Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Adam Chmiel - zdjęcie główne

Były żołnierz uległ wypadkowi i walczy o sprawność❗️Pomóż Adamowi❗️

Cel zbiórki: Specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne

Zgłaszający zbiórkę:
Adam Chmiel, 56 lat
Kraków, małopolskie
Liczne złamania odcinka lędźwiowego kręgosłupa i miednicy, wieloodłamowe złamania kości promieniowej, niewydolność serca z obniżoną frakcją wyrzutową
Rozpoczęcie: 13 października 2026
Zakończenie: 13 stycznia 2027
3323 zł(7,81%)
Brakuje 39 230 zł
WesprzyjWsparło 35 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1026053
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne

Zgłaszający zbiórkę:
Adam Chmiel, 56 lat
Kraków, małopolskie
Liczne złamania odcinka lędźwiowego kręgosłupa i miednicy, wieloodłamowe złamania kości promieniowej, niewydolność serca z obniżoną frakcją wyrzutową
Rozpoczęcie: 13 października 2026
Zakończenie: 13 stycznia 2027

Opis zbiórki

Nazywam się Adam, ale wielu z Was zna mnie jako „Szerszenia”. Jestem byłym żołnierzem 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Wojsko zawsze było ważną częścią mojego życia, podobnie jak środowisko strzeleckie i jedna z moich największych pasji – strzelanie długodystansowe.

Zawsze byłem człowiekiem aktywnym. Nie potrafiłem usiedzieć w miejscu. Działałem, jeździłem, strzelałem, spotykałem się z ludźmi. Żyłem na pełnych obrotach i miałem jeszcze mnóstwo planów. 20 sierpnia 2026 roku moje życie zmieniło się w jednej chwili.

Uległem bardzo ciężkiemu wypadkowi. Doznałem rozległych obrażeń: poważnego złamania miednicy, złamania kości biodrowej, krzyżowej i guzicznej, urazu kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, licznych złamań żeber oraz stłuczenia płuca. Przeszedłem kilka operacji. Przez około dwa tygodnie byłem w śpiączce. Dziś wiem, że miałem ogromne szczęście, że w ogóle żyję.

Adam Chmiel

Od dnia wypadku ponad 2 miesiące spędziłem w szpitalu. Teraz mam jeden najważniejszy cel – odzyskać sprawność i wrócić do normalnego życia. Niestety, rehabilitację w ramach NFZ wyznaczono mi dopiero na styczeń. Przy tak poważnych obrażeniach nie mogę pozwolić sobie na kilka miesięcy bez odpowiedniej rehabilitacji. Każdy tydzień ma znaczenie, a systematyczna praca daje mi szansę na odzyskanie samodzielności.

Przez lata byłem przyzwyczajony do działania, do pokonywania trudności i radzenia sobie w każdej sytuacji. Dziś muszę nauczyć się czegoś, co wcale nie przychodzi mi łatwo – prosić innych o pomoc. Chcę znów stanąć na własnych nogach, wrócić do swoich pasji, spotkań z przyjaciółmi i zwyczajnej codzienności, którą wcześniej uważałem za coś oczywistego. Wiem, że przede mną wiele pracy. Nie zamierzam się poddawać, ale sam nie udźwignę kosztów intensywnej rehabilitacji.

Dlatego zwracam się do Was z prośbą o wsparcie. Każda pomoc przybliża mnie do dnia, w którym będę mógł powiedzieć, że odzyskałem swoje życie. Szerszeń jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Dziękuję wszystkim, którzy są przy mnie i pomagają mi w tej walce.

Adam

Wybierz zakładkę
Sortuj według