Adam Malko - zdjęcie główne

Walka o sprawne życia Adasia trwa❗️Pomóż❗️

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku, rehabilitacja, dopłata do zakupu auta

Organizator zbiórki:
Adam Malko, 7 lat
Wrocław, dolnośląskie
Opóźniony rozwój psychoruchowy, zespół Aicardiego - Goutieresa
Rozpoczęcie: 1 marca 2023
Zakończenie: 10 czerwca 2026
38 616 zł(14,88%)
Brakuje 220 853 zł
WesprzyjWsparło 486 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0142745
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0142745 Adam

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku, rehabilitacja, dopłata do zakupu auta

Organizator zbiórki:
Adam Malko, 7 lat
Wrocław, dolnośląskie
Opóźniony rozwój psychoruchowy, zespół Aicardiego - Goutieresa
Rozpoczęcie: 1 marca 2023
Zakończenie: 10 czerwca 2026

Aktualizacje

  • Marzymy, by nasz synek chodził samodzielnie, ale jeszcze wiele pracy przed nami. Prosimy o dalsze wsparcie!

    2023 r. był dla Adasia bardzo trudny. Na początku pojawił się pierwszy regres. Niestety, w ostatnich miesiącach było ich aż trzy, a jeden z nich okazał się wyjątkowo poważny – Adaś trafił na SOR i długo dochodził do siebie.

    Przez kolejne lata walczyliśmy o jego powrót do zdrowia. Ta walka była niezwykle intensywna i nierówna, a życie codzienne zdawało się przeplatać między turnusami rehabilitacyjnymi i zajęciami terapeutycznymi.

    Mimo ogromnego wysiłku Adaś nigdy nie odzyskał pełnej zdolności mowy – nadal mówi niewyraźnie, dlatego pracujemy nad wprowadzeniem komunikacji alternatywnej (AAC). W 2024 roku pojawił się w Polsce lek, który pomaga objawowo, dzięki czemu otrzymaliśmy dofinansowanie z Funduszu Ratowania Życia. Niestety, środki na ten lek mogą być w każdej chwili przekierowane na inne cele, a Adaś nie może przerwać jego przyjmowania, bo grożą temu nieodwracalne skutki dla jego organizmu.

    Adam Malko

    Co pół roku Adaś jest hospitalizowany w Warszawie, gdzie monitorujemy jego ważne funkcje odpornościowe. Mimo tych wszystkich trudności Adaś pozostaje niezwykle pozytywnym i walecznym dzieckiem. Już prawie nie porusza się z balkonikiem – większość czasu spędza na wózku aktywnym. Ale nadal marzy o tym, by podskoczyć, chodzić i biegać.

    Każdy jego rok to niezliczone godziny ćwiczeń, turnusy, wymiany sprzętów i nowe wyzwania. Wierzę w siłę wszechświata i wyobrażam sobie dzień, w którym mój synek będzie chodził samodzielnie. Aby to marzenie mogło się spełnić, jeszcze wiele przed nami.

    Prosimy Was o wsparcie, które daje Adasiowi szansę na dalszą rehabilitację i leczenie. Dziękujemy za każdą pomoc i każdą chwilę, którą poświęcacie, by wspierać naszą walkę.

    Rodzice Adasia

Opis zbiórki

Minął rok po diagnozie. Był to rok dla nas, rodziców, bardzo trudny. Najpierw musieliśmy zmierzyć się z tym że są choroby genetycznie bardzo rzadkie, gdzie brak dorosłych z takim schorzeniem. Jak już to w miarę zaakceptowaliśmy, najtrudniejszym było pogodzić się z tym, że ta choroba po cichu niszczy organizm i mózg naszego dziecka. Nie jest to guz, który można wyciąć, ani dać chemii, nie ma leków i nie ma szans. Nie wiemy też, czy nasze dziecko jutro obudzi się z utraconymi umiejętnościami, czy jednak ten proces będzie tak wolny, że nasze jedyne dziecko zdąży nacieszyć się życiem. Nikt tego nie wie, nawet lekarze.

Postanowiliśmy więc walczyć i to dało swoje rezultaty. Adaś jest bardzo walecznym i pozytywnym dzieckiem. Dużo pracuje i zostaje najlepiej funkcjonującym dzieckiem w Polsce z tą jednostką. Przez ten rok świetnie rozwinęła się jego mowa, nauczył się wierszyków i piosenek. Udało się polepszyć stabilizację tułowia. Niestety, po każdej przebytej chorobie Adaś ma regres, po którym cały czas do tej pory udało się wracać dzięki intensywnej codziennej pracy. Jednak po ostatniej przebytej grypie, rehabilitanci zauważyli, że siad Adasia się pogorszył.

Adam Malko

Adaś nie robi już kilka samodzielnych kroczków, więcej korzysta z pomocy balkonika lub opiera się o ściany. Po odzyskaniu sił natychmiast podjęliśmy decyzję o intensywnym turnusie rehabilitacyjnym, na którym Adaś ćwiczy 6 godzin dziennie przez miesiąc.

Jest jednak na świecie lek, badany przez 5 ostatnich lat w Stanach, który daje szanse na stabilizację leukocytozy w płynie mózgpowo - rdzeniowym, co zniweluje tak duży postęp choroby i może dać możliwość na lepsze funkcjonowanie organizmu i łatwiejszy przebieg chorób. Tylko że ten lek nie jest refundowany w Polsce, a przyjmować Adaś musi go bez przerw, na stale.

Adam Malko

Postanowiliśmy więc walczyć o refundacji, na chwilę obecną nie mamy pozytywnej decyzji. Wniosek mamy składać co 3 miesiąca i może się zdarzyć, że nawet jeśli jednorazowo dostaniemy refundację, nie będzie to kontynuowane, ale Adaś już nie będzie mógł przerwać podawania leku.

Nie tracimy jednak nadziei i próbujemy robić wszystko, co w naszej mocy, ale niestety potrzeby są tak duże... Dlatego przyszło nam kolejny raz prosić Was o pomoc. O wsparcie walki naszego synka. Tylko wspólnymi siłami możemy polepszyć jego codzienność.

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Marek
    Marek
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Powodzenia Adaś ❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Dużo zdrowia.

  • Ciocia
    Ciocia
    Udostępnij
    150 zł

    <3