Zbiórka zakończona
Adaś Pycia - zdjęcie główne

Adaś traci wzrok, pochłania go ciemność... potrzebna kolejna operacja!

Cel zbiórki: ratująca wzrok pilna operacja oczu w Massachusetts Eye and Ear - II etap

Organizator zbiórki:
Adaś Pycia, 8 lat
Strzyżowice, śląskie
rzadka wada genetyczna tylnego odcinka oczu
Rozpoczęcie: 29 stycznia 2018
Zakończenie: 6 lutego 2018
102 860 zł(101,78%)
Wsparło 5368 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0001479 Adaś

Cel zbiórki: ratująca wzrok pilna operacja oczu w Massachusetts Eye and Ear - II etap

Organizator zbiórki:
Adaś Pycia, 8 lat
Strzyżowice, śląskie
rzadka wada genetyczna tylnego odcinka oczu
Rozpoczęcie: 29 stycznia 2018
Zakończenie: 6 lutego 2018

Rezultat zbiórki

Adaś Pycia (otwiera nową kartę)


Po listopadowej operacji nikt z lekarzy nie spodziewał się komplikacji, które zastali podczas naszej wizyty 13 lutego... czyli odnowienia się zmian proliferacyjnych. Ponownie oczko musiało zostać poddane bardziej rozległej i bardziej inwazyjnej operacji usunięcia zmian, powodujących rozrastanie się fałd na dnie oka i pociąganiu siatkówki. Adaś, klepiąc się po główce i uciskając piąstką oczko, chciał nam powiedzieć, że zaczyna dziać się coś niepokojącego…

Operacja trwała bardzo długo i była dużo bardziej inwazyjna. Zapadła decyzja o kolejnej operacji oczka naszego maluszka, która odbędzie się 18 kwietnia. Profesor Yoshihiro Yonekawa postanowił dodatkowo skonsultować Adasia z lekarzem badającym połączenia nerwowe oko-mózg w celu ustalenia widzenia w prawym oczku. Badanie odbędzie zaraz przed kolejna operacją Adasia i będzie miało bardzo duży wpływ na ewentualną zmianę metody operacji.

Lewe oczko żyje, funkcjonuje, ale musi poczekać na swoją kolej na operację i próbę przywrócenia w nim choć troszkę poczucia światła. Jeśli nic nie zrobimy, z czasem będzie powoli zanikać. Nie możemy do tego dopuścić.

To dzięki Wam do tej pory udało się nam osiągnąć tak wiele dla ratowania najpiękniejszych dla nas oczek pod słońcem! Moc jaka drzemie w Waszych dobrych sercach jest ogromna. Dziękujemy z całego serca. Śledźcie naszą walkę i prosimy, bądźcie z nami dalej!

Adaś Pycia i rodzice – Monika i Rafał

 

Aktualizacje

  • Jest 100% kwoty! Adaś będzie mieć operację!!!

    Udało się, po raz kolejny, dzięki Wam!

    Adaś wraz z rodzicami jedzie do kliniki w Bostonie, gdzie zoperują jego oczka! Jedno będzie ocalone przed amputacją, drugie uzyska szansę, żeby widzieć!

Opis zbiórki

Naszego synka pochłania ciemność, a my rozpaczliwie walczymy o to, by ocalić nie tylko jego wzrok, ale także i życie! Bitwę o lewe oczko przegraliśmy. Jest niewidome. Jeśli jednak dojdzie do amputacji, Adasiowi będzie grozić deformacja mózgu... Pozostało też oczko prawe – to, które ma szansę, by widzieć! Walczymy o nie wraz z lekarzami z kliniki okulistycznej w Bostonie, zajmującym się tak rzadkimi, tak ciężkimi przypadkami jak nasz Adaś. Walczymy o nie razem z Wami, bo to dzięki Wam Adaś rozpoczął leczenie… 12 lutego naszego synka czeka operacja, ale kilka dni wcześniej musimy już wpłacić do kliniki środki na leczenie! Prosimy o pomoc, bo nadzieja na to, że się uda, to nasze jedyne światełko w mroku, który każdego dnia zabiera nam dziecko…

Adaś Pycia

Gdy widzimy, jaki piękny jest świat, ogarnia nas nie zachwyt, lecz rozpacz – czy nasz mały synek kiedykolwiek też to zobaczy? Adaś ma tylko 8 miesięcy… Ma też bardzo rzadką wadę siatkówki, która sprawia, że ślepnie. Gdy przyszedł na świat, widział wszystko. Potem przestał wodzić za nami spojrzeniem. Gdy machaliśmy przed nim zabawką – patrzył nie na nią, lecz gdzieś w dal, jakby była powietrzem… Byliśmy u wielu lekarzy. Diagnoza przyszła późno, za późno. Zmiany w ciele szklistym. W lewym oczku doszło do odwarstwienia siatkówki. Z tym nic nie da się już zrobić… Choroba zaatakowała też drugie oczko. I postępowała w zastraszającym tempie. Nasz synek miał się stać całkowicie niewidomy.

