Życie pełne bólu i cierpienia - razem przywróćmy nadzieję na sprawność!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 663 osoby
14 894 zł (100%)
Zbiórka na cel
Zabieg fibrotomii (III etap) oraz rehabilitacja

Adrian Kowalczyk, 22 lata

Wierzchowiny, pow. radomski, mazowieckie

Dziecięce Porażenie Mózgowe

Rozpoczęcie: 27 Sierpnia 2018
Zakończenie: 19 Czerwca 2019

Zobacz wszystkie zbiórki

07 Listopada 2018, 14:42
Aktualizacja

Kochani,

jestem jest już po zabiegu fibrotomii na Ukrainie! Wszystko się udało, a teraz konieczna jest intensywna rehabilitacja, żeby nie zaprzepaścić efektów operacji. Dziękuję Wam wszystkim, za to, co dla mnie zrobiliście. 

Zbiórka wciąż trwa, bo rehabilitacja dużo kosztuje. Proszę Was raz jeszcze, pomóżcie walczyć mi o chodzenie. 

–Adrian

Adrian Kowalczyk

"Mam dwadzieścia lat i pasję, bez której nie umiałbym żyć. Mam też marzenie – wyzdrowieć. Życie ucieka mi przez palce, a ja siedzię sparaliżowany na wózku. Jestem dorosłym facetem, a wyjść gdziekolwiek mogę jedynie z mamą. To ja chciałbym jej pomagać, chcialbym, żeby zawsze mogła na mnie liczyć. Chcę być sprawny – dla niej i dla swojej pasji. Choroba zabrała mi już wiele lat. Próbuje odbierać kolejne. Jeśli nic nie zrobię, zniszczy mi resztę życia, dlatego proszę Cię o pomoc".

–Adrian

Adrian Kowalczyk

Adrian od urodzenia cierpi na Mózgowe Porażenie Dziecięce – jeździ na wózku inwalidzkim. Co rano, kiedy się budzi, wie, że tego dnia znów będzie bolało – i psychicznie, i fizycznie. Wie, że choroba znów będzie rządziła jego życiem. Zabieg fibrotomii i konieczna po nim rehabilitacja mogą stać się szansą na życie bez kalectwa. 

Zabieg fibrotomii metodą Ulzibata polega na punktowym nacinaniu skóry i mięśni w celu zniwelowania bólu i przykurczów. Adrian przesdzed takich zabiegów już kilka. Dzięki nim pozbył się spastyki, która skutecznie niszczyła jego samodzielność. W wyniku wzrostu niestety znów pojawiły się przykurcze i ból. Koszmar powrócił... Zabieg trzeba powtórzyć, żeby Adrian dalej mógł uczyć się chodzić,

Z głośników w pokoju Adriana słychać głównie hip-hop – to daje mu największą motywację do walki. Być może dzięki rehabilitacji będzie mógł niedługo samodzielnie wybrać się na koncert któregoś z ulubionych raperów, Żeby jednak miał na to szansę, trzeba zapłacić za zabieg i rehabilitację. Leczenie trzeba kontynuować. Zwłaszcza teraz, kiedy Adrian rośnie. 

Adrian Kowalczyk

"Już raz mi pomogliście i będę pamiętał o tym już zawsze. Dzięki Wam 1,5 roku temu przeszedłem zabieg fibrotomii. Niestety – dziś dowiaduję się, że zabieg trzeba powtórzyć. Nie mam wyjścia – musze poprosić o pomoc po raz drugi. Codzienna rehabilitacja pochłania wszystkie nasze oszczędności. 20 października mam stawić się w klinice. Do tego czasu nie zdołamy zapłacić takich pieniędzy. Nie mogę zawrócić z mojej drogi po sprawność. Jeśli tak się stanie, stracę to wszystko, co do tej pory osiągnąłem. Proszę, pomóżcie mi raz jeszcze. Obiecuję, że nie zmarnuję tej szansy i kiedyś zobaczysz mnie twardo stąpającego po ziemi na własnych nogach..."

–Adrian

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 663 osoby
14 894 zł (100%)