Dom Dzieci Agandi na krawędzi. Nie pozwólmy, by dzieci straciły bezpieczne schronienie! - zdjęcie główne

Dom Dzieci Agandi na krawędzi. Nie pozwólmy, by dzieci straciły bezpieczne schronienie!

Cel kampanii: Wsparcie domu dla porzuconych dzieci w Ugandzie

Zgłaszający kampanię:
Rozpoczęcie: 24 marca 2025
Zakończenie: 29 września 2026
13 650 zł(17,17%)
Do końca: 7 dniBrakuje 65 850 zł
WesprzyjWsparły 244 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0799023
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000819398 Fundacja Ratujemy​.pl
Cel szczegółowy 1,5%9017772 Fundacja Agandi

Cel kampanii: Wsparcie domu dla porzuconych dzieci w Ugandzie

Zgłaszający kampanię:
Rozpoczęcie: 24 marca 2025
Zakończenie: 29 września 2026

Aktualizacje

  • Dzieci w Ugandzie wciąż potrzebują naszej pomocy❗️

    Każdego dnia dbamy o to, by w naszym domu w Ugandzie dzieciaki miały nie tylko pełne brzuszki, ale przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa, miłość i opiekę.

    Stan zdrowia maluchów potrafi zmienić się z godziny na godzinę. W tutejszych realiach szpitalnych każda konsultacja, lek czy dzień na oddziale są płatne, dlatego musimy być stale gotowi na niespodziewane wydatki. Dzięki Waszemu wsparciu możemy działać natychmiast, gdy dzieje się coś złego!

    Dom Dzieci Agandi na krawędzi. Jeśli nie pomożemy, dzieci stracą wszystko.

    Kiedy myślimy o dzieciach w Afryce, często widzimy przede wszystkim ich potrzeby. W Fundacji Agandi nie patrzymy na maluchy przez pryzmat biedy czy trudnych doświadczeń. Widzimy w nich przyszłych lekarzy, nauczycieli, artystów i wspaniałych ludzi, którzy teraz potrzebują jedynie równej szansy na start.

    Dajemy naszym dzieciom przestrzeń do nauki, zabawy i marzeń, udowadniając każdego dnia, że miejsce urodzenia nie musi definiować tego, jak daleko zajdą. Nie byłoby nas w tym miejscu, gdyby nie Wasze dobre serca. Z całego serca dziękujemy Wam za każdą wpłatę i dotychczasową pomoc!

    Dom Dzieci Agandi na krawędzi. Jeśli nie pomożemy, dzieci stracą wszystko.

    Przed nami jednak wciąż mnóstwo codziennych wyzwań, a troska o zdrowie i przyszłość dzieciaków to nasza nieprzerwana misja. Będziemy bardzo wdzięczni za Wasze dalsze wsparcie. Dziękujemy, że jesteście częścią tej pięknej historii!

    – Ania i dzieci z Agandi ❤️

Opis kampanii

Każdego ranka patrzę na moje dzieci.
Edward układa swoje zeszyty w równą kupkę. Gabriel sprawdza, czy ma wyczyszczone buty. Chloe tuli lalkę z resztek materiału, którą ktoś kiedyś jej podarował.

Wszyscy pytają: „Ciociu Aniu, będzie dzisiaj jedzenie?”
Uśmiecham się. Kiwnięciem głowy daję nadzieję.
Ale w środku mnie… strach.

Bo wiem, że jeśli nie zapłacimy rachunków, jeśli nie kupimy jedzenia, jeśli nie zapłacimy czesnego – ten dom może przestać istnieć. A to nie jest tylko dom.
To ich cały świat.

Dom Dzieci Agandi na krawędzi. Jeśli nie pomożemy, dzieci stracą wszystko.

🏡 Czym jest Dom Dzieci Agandi?

Dom Agandi w Mbarara w Ugandzie to miejsce dla dzieci porzuconych, osieroconych, niechcianych.
Dla dzieci, które zostały zostawione na posterunku policji, pod szpitalem, na ulicy.
Dla dzieci, które nie miały nikogo...