Przestaliśmy wtedy spać, tylko dzwoniliśmy, mailowaliśmy, szukaliśmy ratunku – w Polsce, Europie, na świecie, wszędzie. Specjaliści nie pozostawili nam złudzeń – prawe oczko było już w stanie tragicznym… Tak jak lewemu – groziła mu już amputacja. Wskazali nam jeden kierunek, jeden szpital, naszą ostatnią nadzieję – wybitną klinikę okulistyczną Massachusetts Eye and Ear w Bostonie. Pojechaliśmy tam z myślą, że Adaś przejdzie tylko badania, które dadzą nam odpowiedź, co dalej… Tymczasem okazało się, że jest tak źle, że operacja musi odbyć się natychmiast. Gdybyśmy przyjechali kilka tygodni później, nie byłoby już nadziei.

Adaś Pycia

Cena operacji nas przerosła. Postawieni pod ścianą, zrozpaczeni, poprosiliśmy Was o pomoc i odpowiedzieliście, dając szansę naszemu dziecku… Rozpoczęła się walka, która trwa! 8 listopada Adaś przeszedł operację prawego oczka. Lekarz twierdzi, że zdążyliśmy w ostatniej chwili… Tak strasznie baliśmy się tego dnia, ale i czekaliśmy na niego jak na zbawienie… Operujący Adasia profesor był bardzo zadowolony z przebiegu operacji, ale powiedział nam, że na efekty musimy poczekać. Tak naprawdę dopiero podczas kolejnych badań okaże się, czy operacja przyniosła skutek… Wróciliśmy do Polski. To były pierwsze Święta Bożego Narodzenia naszego synka. Nie widział prezentów w błyszczących papierach, nie widział światełek na choince… wierzymy jednak, że za rok je zobaczy, bo pojawiła się reakcja na światło! Oślepiony blaskiem światła, mruży prawe oczko! Zaczyna też otwierać oczka, które do tej pory były cały czas zamknięte! To ogromna różnica!

Na początku lutego musimy być z powrotem w klinice. Adaś przejdzie tam szczegółowe badania oraz kolejną operację. Profesor przyjrzy się dokładnie prawemu oczku i efektom po pierwszej operacji. Jeśli coś będzie nie tak – będzie poprawiać i ponownie je operować. Na pewno będzie też operować oczko lewe. To, że jest niewidome, bynajmniej nie znaczy, że leczenie się skończyło. Nie może dojść do amputacji. Brak gałki ocznej to ogromne zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale i dla życia… nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, jak duże! Czaszka rośnie, a pusta przestrzeń, w której powinno być oczko, sprawia, że dochodzi do deformacji. To nie tylko walka o zdrowie - grozi to upośledzeniem – ale też o życie - uszkodzeniu może wtedy ulec mózg. To oznacza, że życie naszego synka znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Dlatego tak ważne jest, by oczko zostało…

Adaś Pycia

Mamy więcej czasu niż ostatnio, ale wciąż bardzo niewiele… Zostało kilka dni. Znów musimy prosić o pomoc. Żaden inny szpital nie jest w stanie leczyć Adasia. Żaden nie da mu szansy… Wzrok naszego synka, jego życie, jego przyszłość – wszystko jest w Waszych rękach… Jesteśmy w stanie prosić, błagać, krzyczeć o pomoc… Możecie podarować Adasiowi szansę na to, by widział, na to, by normalnie żył! To od Was zależy, czy Adaś kiedykolwiek zobaczy nasze twarze, zieleń lasu, błękit nieba, czy zobaczy kolory, czy też będzie żyć w świecie mroku, niesamodzielny, prowadzony w ciemności przez zapachy i dźwięki… Czy nauczy się czytać i będzie mógł sam zobaczyć te dobre słowa, nauczyć się imion tych wszystkich ludzi, którzy sprawili, że może widzieć. Tak bardzo chcemy, by nasz synek po prostu nas zobaczył…

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Adaś Pycia wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj