

"Czy moje serce przestanie bić?" – Zbieramy na leczenie Agnieszki!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Nikt nie potrafi mnie zdiagnozować. Choroba po kolei zabierała mi wszystko, kolejny ruch ręka, kolejny krok, aż jednego poranka nie mogłam wstać z łóżka. Czułam się jak przygwożdżona. Ciało odmówiło posłuszeństwa.
Zaczęło się, gdy byłam nastolatką. Coraz gorzej chodziłam. W końcu przestałam zupełnie chodzić, a moje ręce stały się niewładne. Lekarze zdiagnozowali u mnie dziecięce porażenie mózgowe, ale po latach okazało się, że rozpoznanie jest błędne.
Nadal nie wiem, z czym się mierzę.
Lekarze nie potrafią powiedzieć, jak choroba będzie postępować, czy obejmie tylko kończyny, czy zatrzyma też pracę narządów… serca?

Gdy miałam 25 lat, położyłam się i nie mogłam wstać. Moja samodzielność wtedy się skończyła. Czy bezpowrotnie? Miałam nadzieję, że nie. 8 miesięcy temu lekarz przyjął mnie do szpitala, by ponowić diagnozowanie i badania. Niestety odpowiedzi nie dostałam, a przez moje unieruchomienie nabawiłam się głębokiej odleżyny – na pół uda, aż do kości.
Doszło do zakażenia paciorkowcem… Trafiłam na oddział paliatywny. Pojechałam do szpitala 18 października 2022 roku, a wyszłam 16 czerwca 2023 roku.
Mieszkam w małej miejscowości wraz z mamą i dwójką niepełnosprawnego rodzeństwa. Nie stać nas na rehabilitantów, turnusy rehabilitacyjne, leczenie, a moja choroba bardzo szybko się pogłębia i atakuje nawet dłonie, powodując ogromny ból. Proszę, pomóż mi w tej nierównej walce.
Agnieszka
- Kamil30 zł
Wspieramy
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa45 zł
- Wpłata anonimowa20 zł