Dziś w naszym domu mieszkają 24 dzieciaki, dla których jesteśmy rodziną.
Zapewniamy im jedzenie, opiekę, leczenie, szkołę i bezpieczne miejsce do życia. Nie mamy sponsorów, wielkich firm za plecami, regularnych dotacji.
Utrzymujemy się tylko dzięki dobrym ludziom.

I teraz jesteśmy na granicy. 💔 

Koszt utrzymania naszego domu to ponad 24 000 zł miesięcznie. Około 1000 zł na dziecko.

To wszystko: jedzenie, woda, światło, gaz, wynajem domu, wynagrodzenie dla opiekunek, pieluchy, leki, transport do szpitala, środki higieniczne…
To nie luksus. To absolutne minimum.

Dom Dzieci Agandi na krawędzi. Jeśli nie pomożemy, dzieci stracą wszystko.

👶 Poznaj nasze dzieci. Poznaj ich historie.

📌 Edward – odebrałam go z komisariatu jako maleństwo. Był tak słaby, że od razu pojechaliśmy do szpitala. Tlen, kroplówki, strach.
Dziś ma 6 lat, właśnie wypadł mu pierwszy mleczny ząb. Kocha grać w piłkę i mówi, że zostanie strażakiem.

📌 Francis – jego tata przywiózł go do miasta i… zostawił. Kazał czekać. Francis czekał kilka dni. Potem trafił na ulicę. W wieku 12 lat poszedł do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Robi ogromne postępy. Marzy, żeby kiedyś pomagać dzieciom takim jak on.

📌 Betty – porzucona jako niemowlę. Przetrwała tylko dlatego, że wykarmiła ją… suka, która właśnie urodziła szczeniaki. Była odwodniona, głodna, chora. Dziś Betty chodzi do szkoły, maluje, tańczy i walczy o lepsze jutro.

Dom Dzieci Agandi na krawędzi. Jeśli nie pomożemy, dzieci stracą wszystko.

Ja codziennie robię wszystko, co w mojej mocy.
Ale są dni, gdy na koncie jest 0 zł. Dzieci nie mogą tego widzieć.
Nie mogą czuć, że nie mamy już czego włożyć do garnka. Że musimy podjąć decyzję: kupić jedzenie czy zapłacić czesne?

Wiem, że nie mogę im dać wszystkiego, o czym marzą. Nie mogę zapewnić im takiego standardu życia, na jaki zasługują. Ale mogę walczyć. Dla nich.

I mogę prosić o pomoc.

Dom Dzieci Agandi na krawędzi. Jeśli nie pomożemy, dzieci stracą wszystko.

🙏 Pomóż nam utrzymać ten dom. Bo to dom nadziei.
Proszę Cię – pomóż nam zebrać środki na kilka miesięcy funkcjonowania.
To nie jest zbiórka na remont, na sprzęt, na luksusy.
To zbiórka na przetrwanie.

📍 Jak możesz pomóc?
✅ Wpłać dowolną kwotę – każda złotówka ma znaczenie.
✅ Udostępnij tę zbiórkę – niech dotrze do serc.
✅ Zorganizuj własną skarbonkę – pokaż, że Ci zależy.

Dom Dzieci Agandi na krawędzi. Jeśli nie pomożemy, dzieci stracą wszystko. (otwiera nową kartę)

Dziękujemy, że jesteś z nami. 💛 
Z Tobą ten dom przetrwa.
Z Tobą możemy powiedzieć dzieciom:
„Tak, dziś też będzie obiad. Tak, zostajesz w szkole. Tak, jesteś bezpieczny.”

Dziękujemy.
– Ania i dzieci z Agandi ❤️

Dom Dzieci Agandi na krawędzi. Jeśli nie pomożemy, dzieci stracą wszystko.

Wybierz zakładkę
Sortuj według