Adriana

Cel zbiórki: Półroczna rehabilitacja i sprzęt medyczny

Zgłaszający zbiórkę:
Adriana Rozner, 33 lata
Bytom, śląskie
Stan po wypadku samochodowym
Rozpoczęcie: 19 grudnia 2019
Zakończenie: 8 kwietnia 2022

Rezultat zbiórki

Od ponad dwóch lat jesteśmy razem na dobre i złe. Dzięki Waszej pomocy udało się zebrać środki finansowe na rehabilitację Ady!

Z zebranych dzięki Wam środków udało się kupić łóżko rehabilitacyjne, schotołaz, podnośnik rehabilitacyjny, rotor elektryczny. Przez dłuższy czas Ada mogła się rehabilitować w ośrodkach rehabilitacyjnych w Porąbce oraz w Katowicach.

Stan córki dzięki intensywnej rehabilitacji systematycznie, aczkolwiek powoli ulega poprawie. Ada aktualnie je samodzielnie mówi, jest logiczna, porusza prawą nogą i prawą ręką, sama porusza się na wózku elektrycznym, siedzi samodzielnie, obsługuje komputer, telefon i inne urządzenia. Gra w gry logiczne.

Ona cały czas walczy o polepszenie swojego zdrowia!

Ta walka nie idzie na marne, każda przekazana złotówka daje Adzie szansę! Dzięki Waszej pomocy Ada jest szczęśliwa, pozytywnie nastawiona do życia i każdego dnia idzie do przodu.

Ja oraz moja rodzina bardzo Wam dziękujemy!

Tata Ady

Aktualizacje

  • Walka trwa. Bez pomocy Adę czeka kalectwo do końca życia!

    Tata Ady pisze:

    Aktualnie córka jest rehabilitowana w ośrodku „Amed” w Katowicach. Miesięczny koszt rehabilitacji to około 10 tysięcy złotych. Środki się właściwie kończą...

    Od lekarzy i rehabilitantów dowiedziałem się, że przerwanie intensywnej rehabilitacji córki to dla niej katastrofa i kalectwo do końca życia!

    Adriana Rozner

    Stan Ady powoli i systematycznie ulega poprawie. Jednak do całkowitego wyleczenia jest jeszcze daleka i - co tu mówić – kosztowna droga. Środki finansowe, którymi dysponujemy, w zastraszającym tempie topnieją. Już prawie nic nie zostało, a trzeba opłacać kolejne miesiące rehabilitacji, bo bez tego Ada nie ma szans do nas wrócić...

    Zbiórki plenerowe czy koncerty charytatywne od kilku miesięcy ze względu na epidemię zostały odwołane. Nie mam już jak pozyskiwać środków na dalszą rehabilitację córki... Ta zbiórka to nasza jedyna szansa, jedyna nadzieja Ady.

    Pieniądze, które zebraliśmy do tej pory, nie zostały wydane na marne! Ada stopniowo odzyskuje sprawność, jednak to długi proces, którego nie można przerwać!

    Proszę, pomóżcie mojej córce...

    Za jakąkolwiek pomoc ja oraz moja rodzina z góry dziękujemy.

  • Kolejne wieści z pola walki o zdrowie! Ada wciąż Cię potrzebuje...

    Stan zdrowia córki dzięki intensywnej rehabilitacji systematycznie, aczkolwiek powoli ulega poprawie. To dzięki wpłatom Darczyńców na Siepomaga Ada może się profesjonalne rehabilitować.

    Jednak do całkowitego wyleczenia jest jeszcze daleka i - co tu mówić  - kosztowna droga. Środki finansowe, które otrzymujemy, w zastraszającym tempie topnieją. Już teraz zbliżamy się do zera...

    Adriana Rozner


    Tylko dzięki Waszej pomocy Ada może się profesjonalnie rehabilitować! Każda złotówka, każde udostępnienie naszego apelu daje mojej córce szanse na odzyskanie zdrowia po koszmarnym wypadku. Bardzo proszę, bądźcie z nami...

    Ryszard, tata Ady

  • Ada robi postępy! Bez pomocy wszystko przepadnie...

    Ada od 11 miesięcy nieprzerwanie przebywa w prywatnym ośrodku rehabilitacyjnym w Porąbce. Dzięki intensywnej pracy rehabilitantów, logopedów, terapeutów i samej Ady powoli, ale systematycznie stan córki się poprawia!

    Obecnie Ada mówi, sama je normalne posiłki, odzyskała władzę nad prawą stroną ciała - porusza ręką i nogą. Do pełnego wyleczenia i powrotu do sprawności jednak jeszcze daleka i niestety bardzo kosztowna droga...

    Ze względu na pandemię koronawirusa od końca marca nie może opuścić ośrodka. Jestem więc z córką sam, nie możemy nigdzie wyjść, zobaczyć się z rodziną. Skupiamy się tylko na rehabilitacji, która jest jedyną możliwą formą leczenia. 

    Terapia pochłania miesięcznie ok. 20 tysięcy złotych, to ogromne pieniądze. Środki topnieją w zastraszającym tempie. Wkrótce ich braknie i będziemy musieli wracać do domu - dla Ady to jak wyrok, bo wszystko to, co do tej pory udało się wypracować, może zostać zmarnowane!

    Adriana Rozner

    Koszty są ogromne. Ada nie ma prawie połowy czaszki z prawej strony. Sama operacja wstawienia implantu będzie kosztowała ok. 50 tysięcy złotych. Nie mamy takich pieniędzy... Tylko z pomocą ludzi dobrej woli, tylko z Twoją pomocą, będziemy mogli dalej walczyć o zdrowie córki. 

    Jeśli przerwiemy leczenie na tym etapie, dla Ady będzie miało to tragiczne, nieodwracalne konsekwencje... Bardzo proszę o pomoc.

    Tata

Opis zbiórki

Z takiego wypadku właściwie nie miała prawa wyjść żywa… 28 marca 2019 roku Ada prawie zginęła. Do dziś nie są znane przyczyny tragedii, nie było świadków. Samochód, którym podróżowała, na autostradzie A1 niedaleko Rybnika dachował i uderzył w betonową skarpę. Adriana doznała bardzo poważnych obrażeń, ran i uszkodzeń głowy. Lekarze musieli usunąć jej ponad połowę kości czaszki… Nikt nie wierzył, że z tego wyjdzie. Ada zadziwiła jednak wszystkich… Dziś prosimy o pomoc, bo bardzo chcemy ją odzyskać…

Szpital, walka o życie, a potem o odzyskanie jakichkolwiek jego strzępków… Zabraliśmy Adę do ośrodka rehabilitacyjnego. Niestety, jej stan, gdy tam przebywała, cały czas się pogarszał… Nie mogliśmy na to pozwolić, zabraliśmy Adriannę do prywatnego ośrodka, w którym zamiast 20 minut, ma aż 5 godzin rehabilitacji dziennie i najlepszą opiekę. 

Adriana Rozner

Obrażenia mózgu były tak poważne, że córka nie miała czucia w rękach i nogach, całkowicie straciła zdolność mowy. W prywatnej klinice nastąpił jednak przełom! Po trzech miesiącach intensywnej, kompleksowej rehabilitacji i leczenia Ada częściowo odzyskała władzę w jednej ręce i nodze! Córka zaczęła też mówić - głośnym szeptem. Kamień spadł nam z serca gdy okazało się, że to, co mówi, jest logiczne, że ma z nami kontakt!

To olbrzymi postęp, który pozwala nam mieć nadzieję na odzyskiwanie kolejnych funkcji, krok po kroku… Umysł Ady jest w pełni sprawny i świadomy, ona nie zamierza się poddawać! Wierzymy, że dalszy pobyt w ośrodku zdziała cuda i nasze dziecko odzyska zdrowie... 

Aleksandra, nasza druga córka, bardzo zaangażowała się w pomoc i walkę o zdrowie swojej siostry bliźniaczki. Prawie cały czas są razem, Ola całkowicie się jej poświęciła. Do tej pory jakoś sobie radziliśmy finansowo, choć łatwo nie było. Dziś jednak znaleźliśmy się pod ścianą... 

Adriana Rozner

Koszty leczenia Ady są ogromne - to blisko 18 tysięcy złotych miesięcznie. Rehabilitacja to jedno, ale potrzeba jeszcze specjalnego sprzętu w domu, by gdy Ada opuści ośrodek, miała jak najlepsze warunki w walce o sprawność. 

Ada nie chce, byśmy robili jej zdjęcia w obecnym stanie. Jest świadoma, wie, jak wygląda... Prosimy o pomoc dla naszej córki. Bardzo chcemy, by do nas wróciła, by uwolniła się z więzienia, w którym zamknęło ją jej własne ciało… Wierzymy, że tak się stanie, jeśli tylko nam pomożesz. 

Rodzice 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Adriana Rozner wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj