Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Życie pełne bólu i cierpienia - razem przywróćmy nadzieję na sprawność!

Adrian Kowalczyk
Zbiórka zakończona

Życie pełne bólu i cierpienia - razem przywróćmy nadzieję na sprawność!

14 894,00 zł ( 100% )
Wsparły 663 osoby
Cel zbiórki:

Zabieg fibrotomii (III etap) oraz rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Dogonić Nadzieję
Adrian Kowalczyk, 24 lata
Wierzchowiny, pow. radomski, mazowieckie
Dziecięce Porażenie Mózgowe
Rozpoczęcie: 27 Sierpnia 2018
Zakończenie: 19 Czerwca 2019

Poprzednie zbiórki:

Adrian Kowalczyk
13 842,07 zł ( 100,08% )
Wsparło 989 osób
12.01.2017 - 03.09.2017

Zbiórka na zabieg fibrotomii i rehabilitację

13 842,07 zł ( 100,08% )

Zbiórka na zabieg fibrotomii i rehabilitację

Aktualizacje

Aktualizacja

Kochani,

jestem jest już po zabiegu fibrotomii na Ukrainie! Wszystko się udało, a teraz konieczna jest intensywna rehabilitacja, żeby nie zaprzepaścić efektów operacji. Dziękuję Wam wszystkim, za to, co dla mnie zrobiliście. 

Zbiórka wciąż trwa, bo rehabilitacja dużo kosztuje. Proszę Was raz jeszcze, pomóżcie walczyć mi o chodzenie. 

–Adrian

Adrian Kowalczyk

Opis zbiórki

"Mam dwadzieścia lat i pasję, bez której nie umiałbym żyć. Mam też marzenie – wyzdrowieć. Życie ucieka mi przez palce, a ja siedzię sparaliżowany na wózku. Jestem dorosłym facetem, a wyjść gdziekolwiek mogę jedynie z mamą. To ja chciałbym jej pomagać, chcialbym, żeby zawsze mogła na mnie liczyć. Chcę być sprawny – dla niej i dla swojej pasji. Choroba zabrała mi już wiele lat. Próbuje odbierać kolejne. Jeśli nic nie zrobię, zniszczy mi resztę życia, dlatego proszę Cię o pomoc".

–Adrian

Adrian Kowalczyk

Adrian od urodzenia cierpi na Mózgowe Porażenie Dziecięce – jeździ na wózku inwalidzkim. Co rano, kiedy się budzi, wie, że tego dnia znów będzie bolało – i psychicznie, i fizycznie. Wie, że choroba znów będzie rządziła jego życiem. Zabieg fibrotomii i konieczna po nim rehabilitacja mogą stać się szansą na życie bez kalectwa. 

Zabieg fibrotomii metodą Ulzibata polega na punktowym nacinaniu skóry i mięśni w celu zniwelowania bólu i przykurczów. Adrian przesdzed takich zabiegów już kilka. Dzięki nim pozbył się spastyki, która skutecznie niszczyła jego samodzielność. W wyniku wzrostu niestety znów pojawiły się przykurcze i ból. Koszmar powrócił... Zabieg trzeba powtórzyć, żeby Adrian dalej mógł uczyć się chodzić,

Z głośników w pokoju Adriana słychać głównie hip-hop – to daje mu największą motywację do walki. Być może dzięki rehabilitacji będzie mógł niedługo samodzielnie wybrać się na koncert któregoś z ulubionych raperów, Żeby jednak miał na to szansę, trzeba zapłacić za zabieg i rehabilitację. Leczenie trzeba kontynuować. Zwłaszcza teraz, kiedy Adrian rośnie. 

Adrian Kowalczyk

"Już raz mi pomogliście i będę pamiętał o tym już zawsze. Dzięki Wam 1,5 roku temu przeszedłem zabieg fibrotomii. Niestety – dziś dowiaduję się, że zabieg trzeba powtórzyć. Nie mam wyjścia – musze poprosić o pomoc po raz drugi. Codzienna rehabilitacja pochłania wszystkie nasze oszczędności. 20 października mam stawić się w klinice. Do tego czasu nie zdołamy zapłacić takich pieniędzy. Nie mogę zawrócić z mojej drogi po sprawność. Jeśli tak się stanie, stracę to wszystko, co do tej pory osiągnąłem. Proszę, pomóżcie mi raz jeszcze. Obiecuję, że nie zmarnuję tej szansy i kiedyś zobaczysz mnie twardo stąpającego po ziemi na własnych nogach..."

–Adrian

14 894,00 zł ( 100% )
Wsparły 663 osoby

Obserwuj ważne zbiórki